niedziela, 19 października 2014

Szczotka z Chin.. czyli o "odpowiedniku" Tangle Teezer za 5 zł



Skusiłam się bo.. uwielbiam swoją szczotkę dTangler, bo ta z Chin sporo pozytywnych opinii zbierała, bo tania, bo to.. bo tamto..

Czekałam na przesyłkę chyba niecały miesiąc. Zamówiłam dwie, więc będziecie miały przyjemność (albo i nieprzyjemność) przetestować ją, kiedy zorganizuję rozdanie.

Hmm.. krótko i na temat..
Uważam, że nie warto.. Szczotka jest hmm wręcz chamsko plastikowa, taka sztywna, sztuczna. Dałam jej czas, żeby się nieco wyrobiła, ale ciągle nie mogę się do niej przekonać. Moim zdaniem jest beznadziejna. 
Używanie jej jest nieprzyjemne- szarpie i wyrywa włosy!

Mam kompaktową wersję Tangle Teezer oraz 2x Dtangler.
Potulnie to nich wracam..

Przy czym, tak na marginesie powiem Wam, że najbardziej lubię i polecam szczotkę Dtangler. 




Czy skusiłyście się na tą paskudną, tanią podróbkę z Chin za 5 zł? Jak wrażenia?

wtorek, 14 października 2014

Wtorek z Yankee Candle- wosk Baby Powder


Jeśli śledzicie mnie na INSTAGRAMIE to wiecie, że biorę udział w akcji promocyjnej "Dzień z Yankee Candle" organizowanej przez Goodies.pl ;)

Plan jest taki, że w każdy wtorek pojawi się recenzja jednego zapachu YC.


Wcześniej mogłam tylko czytać Wasze recenzje i wyobrażać sobie te piękne zapachy. Nie tak dawno natknęłam się na woski Yankee Candle w jednym z super marketów. Niestety wybór był bardzo marny. Mimo to wzięłam 2, ale nie paliłam ich z powodu braku kominka.. :)






Który wosk wybrałam jako pierwszy?
Baby Powder- zapach pudru dla niemowląt. Nie bez powodu najbardziej chciałam własnie jego przetestować. Uwielbiam zapach hmm.. dziecka :) 





Lubię intensywne zapachy i właśnie ten taki jest. Nawet mam wątpliwości czy mogłabym przebywać cały czas w pomieszczeniu, w którym się on pali. Jest bardzo intensywny. Myślę, że dla niektórych może okazać się zbyt duszący i ciężki. W takim przypadku wystarczy topić małą ilość wosku, tzw krótkie i małe dawki :))

Zapach rozchodzi się po całym mieszkaniu i czuć go przez długi czas. 


Jeśli lubicie tak jak ja pudrowe wonie będziecie bardzo zadowolone. 
Zapach kojarzy mi się z czystością oraz wieloma rzeczami związanymi z niemowlakami :) np. proszek do prania, kosmetyki dla dzieci. Bardzo przypomina mi zapach kremu do pielęgnacji dzieci i niemowląt Ziaji (białe opakowanie).





 Jest ciepły, otulający. Mogłabym go wąchać i wąchać bez końca :)

A Wy? Znacie ten zapach? Lubicie go?


-------------------------------------------------------------------------------------------------

Jeżeli chcecie zamówić coś ze strony Goodies.pl możecie skorzystać ze specjalnego kodu rabatowego (wielokrotnego użytku), który upoważnia do 10% zniżki na wszystkie nieprzecenione produkty Yankee Candle.
Kod: MALLENE

Ważny jest do końca 21.12.2014



piątek, 3 października 2014

Kto wygrywa pierwszy krem na zmarszczki + sprzedam kilka książek i perfumy


Witajcie!
Przepraszam, że dopiero piszę, ale jak to zwykle u mnie bywa- brakuje mi czasu.

Przechodząc do konkretów..  





Krem przeciwzmarszczkowy wygrywa..:


Gratuluję! 




SPRZEDAM..
Robiłam ostatnio porządki i postanowiłam się pozbyć kilku rzeczy. 
Może wśród Was znajdzie się osoba, która z chęcią je przygarnie?

Proszę o kontakt mailowy: malleneblogspot@gmail.com z propozycją ceny.

Książki:
1. Bobbi Brown "Perfekcyjny makijaż"
2. Perfekcyjna Pani domu
3. Sokólska "Sekrety makijażu"


Perfumy:
Mam również zestaw- Thierry Mugler "Angel"


Perfumy z tego zestawu są zużyte do ostatniego milimetra. Jest to buteleczka do napełnienia, a jako, że posiadam ten zapach to mogę je na życzenie uzupełnić. Pozostałe kosmetyki z zestawu są nietknięte.




Więcej info na maila :)

wtorek, 23 września 2014

SHINYBOX WRZESIEŃ


Jak zawsze wypatrywałam przed czasem, co tam ekipa ShinyBox dla nas w tym miesiącu przygotowała. 
Kolorówka!!! Jeeee wreszcie :) To najbardziej według mnie pożądane kosmetyki.




Piękne pudełeczko. Na zdjęciach pewnie tego nie widać, ale jest ono zrobione na wzór ombre. Rewelacja.





MASCARA LASH X-PRESS & HYALURONIC ETREE BELLE, akurat w tym miesiącu czekał mnie zakup nowego tuszu do rzęs, także produkt bardzo mi potrzebny :)
Jestem już po pierwszych testach i póki co nie mam większych zastrzeżeń. Oprócz ceny.. 100 zł to dla mnie dużo za dużo.

