czwartek, 19 września 2013

Bell- modelujący róż do policzków.


Chyba ze 100 razy widziałam go w Biedronce, a stosunkowo niedawno się na niego skusiłam.
 Kosztował grosze, bo chyba jakieś 3.99 (cena promocyjna) i okazał się bardzo dobrym różem.



BELL SKIN2SKIN MODELUJĄCY RÓŻ DO POLICZKÓW

Ultralekki, satynowy, o wyjątkowo miękkiej strukturze zapewniającej komfort aplikacji. Posiada wielofunkcyjne działanie:
- uwydatnia kości policzkowe
- optycznie wyszczupla twarz
- rozświetla cerę
Formuła różu z domieszką miki pozwala uzyskać jednolity, "muślinowy" kolor, bez smug i nieestetycznych przebarwień. 



Recenzowany kolor: 22

Nigdy nie wiem jaki odcień różu jest odpowiedni do mojej karnacji, dlatego zawsze mam problem z wyborem odcienia. Myślę, że wybrałam najbezpieczniejszą opcję :)






Róż ma świetną konsystencję. Posiada lekko widoczne małe drobinki. Nie jest za mokry ani za suchy. Dobrze się aplikuje, nie tworzy plam, smug.

Trudno było uchwycić do na zdjęciach. Dopiero kiedy nałożyłam więcej, mój aparat wyłapał go na twarzy :) W rzeczywistości tworzy ładny, naturalny efekt.






Mam ochotę wypróbować na sobie inne odcienie. Jak dla mnie jest to tani i dobry róż- ale podkreślę, że nie mam doświadczenia w tego typu kosmetykach. Myślę, że dla początkujących będzie idealny. 




A jutro zapraszam na posta "Fotografowanie w domu, w pochmurny dzień" :))

61 komentarzy:

  1. Parę razy na niego zerkałam, ale nigdy nie sięgnęłam. Podoba mi się naturalny efekt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto się skusić, zwłaszcza że jest tani. Najwyżej nie będzie żal pieniędzy :P

      Usuń
  2. Również widziałam go setki razy w Biedronce, skusiłam się jednak na inny kolor chociaż ten również bym chętnie przygarnęła- jakbym miała za mało róży :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heheh. Ja akurat mam mało róży więc z chęcią przygarnę inny kolor :)

      Usuń
  3. Miałam go i teraz nie ma w Biedronkach - miałam bo spadł na kafelki i zrobiła się z niego mąka :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo bolało :( i boli do dnia dzisiejszego jak Wy wszystkie pokazujecie ten róż :(

      Usuń
    2. Ciesz się, że nie kosztował majątek :P
      Z pewnością jeszcze pojawi się nie raz w Biedronce w atrakcyjnej cenie.

      Usuń
  4. No widać, że nie masz doświadczenia. Na policzkach masz placki a nie roztarty róż.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, a ten post jest o prawidłowym sposobie nakładania różu
      :D
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. Mam dwa róże Bell z Biedronki jeden podobny do Twojego odcień, drugi ciemniejszy z domieszką brzoskwini z obu jestem bardzo zadowolona, te róże wogule się nie ścierają, wytrzyzmują u mnie cały dzień.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ślicznie się prezentuje na policzkach.

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo podobają mi się takie kolorki! Muszę sobie taki sprezentować ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie prezentuje się na twarzy :)
    Lubię takie kolory różów!

