piątek, 20 września 2013

FOTOGRAFOWANIE W DOMU W POCHMURNY DZIEŃ- żarówka dająca światło dzienne, świeczki + inne sposoby.


Zdaje się, że temat bardzo na topie.. ;)
Pewnie nie jedna z Was ma problem z robieniem zdjęć, kiedy nie ma odpowiedniego oświetlenia, za oknem jest szaro buro albo fotografować może dopiero po południu/wieczorem, po przyjściu z pracy/szkoły itd.

Ten problem dopada nas zwłaszcza jesienią i zimą. 
Jak sobie z tym poradzić? Napiszę Wam o moich metodach i pomysłach. Uprzedzam, że nie jestem jakimś tam specem, nie mam wiedzy technicznej :)







1. ŚWIECE
Po prawie 2 latach blogowania, dopiero niedawno wpadłam na ten pomysł i jest to aktualnie mój ulubiony sposób robienia zdjęć w pochmurny dzień.
Świece dają dodatkowe światło i tworzą piękną atmosferę oraz tło do zdjęć.
Nie musisz dużo w nie inwestować- wystarczą zwykłe wkłady. Pamiętaj, że kolor świecy może nadać inny odcień fotografii. Najbezpieczniejsze są białe i beżowe.

Zwykle robiąc zdjęcia ustawiam przedmioty przodem do okna, w małej odległości od niego, a w przypadku świec mogę sobie pozwolić na fotografowanie w dalszym kącie pokoju. Inaczej wyszło zdjęcie przedmiotów ustawionych z prawej strony toaletki (gdzie jest wolna przestrzeń, w sensie nic nie stoi po tej stronie), a inaczej (ciemniej) wyszły fotografie zrobione przedmiotom znajdującym się po lewej stronie toaletki (z tej strony jest ściana). Dlatego poszukaj najodpowiedniejszego miejsca :)
Kombinuj też z ustawieniem jasności w swoim aparacie.

Poniżej, po lewej zdjęcia zrobione w pochmurny dzień, po prawej z użyciem świeczek (ten sam dzień i czas)





Oczywiście jest to kwestia gustu. Mnie osobiście bardzo się podobają zdjęcia ze świeczkami.


*zdj z kosmetyczkami zrobione w pochmurny dzień. Zdjęcie kremu do rąk zrobione po godzinie 18.


Jedynym minusem tej "metody" jest to, że światło świec ociepla- przez co kolory mogą odbiegać od rzeczywistości. Trzeba na to uważać i starać się, aby wszelkie swache kosmetyków dobrze odzwierciedlały kolor- wystarczy wtedy zazwyczaj jak świeczki są ustawione z tyłu. 




2. ŻARÓWKA DAJĄCA ŚWIATŁO DZIENNE
Pamiętam, że rok temu wspomagałam się nią podczas robienia zdjęć.
W tym roku nie przepadam za używaniem jej, ponieważ nie umiem znaleźć odpowiedniego miejsca, które naświetliłoby produkt.
Żarówkę kupisz, np w supermarkecie. Pamiętam, że swoją kupowałam w Leroy Merlin i kosztowała ponad 10 zł. Możesz wybrać żarówkę dającą światło dzienne ciepłe oraz dającą światło dzienne zimne (chłodne?).



Może ktoś w komentarzu napisze jak i gdzie najlepiej ustawić lampę? :) Na chłopski rozum wydaje mi się, że potrzebuję czegoś do rozproszenia światła.








INNE SPOSOBY:

A. LUSTRA- potrafią dodać dużo dodatkowego światła. Ja mam akurat to szczęście, że w pokoju w którym robię zdjęcie jedną ze ścian zajmuje wielka szafa z lustrem. Ogólnie pokój ten jest jasny, ale i w pochmurny dzień nie zdaje to egzaminu. Warto więc w pobliżu fotografowanego przedmiotu postawić lustro, które doda światła. 

B. DOMOWA BLENDA- oczywiście możesz kupić profesjonalna (np.allegro), ale możesz też zrobić sama taką "oklejając" "owijając" folią aluminiową karton czy bristol itp.
Ciekawe linki: http://www.dfv.pl/szkola-zaawansowani-foto.html?id=790
http://durszlak.pl/forum/fotografia-kulinarna/tematy/blenda-zrob-to-sama


A,B- wystarczy,  że położysz je w pobliżu fotografowanego przedmiotu. 

C. LAMPA BŁYSKOWA W APARACIE- osobiście za nią nie przepadam. W pierwszym linku wyżej jest informacja o  dyfuzorze do lampy- chyba coś takiego zrobię. 

