sobota, 21 września 2013

Tanie i dobre kosmetyki- KOLORÓWKA.


Jeśli mnie czytacie to wiecie, że bardzo lubię tanie i dobre kosmetyki
Postanowiłam więc stworzyć listę wybranych i zrecenzowanych przeze mnie dobrej jakościowo kosmetyków w atrakcyjnych cenach.
Oczywiście są to moje osobiste typy i nie dam gwarancji, że u każdego się sprawdzą.
Post podzieliłam na kilka części. Dzisiaj pora na kolorówkę.
Zapraszam :)



KOLORÓWKA


WIBO, EYEBROW STYLIST- BRĄZOWY ŻEL STYLIZUJĄCY DO BRWI
http://mallene.blogspot.com/2013/05/wibo-eyebrow-stylist-brazowy-zel.html
Koszt: ok 10 zł
Polecany w blogosferze. Sprawdził się również u mnie, jako osoby początkującej.
Żel dostępny w dwóch wersjach (mniejsza szczoteczka i większa), jednak nie jest to zaznaczone na opakowaniu. Niektórzy narzekają, że trudno się go nakłada (mowa o większej szczoteczce)- ja
po wyciągnięciu szczoteczki, nadmiar żelu wycieram o chusteczkę i aplikuję na brwi.







TANIE I DOBRE TUSZE DO RZĘS

LOVELY, CURLING PUMP UP- MASKARA PODKREŚLAJĄCA I UNOSZĄCA RZĘSY
http://mallene.blogspot.com/2013/04/tanie-i-dobre-lovely-curling-pump-up.html
Koszt: ok. 10 zł
Polecany w blogosferze. Zużyłam już kilka opakowań- jest świetny.





WIBO, LIFT LASH XXL VOLUME- POGRUBIAJĄCA MASKARA UNOSZĄCA RZĘSY
http://mallene.blogspot.com/2013/07/tanie-i-dobre-wibo-lift-lash-xxl-volume.html
Koszt: ok.10 zł.
Lubię go mniej niż tusz do rzęs wyżej. Nie mniej jednak potrafi dać ładny efekt, ale trzeba się "namachać".





EVELINE VOLUME CELEBRITES
http://mallene.blogspot.com/2012/06/eveline-volume-celebrities.html
Koszt: ok. 10 zł
Jeden z moich pierwszych, tanich i dobrych tuszów do rzęs. Koniecznie muszę go kupić ponownie.





CELIA, UZUPEŁNIACZ/DOŁADOWANIE DO TUSZU 

http://mallene.blogspot.com/2012/05/akcja-reaktywacja-doadowanie-do-tuszu.html
Koszt: ok. 3 zł
Trudno dostępny, ale warto go mieć w swojej kosmetyczce i uzupełnić nim stary tusz. Bardzo go lubię.








TANIE I DOBRE KOREKTORY POD OCZY


WIBO 4 in 1 CONCEALER PALETTE- PROFESJONALNY ZESTAW KOREKTORÓW DO ZADAŃ SPECJALNYCH
http://mallene.blogspot.com/2013/05/wibo-4-in-1-concealer-palette.html
Koszt: ok. 10 zł
Używam pod oczy- rewelacyjnie kryje cienie.







BELL PERFECT COVER- MASKUJĄCY KOREKTOR
http://mallene.blogspot.com/2013/07/bell-perfect-cover-maskujacy-korektor-w.html
Koszt: ok. 7 zł
Kupiony w Biedronce. Dobrze maskuje cienie pod oczami. Niektórzy narzekają, że ciemnieje.







