środa, 24 października 2012

Nie masz pomysłu na mani? Zajrzyj do mnie :) Zbiór wszystkich zdobień na paznokciach, publikowanych na blogu.


Postanowiłam zrobić małe podsumowanie publikowanych  na blogu wzorkach  na paznokciach. Lubię szybkie i łatwe w wykonaniu rozwiązania, dlatego myślę, że post może być bardzo przydatny :)








1.http://mallene.blogspot.com/2012/08/o-nieudanym-mani-pytanie-do-was.html


2.http://mallene.blogspot.com/2012/07/lakiery-safari-i-dmuchawiec-na-szarym.html


3. http://mallene.blogspot.com/2012/06/dmuchawiec.html



4. http://mallene.blogspot.com/2012/06/panterka-na-paznokciach.html




5. http://mallene.blogspot.com/2012/06/swan.html



6. http://mallene.blogspot.com/2012/05/teczowe-paznokcie.html



7. http://mallene.blogspot.com/2012/04/biay-konierzyk-z-dedykacja-dla-sophie.html



8. http://mallene.blogspot.com/2012/03/czy-ten-pan-i-pani-sa-w-sobie-zakochani.html



9. http://mallene.blogspot.com/2012/03/kokardki-na-paznokciach-ciag-dalszy.html



10. http://mallene.blogspot.com/2012/02/french-na-paznokciach-wersja.html




11. http://mallene.blogspot.com/2012/02/marynarskie-paznokcie.html



12. http://mallene.blogspot.com/2012/02/baloniki-sodkie-babeczki-moze-lody.html



13. http://mallene.blogspot.com/2012/01/byle-do-wiosny-hean-colour-obsession.html






14. http://mallene.blogspot.com/2012/01/kolorowe-kropki-na-paznokciach-nosze.html




15. http://mallene.blogspot.com/2012/01/biae-kropki-i-niebieska-kokarda-na.html



16. http://mallene.blogspot.com/2012/01/niebieskie-i-srebrne-kropki.html




17. http://mallene.blogspot.com/2012/01/z-czerwona-kokarda.html



18. http://mallene.blogspot.com/2011/12/sodkie-paznokcie.html




19. http://mallene.blogspot.com/2011/12/burberry-na-paznockiach-prawie.html



No.. Chyba tyle :)

wtorek, 23 października 2012

Granatowy eyeliner w żelu Wibo.


Kreski na powiekach to jest to co bardzo lubię. Właściwie to raczej codziennie je maluję.
Bardzo lubię eyelinery w żelu, ale trochę znudziły mi się kolorki te, które mam. Skusiłam się więc na kolor granatowy.


WIBO, 03 Granatowy Eye liner w żelu






W rzeczywistości ten granat nie jest taki żywy jak na zdjęciach. Jest bardziej przygaszony, jakby zmieszany z szarością. Jedna warstwa jest słaba, druga da bardziej intensywny kolor.





Czy granat pasuje do niebieskich oczu? Myślę, że tak, ale jako kreska ;) Być może dlatego, że moje oczy mają żółte plamki?
Uważam, że kolor eyelinera wspaniale by się komponował z jakiś żółtym cieniem, różowym, brązami itp.
Tak jak pisałam wyżej- efekt na zdjęciach wyszedł taki wzmocniony, dlatego nie odzwierciedla w pełni rzeczywistego koloru, który jest bardziej przygaszony (odsyłam na inne blogi).



Przyznam, że trochę źle mi się nim malowało, jakby był za suchy. Wyszło trochę krzywo i tak jak mówię- kolor nie jest aż tak intensywny w rzeczywistości. Trzyma się przyzwoicie długo, ale nie aż tak jak eyelinery Essence, chociaż lepiej się od nich zmywa podczas demakijażu :)



Chyba bardziej wolałam kolor brązowy, który niestety już praktycznie sięgnął dna.






poniedziałek, 22 października 2012

Czekolada i kawa z mlekiem na paznokciach.


Jak to dobrze jest mieć napisane posty na zapas :) Mówię Wam to genialne rozwiązanie! Przychodzę do domu, włączam kompa i klikam "opublikuj" :)

We wczorajszej notce pokazywałam Wam kilka nowych kosmetyków. Dziś będzie o lakierach, a jutro prawdopodobnie o eyelinerze.