D. PROGRAMY GRAFICZNE, USTAWIENIA APARATU- ale dla mnie to już jest wyższa szkoła jazdy. Pamiętam, że któraś blogerka pokazywała jak przerabia takie zdjęcie..
Możesz również "bawić" się ustawieniami aparatu. Kiedyś kolega pokazał mi o godzinie 20:00, kiedy już było ciemno jak zrobić zdjęcie aby wyszło jakby było robione o godz. powiedzmy 12- nie umiem tego powtórzyć. Wiem, że potrzebny był statyw aby zminimalizować drgania :)


------------------------------------------------------------------------------------------------------------

I to chyba tyle co przychodzi mi na myśl. Ja póki co pozostaję przy świeczkach :) 
Chociaż myślę intensywnie nad namiotem bezcieniowym plus dodatkowym oświetleniem. 
Taki namiot można również zrobić w domu i może wreszcie zmobilizuję się do tego i zdam Wam relacje.

Ciekawa jestem jak Wy robicie zdjęcia w pochmurny dzień. Koniecznie podzielcie się swoimi sposobami na to aby zdjęcia wychodziły ładnie.


61 komentarzy:

  1. BAAARDZO spodobał mi się pomysl, ze swieczkami, dodaja uroku:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lampa to dobra opcja, tylko nie taka wbudowana lub "dodawana" czasem do aparatu, o nie. Te są okropne. Ja mam całkiem przyjemną lampę, w dodatku z dyfuzorem, więc o jesień i zimę nie muszę się aż tak martwić. Dobry patent to ten ze świeczkami, podoba mi się.

    Chociaż te pierwsze 3 zdjęcia spokojnie można prosto i szybko rozjaśnić w komputerze, to nie jest aż taka filozofia. Może się pokuszę o podobny post, tylko właśnie z obróbką ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie napisz post o obróbce :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Niestety opcja ze świeczkami jest nie dla mnie, bo zdjęcia wychodzą jasne, ale tracą na jakości :(

      Usuń
    2. Natii oprzyj sobie rękę i aparat o coś. Zbuduj taki swój prowizoryczny statyw, np z jakiś książek, podpórki- zdjęcia nie powinny wychodzić wtedy zamazane.

      Usuń
  4. Muszę częściej robić zdjęcia ze świeczkami :)

    OdpowiedzUsuń
  5. fajne te pomysły, musze zrobic blendę:P

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny blog, świetne porady. Baaardzo pomocne ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja używam namiotu bezcieniowego, kupiłam tanio, za 109zł z wysyłką już, ale Twoje zdjęcia z świeczkami są przeurocze ;) ja mam dodatkowy problem, że w wynajmowanym mieszkaniu mam zielono-żółte ściany, drzewa za oknem i z światłem jest masakra... więc zdjęcia wychodziły nie dość, że ciemne to jeszcze zielone :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm spróbuj w pobliżu zdjęć postawić jakiś przedmiot w kolorze przeciwstawnym do zieleni z koła barw- czyli czerwień/róż/fiolet. To działa na takiej samej zasadzie jak zielony korektor maskuje czerwone naczynka.. :))

      Usuń
    2. Faktycznie, jak robiłam zdjęcia na tle fioletowego koca było o wiele lepiej :) Na szczęście mam już ten namiot, chociaż myślę jeszcze o zakupie podstawki akrylowej, uwielbiam ten efekt odbicia :)

      Usuń
    3. Podstawki akrylowe i ja mam zamiar kupić :)

      Usuń
  8. super porada z tymi świeczkami, na pewno w zimie ukradnę ten pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo dziękuję za przydatny post ;) Akurat dziś miałam zdjęcia robić a na polu bardzo pochmurno :( dzięki :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo przydatny post :) zdjęcia ze świecami podobają mi się najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
  11. gdy jest ciemno używam lampy pierścieniowej i lamp fotograficznych i zwykle wygląda to tak, że fotografowany przedmiot ustawiam na białym tle (duży arkusz sztywniejszego białego papieru układam w literę L - górna część kartki na ścianie, na dolnej obiekt) oświetlam lampami z góry i z boków, światło się rozprasza i nie powstają cienie. zdjęcia tak doświetlone wychodzą czasami lepiej niż w dzień:)
    a dyfuzor to super sprawa - światło lampy błyskowej jest zmiękczone i poprawia to naprawdę jakość zdjęć.


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę chyba zainwestować w te lampy :)

      Usuń
  12. Bardzo przydatny wpis:) Pomysł ze świeczkami genialny, niestety nie sprawdzi się jak ktoś używa sprzętu bez rozmycia tła czyt. ja:(

    OdpowiedzUsuń
  13. Patent ze świeczkami bardzo mi się podoba :) Będę musiała spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne porady, ja mam problem właśnie w takie dni ze zdjęciami. Spróbuję z tymi świeczkami, ciekawe jakie zdjęcia wyjdą moim aparatem :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja właśnie ostatnio odkryłam dobrodziejstwo świeczek, co zresztą widać w ostatnim poście:)ciekawe sposoby:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Super wyglądają te zdjęcia ze świeczkami, muszę spróbować tej metody :D

    OdpowiedzUsuń
  17. pomysł ze świeczkami MEGA! na pewno wykorzystam u siebie

    OdpowiedzUsuń
  18. O, z tymi świeczkami to i chyba ja będę próbować:) Nigdy bym na coś takiego nie wpadła, a wygląda naprawdę efektownie!