TANIE I DOBRE PODKŁADY
PODKŁADY INGRID
Najlepsze tanie podkłady. Kupiłabym je nawet wtedy gdyby kosztowały więcej! Biją na głowę nie jeden droższy produkt.
Koszt: ok. 6- 10 zł

INGRID MINERAL SILK&LIFT- jedwabisty fluid do każdego rodzaju cery (odcień: 29 porcelanowy)
INGRID IDEAL FACE- luksusowy jedwabisty fluid (odcień 15 natural)
INGRID MATT HIGH DEFINITION- podkład matujący (odcień 45 natural)
http://mallene.blogspot.com/2013/07/tanie-i-dobre-podkady-ingrid.html






WIBO ILLUMINATING- ROZŚWIETLAJĄCY FLUID DO TWARZY Z FORMUŁĄ NAWILŻAJĄCĄ
http://mallene.blogspot.com/2013/02/tanie-i-dobre-podkad-wibo-illuminating.html
Koszt: ok. 10 zł
Dobre krycie, daje ładny efekt. Jest rozświetlający i posiada drobinki- u niektórych tworzy efekt bombki- u mnie tego nie było. Może to zależy od opakowania? Nie wiem..






TANIE I DOBRE CIENIE DO POWIEK

MARIZA SELECTIVE- MATOWY CIEŃ DO POWIEK
http://mallene.blogspot.com/2013/02/tanie-i-dobre-matowe-cienie-do-powiek.html
Koszt: ok. 10-14 zł
Świetna konsystencja, pigmentacja i trwałość.




http://mallene.blogspot.com/2012/08/mariza-selective-matowy-cien-do-powiek.html




MIYO- CIEŃ DO POWIEK
http://mallene.blogspot.com/2012/03/najwyzszy-czas-przeamac-sie-do.html
Koszt: ok. 7 zł.
Cienie są ogólnie polecane w blogosferze jako tanie i dobre. Swojego czasu było o nich głośno i był wysyp postów :)
 Dobrze napigmentowane i trwałe.





MISS SPORTY STUDIO COLOR MONO
Koszt: ok. 8 zł
Fiolet jest dobrze napigmentowany, bezproblemowa aplikacja, nie osypuje się.







PAESE KASZMIR, MATOWY CIEŃ DO POWIEK
http://mallene.blogspot.com/2013/09/paese-kaszmir-cielisty-matowy-cien-do.html
Koszt: ok. 10 zł
Kosmetyki z tej firmy są słabo dostępne- a szkoda.. Cień jest jednym z moich ulubionych. Piękny kolor, trwały.








TANIE I DOBRE KREDKI DO OCZU, EYELINERY



MISS SPORTY, MINI ME EYE LINER- KREDKA DO OCZU W AUTOMACIE
http://mallene.blogspot.com/2013/06/miss-sporty-mini-me-eye-liner.html
Koszt: ok. 8 zł
Przepiękny kolor, idealnie pasujący do moich oczu. Kredka jest łatwa w obsłudze, średnio-trwała.





WIBO, EYELINER W ŻELU
http://mallene.blogspot.com/2012/10/granatowy-eyeliner-w-zelu-wibo.html
http://mallene.blogspot.com/2012/02/wibo-eyeliner-w-zelu-pierwsze-wrazenia.html
Koszt: ok. 10 zł
Oczywiście nic nie pobije eyelinerów w żelu Essence- jednak ktoś wpadł na genialny pomysł aby je wycofać.
Eyelinery w żelu Wibo są godne wypróbowania. Mają jednak tendencję do wysychania w opakowaniu.








TANIE I DOBRE RÓŻE, BRONZERY, PUDRY BRĄZUJĄCE


BELL, MODELUJĄCY RÓŻ DO POLICZKÓW
http://mallene.blogspot.com/2013/09/bell-modelujacy-roz-do-policzkow.html
Koszt: ok. 5 zł





W7 DOUBLE ACT BRONZER AND BLUSHER- BRONZER I RÓŻ DO POLICZKÓW W JEDNYM
http://mallene.blogspot.com/2013/02/w7-double-act-bronzer-and-blusher.html



W7, BRONZER HONOLULU
http://mallene.blogspot.com/2012/12/honolulu-by-w7-info-o-wynikach-rozdania.html




SENSIQUE- MAPKA BRĄZUJĄCA
http://mallene.blogspot.com/2012/05/mapka-brazujaca-sensique.html
Mapka składająca się z trzech kolorów w ciepłej tonacji. Posiada drobinki- co nie każdemu może odpowiadać, ale nie są nachalne. Daje naturalny, subtelny efekt.