Przez chyba praktycznie cały wrzesień nosiłam frencha na paznokciach. Ale w końcu i mnie dopadły jesienne kolory. Najpierw czekolada, potem kawa z mlekiem. Można powiedzieć, że jestem chwilowo zaspokojona ;)








WIBO, TREND EDITION, Nr 4
Lakier ma tendencje do rozwarstwiania się, ale wystarczy potrzymać go w cieple, albo wstrząsnąć itp. Maluje bez problemu.


2 warstwy wystarczają. Lakier daje przepiękny kolor na paznokciach, szybko schnie i stosunkowo długo się trzyma.











GOLDEN ROSE, CLASSICS GLAMOUR, Nr 116
Zakochałam się w nim jak tylko zobaczyłam go w sklepie. W domu rozczarowanie- pierwsza warstwa bardzo słabo kryje. Po trzech warstwa znowu wielka miłość. Bardzo go lubię :)







Podobają się Wam? ;)



niedziela, 21 października 2012

Zakupy kosmetyczne.

Wybrałam się w sobotę na zakupy i wróciłam z nowymi lakierami, podkładami, eyelinerem i odżywką.. :)





W moim mieście jest drogeria, w której mogę kupić mój ulubiony podkład za grosze. Kosztuje coś koło 6zł. Wzięłam więc 2 sztuki na zapas.





Mimo, że aktualnie mam zapas kosmetyków do włosów to skusiłam się na ulubioną odzywkę z Alterry, która jest w promocji.




Uwielbiam kreski na powiekach, więc postanowiłam wypróbować granatowy eyeliner w żelu z Wibo. Czy granat będzie pasował do niebieskich oczu? O tym się przekonacie niedługo :)





Zrobiła się jesień więc bierze mnie na brązy, beże na paznokciach. I chodził za mną ostatnio kolor kawy z mlekiem.. ;) (czekolade już kupiłam :P).



i oczywiście setny lakier do frencha..






U mnie dziś piękna pogoda. Byłyście już na spacerku? ;)







sobota, 20 października 2012

PUSH UP NA WŁOSACH- Schwarzkopf, Got2b, Puder unoszący włosy u nasady.


Puder dodający objętość włosom to dość ciekawy kosmetyk, z którym warto się zaprzyjaźnić, dawać setną szansę jeżeli zależy Ci na uzyskaniu efektu push up na włosach.

Moje włosy z natury są długie, gęste i grube- przez to łatwo u mnie o efekt przyklapnięcia.. Włosy są ciężkie i dlatego nie chcą być uniesione.





SCHWARZKOPF, Got2b, POWDER'FUL VOLUMIZING STYLING POWDER

Puder dodaje objętość włosom i sprawia, że stają się 'artystycznie' szorstkie. Zaprojektowano go specjalnie z myślą o kobietach- zwłaszcza tych, które lubią szokować wielkością fryzury i cenią natychmiastowe efekty.

Cena: ok 19zł







Bardzo praktycznie opakowanie, które zawiera sitko- ułatwia aplikację preparatu. Puder jest sypki, zimny, a po rozsmarowaniu go na skórze (dłonie) tworzy matowy efekt, trochę się lepi.










SPOSÓB UŻYCIA (2 metody):






Kiedy przyniosłam go do domu to zasypałam nim włosy tak jak Pani na zdj. Uzyskałam efekt sztucznego, klejącego się do dłoni chełmu.. :P Objętość jednak była niczego sobie, ale włosy w dotyku były straszne.. Zmycie tego nie było zbyt proste.


Postanowiłam więc następnym razem preparat aplikować najpierw na dłonie, rozsmarować go i wetrzeć we włosy palcami tak jak Pani na zdj 3. Rozczesać i wystylizować palcami (ewentualnie chwilę podsuszyć na dużej okrągłej szczotce).
Efekt bardzo mi się spodobał (ahh te moje miny na zdj :D)
Włosy nabrały objętości, są uniesione i mięciutkie w dotyku.



Polubiłam ten produkt i myślę, że jest wart uwagi ;)



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...