    OdpowiedzUsuń
  19. świetne rady, na pewno skorzystam z tych świeczek

    OdpowiedzUsuń
  20. ja to mam straszny problem z tym oświetleniem i niestety zniechęca mnie to bardzo w blogowaniu. Z resztą przydałby mi się jeszcze lepszy aparat, twój robi ładne zdjęcia nawet bez super oświetlenia !! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Doskonały post i świetne pomysły, właśnie też się zastanawiałam co ja zrobię zimą ? jak teraz już ciężko zrobić ładne zdjęcie i koniecznie muszę postarać się o lepszy aparat.
    PS. moim zdaniem twoje zdjęcia zawsze są perfekcyjne :).

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja myślę nad zakupem lampy pierścieniowej:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam w planach zakup namiotu bezcieniowego :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciekawe rady, ja sobie radze suwakami w programie pamietajac, by kolor byl dobrze odwzorowany :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Aż wypróbuję te rady :) O blendzie kiedyś myślałam by owinąć tortownicę haha :)

    A przy okazji, zapraszam Cię na małe rozdanie :) http://bluebrush87.blogspot.com/2013/09/rozdanie-z-okazji-100-posta-czas-start.html

    OdpowiedzUsuń
  26. Muszę pokombinować ze zdjęciami bo mam parę ciuchów na sprzedaż. Aparat zepsuty i daj boże telefonem coś wyczaruję :)

    OdpowiedzUsuń
  27. bardzo przydatny post:) na pewno skorzystam z tych porad:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Świec jeszcze nie próbowałam :D
    Ale bardzo przydatny post :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Kochana dziękuję za wskazówki, na pewno się mi przydadzą. Używam do przeróbek PhotoShopa lecz nie zawsze jestem w stanie przerobić fotkę jak bym chciała.

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo przydatny post, też mam problem ze światłem, zdjęcia mogę robić bardzo wcześnie rano lub późnym popołudniem, zapewne skorzystam z lampy ze światłem dziennym:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Świetny post, muszę pomyśleć nad takimi swieczuszkami:)
    Ja często rozjaśniam w programie, bo efekt nawet na zdjęciu zrobionym w południe, jest dość szarawy:P:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Fajny pomysł ze świeczkami - już zaobserwowałam u Ciebie. Wypróbuję z ciekawości :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Fajne porady, wiele z nich już wykorzystałam wcześniej, jednak dalej szukam idealnego rozwiązania;) Musze to z świeczkami spróbować;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Śliczne te zdjęcia ze świeczkami. Mają urok :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Bardzo, bardzo przydatny post :) Dopiero zaczynam rozkręcać swojego bloga i na pewno skorzystam z Twoich rad :)

    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo podobają mi się zdjęcia ze świeczkami :)Super post!

    OdpowiedzUsuń
  37. Odnośnie ustawień aparatu, to podejrzewam, że kolega wydłużył czas naświetlania, ewentualnie zwiększył czułość, tylko wówczas mogą pojawić się szumy.

    Pomysł ze świeczkami przypadł mi do gustu:) Będę musiała sprawić sobie stosowne wkłady. Dzisiaj przytargałam do domu drewniany stołek, na którym zamierzam robić zdjęcia, ponieważ brystol zdążył mi się znudzić. Obecnie działam na balkonie, ale niebawem będę musiała poszukać innych rozwiązań.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się wydaje, że on tak zrobił, bo zdjęcie ogólnie długo "się robiło" i trzeba było wykorzystać statyw aby zminimalizować drgania.

      Usuń
  38. Dzięuje odnośnie sposobów śliczny efekt z tymi świeczkami muszę wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  39. wow! super efekt na zdjęciach ze świeczkami! Na pewno wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  40. świetny , bardzo przydatny post:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Na pewno wypróbuję sposób ze świecami, może później zainwestuję w żarówkę. O ile w domu rodzinnym mam świetny dostęp do światła, to już w pokoju w mieście gdzie studiuję szukanie dobrego miejsca na zdjęcie jest bardzo męczące :/

    OdpowiedzUsuń
  42. Ile ja się nachodziłam swego czasu za taką żarówką :D Ale daje fajny efekt, to prawda.

    OdpowiedzUsuń
  43. Świetny pomysł z tymi świeczkami ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...