VIPERA, PUDER WIELOFUNKCYJNY BRĄZUJĄCY ZE ZŁOCISTYM BLASKIEM
http://mallene.blogspot.com/2012/01/ulubiony-puder-brazujacy.html
Koszt: ok. 15 zł
Uwielbiam ten puder brązujący za kolor, za efekt jaki daje.



KOBO IDEAL COVER MAKE UP
http://mallene.blogspot.com/2012/01/tanszy-odpowiednik-bazy-brazujacej.html
Koszt: ok. 20 zł
Słynny, tańszy odpowiednik bazy brązującej Chanel. Wprawdzie jest to podkład, ale ten odcień posłużyć może jako bronzer, baza brązująca. Nie może go zabraknąć w mojej kosmetyczce.








TANIE I DOBRE SZMINKI DO UST


WIBO ELIKSIR- NAWILŻAJĄCA POMADKA DO UST
http://mallene.blogspot.com/2012/11/wibo-eliksir-nawilzajaca-pomadka-do-ust.html
Koszt: ok. 9 zł
Znane i polecane szminki Wibo. Tanie i dobre. Mają ładne kolory.




Napiszcie jakie są Waszym zdaniem tanie i dobre kosmetyki z kolorówki. 
Z chęcią uzupełnię o nie listę, a sama przetestuję :)


Domyślam się, że w mojej liście są spore braki, ale nie do wszystkich kosmetyków mam łatwy dostęp- Essence, Catrice itp. 


Polecane w komentarzach:
-kredki lonlasting z Essence
-BB korektor kryjąco - rozświetlający Eveline
-róże z Wibo i ich maskara Growing Lashes
-eyeliner z wibo czarny
-puder w kompakcie Synergen
-róże z firmy Miyo
-żelowy eyeliner z Essence ok 10 zł, paletka do brwi z Essence (ok 10 zł), 
-mocno kryjący korektor na niedoskonałości - kamfulaż z catrice (ok 12 zł). 
-rozświetlacz Colleciton2000 (9.99 zł Pepco)
-transparentny puder sypki fix&matte z essence 
-pomadki fashion colour z Kobo



piątek, 20 września 2013

FOTOGRAFOWANIE W DOMU W POCHMURNY DZIEŃ- żarówka dająca światło dzienne, świeczki + inne sposoby.


Zdaje się, że temat bardzo na topie.. ;)
Pewnie nie jedna z Was ma problem z robieniem zdjęć, kiedy nie ma odpowiedniego oświetlenia, za oknem jest szaro buro albo fotografować może dopiero po południu/wieczorem, po przyjściu z pracy/szkoły itd.

Ten problem dopada nas zwłaszcza jesienią i zimą. 
Jak sobie z tym poradzić? Napiszę Wam o moich metodach i pomysłach. Uprzedzam, że nie jestem jakimś tam specem, nie mam wiedzy technicznej :)







1. ŚWIECE
Po prawie 2 latach blogowania, dopiero niedawno wpadłam na ten pomysł i jest to aktualnie mój ulubiony sposób robienia zdjęć w pochmurny dzień.
Świece dają dodatkowe światło i tworzą piękną atmosferę oraz tło do zdjęć.
Nie musisz dużo w nie inwestować- wystarczą zwykłe wkłady. Pamiętaj, że kolor świecy może nadać inny odcień fotografii. Najbezpieczniejsze są białe i beżowe.

Zwykle robiąc zdjęcia ustawiam przedmioty przodem do okna, w małej odległości od niego, a w przypadku świec mogę sobie pozwolić na fotografowanie w dalszym kącie pokoju. Inaczej wyszło zdjęcie przedmiotów ustawionych z prawej strony toaletki (gdzie jest wolna przestrzeń, w sensie nic nie stoi po tej stronie), a inaczej (ciemniej) wyszły fotografie zrobione przedmiotom znajdującym się po lewej stronie toaletki (z tej strony jest ściana). Dlatego poszukaj najodpowiedniejszego miejsca :)
Kombinuj też z ustawieniem jasności w swoim aparacie.