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam te róże !
    Na posta czekam z niecierpliwością. Niby znam swój aparat, photoshopa używam od ponad 10 lat, ale każdy wpis w tym temacie czytam z zainteresowaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. mam i jest super. jutro Cię odwiedzam po super ciekawy wpis;)

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo Ci ładnie w takim kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ślicznie wygląda i ładnie podkreśla Twoje blond włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. faktycznie wygląda ładnie, pasuje Ci. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. też byłam z niego bardzo zadowolona, niestety mi upadł i się pokruszył:)

    OdpowiedzUsuń
  16. musze go kupić bo za każdym razem niema tego koloru co bym chciała

    OdpowiedzUsuń
  17. Też ostatnio pisałam o różu z Bell tylko nr 11. Bardzo go lubię, mimo iż kiedyśnie byłam w ogóle do róży przekonana;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Piekny;)
    Ostatnio na niego zerkalam i nie wzielam...gluptas ;p bede musiala sie skusic ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ładny kolorek :) Kupiłam kiedyś w Biedronce taki róż i bardzo go lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Czekam na jutrzejszy post, bo mam problem ze zrobieniem teraz ładnego zdjęcia :) A róż jak tylko znajdę, to na pewno kupię, bo taka cena za kosmetyk to wielka okazja :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam ich róż, ale to połączenie różu i bronzera:) Bardzo go lubię.

    OdpowiedzUsuń
  22. Uroczy cukierek :). Miałam jeden róż z Bell, bardzo go lubiłam, ale go stłukłam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam pytanie... Czy ten kolor 22 to taki typowy cukierkowy róż jak widać, czy może aparat przekłamuje kolor? Pytam, bo bardzo mi się podoba efekt :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm w sklepie, w opakowaniu dodatkowym róż wydawał mi się ciemniejszy.
      Tutaj zobacz na zdj: http://aleksa-recenzjewszystkiego.blogspot.com/2013/07/zdrowy-rumieniec-od-bell.html

      Po otwarciu kolor jest bardzo zbliżony do zdj nr 2. Na dłoni robi się odrobinę jaśniejszy, taki ni to malinkowy ni to cukierkowy róż- ale to pewnie też zależy od odcienia skóry, a później podkładu :)

      Usuń
  24. Mam ten róż, w brzoskwiniowym odcieniu. Niestety numerka nie znam, bo kupiłam go, kiedy był dostępny w Biedronce w zeszłym roku. Używam go bardzo często, a ubytek jest znikomy. Jest to jeden z moich ulubionych róży.

    OdpowiedzUsuń
  25. wstyd się przyznać- ale nigdy nie używałam różu, ale tobie, do twojej delikatnej urody- jak najbardziej pasuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. kolor ma fantastyczny ;)) ja nie lubie rozu, stawiam na bronzery :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam róż z tej serii i bardzo go polubiłam:)
    Czekam z niecierpliwością na ten nowy post:)

    OdpowiedzUsuń
  28. haha;) skusilam sie na niego pare miesiecy temu z mysla, ze jesli okaze sie nie trafiony to nie szkoda bedzie mi wydanych pieniedzy;) ale nie zaluje:) dobrze sie sprawdza:)
    mala, tania rzecz a jak cieszy:]

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  29. dla ciebie kochana z bourjois nr 16 pasował by super - zobacz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za propozycję :) Sprawdzę w Rossmannie.

      Usuń
  30. Dla Ciebie ten kolor jest świetny:) wygląda przepięknie na twarzy:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Mam go i jest bardzo przyjemny.:)Świetnie wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  32. Wiele razy go widziałam, ale nie było żadnego delikatnego odcienia, ten Twój jest bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo ładny kolor, ładnie wygląda na twarzy. Pasuje do Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Czekam na jutrzejszy post:)
    A róże z Bell bardzo lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Prezentuje sie genialnie! ;) Może się skuszę na ten róż :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ładny, pasuje Ci :) Ja bym musiała szukać bardziej brzoskwiniowego.

    OdpowiedzUsuń
  37. Też się na niego skusiłam w Biedronce i nie żałuje, moim zdaniem za tą cenę jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Mnie wydaje sie że do twojego typu urody pasowałby jednak odcień brzoskwiniowy..Ten jest za rózowy moim zdaniem.Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Następnym razem kupię brzoskwiniowy :)

      Usuń
  39. rowniez go mam z biedronki :)
    fajny i dosc trwaly:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Ładny kolor i efekt na twarzy daje ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. mam trzy róże z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Mam taki sam :) Super prowadzisz bloga. Dodaję do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...