Kolejny raz przepraszam za brak notek w ostatnim czasie- znowu byłam w szpitalu :/
Dzisiaj mam dla Was post o genialnej odżywce do włosów. Wiem jedno- jeśli moje poprzednie odżywki uważałam za dobre, to byłam w wielkim błędzie, bo w porównaniu do tej były po prostu przeciętne :)
MARION, ULTRALEKKA ODŻYWKA Z OLEJKIEM ARGANOWYM
Odżywka w sprayu bez spłukiwania intensywnie pielęgnuje włosy i ułatwia stylizować fryzurę. Specjalnie opracowana dwufazowa formuła działa zarówno na zewnętrzną warstwę włosów, jak i pomaga regenerować włosy od wewnątrz. Niezwykle lekka konsystencja , która natychmiast wnika we włókno włosa, gwarantuje świeżość, sprężystość i lekkość włosów bez ich obciążania.
Cena: ok 8 zł
Pojemność: 120 ml
Będąc w Naturze rozglądałam się za jakąś nową odżywką do włosów. Chciałam żeby była w sprayu, tania, a jej głównym zadaniem miało być ułatwianie rozczesywania włosów.
I jak to zwykle bywa, moją uwagę przyciągnęła odżywka Marion, ale nie mogłam sobie przypomnieć, jakie opinie zbiera w internecie. Zaryzykowałam, bo droga nie była i nie żałuję :)
Wygodne opakowanie z atomizerem w sprayu. Dzięki przeźroczystej buteleczce widzimy, jakie jest zużycie.
Przyjemny zapach, konsystencja lekko oleista w dotyku.
Aplikuję na mokre włosy po umyciu. Nie obciąża ich, nie skleja. Rewelacyjnie ułatwia ich rozczesywanie, a moje włosy mają tendencję do plątania.
Włosy są gładkie, miękkie, błyszczące. Zauważyłam poprawę ich wyglądu.
Tani i dobry produkt. Powoli mi się kończy i jak tylko spotkam to kupię kolejne opakowanie.
Moje włosy są suche, wymagają nawilżenia. Odżywka nawet w nadmiarze nie obciążyła ich, ale nie dam ręki uciąć, jak będzie w przypadku innych włosów :)