Poniżej, po lewej zdjęcia zrobione w pochmurny dzień, po prawej z użyciem świeczek (ten sam dzień i czas)





Oczywiście jest to kwestia gustu. Mnie osobiście bardzo się podobają zdjęcia ze świeczkami.


*zdj z kosmetyczkami zrobione w pochmurny dzień. Zdjęcie kremu do rąk zrobione po godzinie 18.


Jedynym minusem tej "metody" jest to, że światło świec ociepla- przez co kolory mogą odbiegać od rzeczywistości. Trzeba na to uważać i starać się, aby wszelkie swache kosmetyków dobrze odzwierciedlały kolor- wystarczy wtedy zazwyczaj jak świeczki są ustawione z tyłu. 




2. ŻARÓWKA DAJĄCA ŚWIATŁO DZIENNE
Pamiętam, że rok temu wspomagałam się nią podczas robienia zdjęć.
W tym roku nie przepadam za używaniem jej, ponieważ nie umiem znaleźć odpowiedniego miejsca, które naświetliłoby produkt.
Żarówkę kupisz, np w supermarkecie. Pamiętam, że swoją kupowałam w Leroy Merlin i kosztowała ponad 10 zł. Możesz wybrać żarówkę dającą światło dzienne ciepłe oraz dającą światło dzienne zimne (chłodne?).



Może ktoś w komentarzu napisze jak i gdzie najlepiej ustawić lampę? :) Na chłopski rozum wydaje mi się, że potrzebuję czegoś do rozproszenia światła.








INNE SPOSOBY:

A. LUSTRA- potrafią dodać dużo dodatkowego światła. Ja mam akurat to szczęście, że w pokoju w którym robię zdjęcie jedną ze ścian zajmuje wielka szafa z lustrem. Ogólnie pokój ten jest jasny, ale i w pochmurny dzień nie zdaje to egzaminu. Warto więc w pobliżu fotografowanego przedmiotu postawić lustro, które doda światła. 

B. DOMOWA BLENDA- oczywiście możesz kupić profesjonalna (np.allegro), ale możesz też zrobić sama taką "oklejając" "owijając" folią aluminiową karton czy bristol itp.
Ciekawe linki: http://www.dfv.pl/szkola-zaawansowani-foto.html?id=790
http://durszlak.pl/forum/fotografia-kulinarna/tematy/blenda-zrob-to-sama


A,B- wystarczy,  że położysz je w pobliżu fotografowanego przedmiotu. 

C. LAMPA BŁYSKOWA W APARACIE- osobiście za nią nie przepadam. W pierwszym linku wyżej jest informacja o  dyfuzorze do lampy- chyba coś takiego zrobię. 

D. PROGRAMY GRAFICZNE, USTAWIENIA APARATU- ale dla mnie to już jest wyższa szkoła jazdy. Pamiętam, że któraś blogerka pokazywała jak przerabia takie zdjęcie..
Możesz również "bawić" się ustawieniami aparatu. Kiedyś kolega pokazał mi o godzinie 20:00, kiedy już było ciemno jak zrobić zdjęcie aby wyszło jakby było robione o godz. powiedzmy 12- nie umiem tego powtórzyć. Wiem, że potrzebny był statyw aby zminimalizować drgania :)


------------------------------------------------------------------------------------------------------------

I to chyba tyle co przychodzi mi na myśl. Ja póki co pozostaję przy świeczkach :) 
Chociaż myślę intensywnie nad namiotem bezcieniowym plus dodatkowym oświetleniem. 
Taki namiot można również zrobić w domu i może wreszcie zmobilizuję się do tego i zdam Wam relacje.

Ciekawa jestem jak Wy robicie zdjęcia w pochmurny dzień. Koniecznie podzielcie się swoimi sposobami na to aby zdjęcia wychodziły ładnie.


czwartek, 19 września 2013

Bell- modelujący róż do policzków.