KOREKTOR CIENI POD OCZAMI GRASHKA, korektory lubię testować. Jak odpakowałam produkt to bardzo się rozczarowałam, ponieważ wydawał mi się ciemny, pomarańczowy. Jednak jedno muśnięcie palcem i okazało się, że odcień jest jaśniutki. Konsystencja początkowo wydawała się jakby sucha, ale po rozsmarowaniu jest w porządku. 

BIOSIARCZKOWY ŻEL PEELINGUJĄCY DO MYCIA CIAŁA BALNEOKOSMETYKI MALINOWY ZDRÓJ- niezbyt często kupuję tego typu kosmetyki. Przetestuję, zużyję i pewnie zapomnę.

SZAMPON DO WŁOSÓW PRZECIWŁOJOTOKOWY I PRZECIWŁUPIEŻOWY BALNEOKOSMETYKI MALINOWY ZDRÓJ- nie dla mojego typu włosów. Chyba go oddam siostrze.

BIOLIQ REGENERUJĄCY KREM DO RĄK I PAZNOKCI- szkoda, że nie trafił mi się balsam do ciała, bo akurat potrzebuję. Jednak tego typu produkty używam często więc z chęcią wypróbuję. Ma przyjemny,delikatny, cytrusowy zapach.





W tym miesiącu jako prezent można było dostać lakier do paznokci La Rosa lub koncentrat roślinny z aloesu lub oczaru wirginijskiego. Nic mi się nie trafiło :) 
Natomiast dostałam kilka próbek.  Doszłam ostatnio do wniosku, że jestem.. zbieraczem próbek, których.. nie używam :) Tak sobie leżą i czekają na ich czas, na jakiś wyjazd czy coś w tym stylu, a jak przychodzi co do czego to o nich zapominam.


Jak Wam się podoba wrześniowe pudełeczko od Shinybox?
Według mnie jest całkiem udane. Cieszyłabym się, gdyby i w następnym znalazło się coś z kolorówki.




  W tym miesiącu ekipa ShinyBox przygotowała akcję promocyjną- 50% rabatu na pudełko z edycji czerwiec, lipiec lub sierpień 2014. 
Cena: 26 zł
Kod: SHINYPROMOCJA




niedziela, 21 września 2014

Zmarszczki..




Ostatnio natrafiłam na swoje zdjęcie z liceum. Pierwsze co mi się nasunęło na myśl to to, że ja nadal wyglądam tak samo. Już pomijając figurę, wagę, włosy, ich uczesanie.

Ja na swój wiek nie wyglądam. Może się wydawać to komuś dziwne, ale kiedyś to chciałam nawet wyglądać starzej. 
Przynajmniej teraz już w sklepie przestali pytać o dowód. Rozumiecie, mnie- mamy dwójki dzieci :)



Niby czas się mnie nie ima.. ale ale.. od jakiegoś czasu zauważam, że jednak moja cera nie prezentuje się tak jak dawniej.




Już kiedyś pisałam Wam, że często śmiejemy się z koleżankami, że to nie tak miało być!
Po ciąży okres miał być lżejszy, piersi miały urosnąć. W tym wieku pryszcze miały zniknąć, a są dni kiedy mamy twarz nastolatki, która przechodzi burzę hormonów plus oczywiście pierwsze zmarszczki.
Niesprawiedliwe!

Jestem posiadaczką suchej skóry, u której jak wiadomo oznaki upływu czasu szybciej są widoczne. 
Można powiedzieć też, że jestem osobą o bogatej mimice, często się uśmiecham, marszczę czoło itp. A zmarszczka między brwiami, tzw ludzi myślących (:P) jest już mi znana od dłuższego czasu.



Piję dużo wody, nawadniam się również w inny sposób- np. jedząc dużo owoców, warzyw, moja "dieta" jest wartościowa. Systematycznie nawilżam skórę. Jednym słowem- dbam o siebie.

Na rynku dostępnych jest dużo produktów przeciwzmarszczkowych, firmy proponują nam różne zabiegi pielęgnacyjne, lifting, botoks, a nawet zabiegi o których nie miałam wcześniej pojęcia takie jak odmładzanie osoczem bogatoplytkowym (więcej tutaj: http://www.tourmedica.pl/blog/regeneris-cellular-mask-maska-regenerujaca-z-osocza-bogatoplytkowego )

Czy kiedykolwiek z nich skorzystam? Nie wiem. Póki co stawiam na profilaktykę przeciwzmarszczkową i odpowiednią pielęgnacje.



Hmm moje zmarszczki nie przeszkadzają mi bardzo. Te pod oczami wręcz czasami lubię. 


Jednak są dni, kiedy wolałabym ich nie mieć..
W momencie, kiedy jestem niewyspana, zmęczona. Mówi się, że sen jest najlepszym lekarstwem. Zgadzam się z tym, bo jeśli go brakuję to widzę, że moja cera prezentuje się dużo gorzej.

Nie znoszę swoich zmarszczek, kiedy czy to podkład, czy korektor wchodzi w nie i wygląda to nieestetycznie. 

Nie lubię także moich opadających powiek. Zdaję sobie sprawę, że za jakiś czas ten „mankament” będzie coraz bardziej widoczny i jakby nie było- dokuczliwy..




Ciekawa jestem, jakie jest Wasze podejście do tematu. Bloga prowadzę od 3 lat i z niektórymi z Was właśnie tyle się znam. Czy coś w Waszej twarzy się zmieniło od tego czasu? Wiadomo- latka lecą, młodsze już nie będziemy. Niestety :)

Czego używacie z produktów kosmetycznych, a może chodzicie na jakieś zabiegi? Wykonuje któraś z Was masaż twarzy. Koniecznie podzielcie się ze mną opiniami w komentarzach.


Przypominam również, że nadal możecie zgłosić swój udział w rozdaniu, gdzie do wygrania jest pierwszy krem na zmarszczki!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...