Zdaje się, że temat bardzo na topie.. ;)
Pewnie nie jedna z Was ma problem z robieniem zdjęć, kiedy nie ma odpowiedniego oświetlenia, za oknem jest szaro buro albo fotografować może dopiero po południu/wieczorem, po przyjściu z pracy/szkoły itd.
Ten problem dopada nas zwłaszcza jesienią i zimą.
Jak sobie z tym poradzić? Napiszę Wam o moich metodach i pomysłach. Uprzedzam, że nie jestem jakimś tam specem, nie mam wiedzy technicznej :)
1. ŚWIECE
Po prawie 2 latach blogowania, dopiero niedawno wpadłam na ten pomysł i jest to aktualnie mój ulubiony sposób robienia zdjęć w pochmurny dzień.
Świece dają dodatkowe światło i tworzą piękną atmosferę oraz tło do zdjęć.
Nie musisz dużo w nie inwestować- wystarczą zwykłe wkłady. Pamiętaj, że kolor świecy może nadać inny odcień fotografii. Najbezpieczniejsze są białe i beżowe.
Zwykle robiąc zdjęcia ustawiam przedmioty przodem do okna, w małej odległości od niego, a w przypadku świec mogę sobie pozwolić na fotografowanie w dalszym kącie pokoju. Inaczej wyszło zdjęcie przedmiotów ustawionych z prawej strony toaletki (gdzie jest wolna przestrzeń, w sensie nic nie stoi po tej stronie), a inaczej (ciemniej) wyszły fotografie zrobione przedmiotom znajdującym się po lewej stronie toaletki (z tej strony jest ściana). Dlatego poszukaj najodpowiedniejszego miejsca :)
Kombinuj też z ustawieniem jasności w swoim aparacie.
Poniżej, po lewej zdjęcia zrobione w pochmurny dzień, po prawej z użyciem świeczek (ten sam dzień i czas)
Oczywiście jest to kwestia gustu. Mnie osobiście bardzo się podobają zdjęcia ze świeczkami.
*zdj z kosmetyczkami zrobione w pochmurny dzień. Zdjęcie kremu do rąk zrobione po godzinie 18.
Jedynym minusem tej "metody" jest to, że światło świec ociepla- przez co kolory mogą odbiegać od rzeczywistości. Trzeba na to uważać i starać się, aby wszelkie swache kosmetyków dobrze odzwierciedlały kolor- wystarczy wtedy zazwyczaj jak świeczki są ustawione z tyłu.
2. ŻARÓWKA DAJĄCA ŚWIATŁO DZIENNE
Pamiętam, że rok temu wspomagałam się nią podczas robienia zdjęć.
W tym roku nie przepadam za używaniem jej, ponieważ nie umiem znaleźć odpowiedniego miejsca, które naświetliłoby produkt.
Żarówkę kupisz, np w supermarkecie. Pamiętam, że swoją kupowałam w Leroy Merlin i kosztowała ponad 10 zł. Możesz wybrać żarówkę dającą światło dzienne ciepłe oraz dającą światło dzienne zimne (chłodne?).
Może ktoś w komentarzu napisze jak i gdzie najlepiej ustawić lampę? :) Na chłopski rozum wydaje mi się, że potrzebuję czegoś do rozproszenia światła.
INNE SPOSOBY:
A. LUSTRA- potrafią dodać dużo dodatkowego światła. Ja mam akurat to szczęście, że w pokoju w którym robię zdjęcie jedną ze ścian zajmuje wielka szafa z lustrem. Ogólnie pokój ten jest jasny, ale i w pochmurny dzień nie zdaje to egzaminu. Warto więc w pobliżu fotografowanego przedmiotu postawić lustro, które doda światła.
A,B- wystarczy, że położysz je w pobliżu fotografowanego przedmiotu.
C. LAMPA BŁYSKOWA W APARACIE- osobiście za nią nie przepadam. W pierwszym linku wyżej jest informacja o dyfuzorze do lampy- chyba coś takiego zrobię.
D. PROGRAMY GRAFICZNE, USTAWIENIA APARATU- ale dla mnie to już jest wyższa szkoła jazdy. Pamiętam, że któraś blogerka pokazywała jak przerabia takie zdjęcie..
Możesz również "bawić" się ustawieniami aparatu. Kiedyś kolega pokazał mi o godzinie 20:00, kiedy już było ciemno jak zrobić zdjęcie aby wyszło jakby było robione o godz. powiedzmy 12- nie umiem tego powtórzyć. Wiem, że potrzebny był statyw aby zminimalizować drgania :)
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
I to chyba tyle co przychodzi mi na myśl. Ja póki co pozostaję przy świeczkach :)
Chociaż myślę intensywnie nad namiotem bezcieniowym plus dodatkowym oświetleniem.
Taki namiot można również zrobić w domu i może wreszcie zmobilizuję się do tego i zdam Wam relacje.
Ciekawa jestem jak Wy robicie zdjęcia w pochmurny dzień. Koniecznie podzielcie się swoimi sposobami na to aby zdjęcia wychodziły ładnie.