Chyba ze 100 razy widziałam go w Biedronce, a stosunkowo niedawno się na niego skusiłam.
 Kosztował grosze, bo chyba jakieś 3.99 (cena promocyjna) i okazał się bardzo dobrym różem.



BELL SKIN2SKIN MODELUJĄCY RÓŻ DO POLICZKÓW

Ultralekki, satynowy, o wyjątkowo miękkiej strukturze zapewniającej komfort aplikacji. Posiada wielofunkcyjne działanie:
- uwydatnia kości policzkowe
- optycznie wyszczupla twarz
- rozświetla cerę
Formuła różu z domieszką miki pozwala uzyskać jednolity, "muślinowy" kolor, bez smug i nieestetycznych przebarwień. 



Recenzowany kolor: 22

Nigdy nie wiem jaki odcień różu jest odpowiedni do mojej karnacji, dlatego zawsze mam problem z wyborem odcienia. Myślę, że wybrałam najbezpieczniejszą opcję :)






Róż ma świetną konsystencję. Posiada lekko widoczne małe drobinki. Nie jest za mokry ani za suchy. Dobrze się aplikuje, nie tworzy plam, smug.

Trudno było uchwycić do na zdjęciach. Dopiero kiedy nałożyłam więcej, mój aparat wyłapał go na twarzy :) W rzeczywistości tworzy ładny, naturalny efekt.






Mam ochotę wypróbować na sobie inne odcienie. Jak dla mnie jest to tani i dobry róż- ale podkreślę, że nie mam doświadczenia w tego typu kosmetykach. Myślę, że dla początkujących będzie idealny. 




A jutro zapraszam na posta "Fotografowanie w domu, w pochmurny dzień" :))

środa, 18 września 2013

Wibo Express Growth, Nr. 396



Jak co roku o tej porze, zaczyna mnie brać na brązy i beże na paznokciach- są to dla mnie jesiennie kolory, co nie zmienia faktu, że lubię je przez cały rok :)





Lakier do paznokci Wibo, o numerze 396 z zaawansowaną multi-witaminową formułą wspomagającą wzrost paznokci.




Kolor lakieru to taki brudny beż z delikatną domieszką szarości. Bardzo lubię lakiery tej firmy, o czym już pisałam chyba ze 100 razy :)
Bezproblemowa aplikacja. Szybki czas wysychania. 




Początkowo się rozczarowałam, ponieważ zależało mi na czymś kryjącym, a tutaj jedna warstwa prześwituje i sprawia wrażenie jakby lakier nadawał się do frencha. Jednak dwie warstwy pokrywają już płytkę paznokci:



Jakie są Wasze jesienne kolory? Czy też lubicie brązy i beże?
Wydaje mi się, że u mnie, po nich przyjdzie kolej na fiolety i czerwień.. :)


wtorek, 17 września 2013

Moja wieczorna pielęgnacja cery.


Jeśli mam do wyboru napisanie recenzji kosmetyku pielęgnacyjnego czy kolorówki, wybieram kolorówkę ;)
Przy pielęgnacji zawsze ślęczę przed kompem przez dłuższy czas, czekając aż dopadnie mnie wena. Mimo, że lubię produkty tego typu to pisanie o nich nie idzie mi lekko.
Dlatego tym razem, postanowiłam nie co inaczej przedstawić kosmetyki, o których mniej lubię pisać. Również zdjęcia wykonałam w innej otoczce, dzięki czemu uniknęłam nerwów związanych z brakiem światła (u mnie za oknem szaro buro, a u Was?). Dlaczego ja wcześniej na to nie wpadłam?






Aktualnie używam:

 Pharmaceris A, nawilżający fizjologiczny żel do mycia twarzy i cery
Przeznaczony do codziennego oczyszczania skóry szczególnie wrażliwej, suchej i alergicznej, ze skłonnością do podrażnień. Dostosowany do potrzeb skóry nietolerującej mydła, nadmiernie ulegającej podrażnieniom oraz dla osób po zabiegach dermatologicznych. Zastępuje tradycyjne mydło. Odpowiedni dla skóry w każdym wieku.

Bebeauty, płyn micelarny do demakijażu i tonizacji twarzy i oczu
Delikatnie oczyszcza wrażliwą skórę twarzy oraz oczu z makijażu, także wodoodpornego oraz zanieczyszczeń. Pełni funkcję toniku, działa łagodząco i odświeżająco. Przywraca komfort czystej skóry bez pozostawienia uczucia ściągnięcia.

Pharmaceris A, łagodny tonik nawilżający do twarzy
Tonik do codziennego oczyszczania i pielęgnacji skóry szczególnie wrażliwej i podatnej na alergię. Preparat odpowiedni dla skóry w każdym wieku. Przywraca skórze prawidłowe pH usuwając zanieczyszczenia i pozostałości makijażu. Innowacyjna IMMUNO-PREBIOTIC FORMULA łagodzi podrażnienia i zmniejsza nadwrażliwość skóry. Kwas hialuronowy dogłębnie nawilża zapewniając długotrwałe uczucie komfortu.

Pharmaceris E, emolientowy krem odżywczy na noc
Codzienna pielęgnacja skóry przesuszonej, wrażliwej, z tendencją do łuszczenia się i podrażnień, ze skłonnością do atopowego zapalenia skóry. 




Jak widzicie lubię bardzo produkty Pharmaceris- ta firma jeszcze nigdy mnie nie zawiodła. Służą mi różne serie, zarówno A-do cery alergicznej i wrażliwej, N- naczynkowej, E itd.

Codziennie wieczorem twarz myję nawilżającym żelem Pharmaceris. Jest łagodny, bezzapachowy. Często już na tym etapie moja cera lubi być ściągnięta- tutaj tego uczucia nie ma. Duży plus za opakowanie z pompką. 

Następnie płynem micelarnym z Biedronki (który z pewnością każda z Was zna ;)) oczyszczam twarz i okolice oczu z makijażu. Ja również zaliczam się do grona fanek tego płynu. Jest świetni, bardzo dobrze zmywa, tani. 

W mojej pielęgnacji nie mogłoby zabraknąć toniku, nawet wtedy, gdy do demakijażu używam miceli. Aktualnie kończę już łagodny tonik nawilżający Pharmaceris. Lubię to uczucie odświeżenia i ukojenia. Produkt jest bezzapachowy, delikatny. Z tej serii "A" recenzowałam już krem głęboko nawilżający oraz krem pod oczy- jeśli jesteście ciekawe zapraszam tutaj.

Następnie pora na jakiś konkretny nawilżacz do twarzy :) Od dłuższego czasu używam emolientowego kremu odżywczego na noc.  Daje uczucie natychmiastowego nawilżenia skóry i trwa to do samego rana. Jest bezzapachowy. Nawilża, natłuszcza, odżywia, regeneruje. Jego konsystencję określiłabym jako półtłustą, ponieważ nie jest on lekki, ale nie jest również tłusty jak krem Nivea.  Jest konkretna, bogata. Pozostawia na skórze film- może to niektórym przeszkadzać, chociaż przeznaczony jest na noc ;) 




Zwłaszcza wieczorem poświęcam czas na peelingowanie, maseczki, stosowanie różnych ampułek, kapsułek, olejków itd.



Od dawna używam delikatnego, złuszczającego peelingu enzymatycznego Lirene, o którym pisałam tutaj.
Ostatnio bardzo polubiłam maskę nawadniającą Dermedic Hydrain z ostatniego Shinyboxa. Więcej napiszę o niej przy okazji recenzji produktów z pudełka.
Jakiś czas temu kupiłam słynne rybki Dermogal A+E i aktualnie raz w tygodniu nakładam je na krem.





A jak wygląda Wasza wieczorna pielęgnacja cery? 
Jakie kosmetyki polecacie, zwłaszcza dla cery suchej?




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...