poniedziałek, 2 grudnia 2013

CIEŃ DO PALETKI INGLOT- PEARL 395


Stojąc któregoś dnia przy stoisku z kosmetykami Inglot, chcąc kupić zwykły biały cień, skusiłam się na inny kolor, który wydawał mi się przepiękny!


Firma: Inglot
Kolor: 395
Perłowy
Cena: 10 zł


Cień jest perłowy, daje satynowe wykończenie. Kolor beżowy, szampański, złoty rozświetlający. Tonacja raczej zimna.

Bardzo uniwersalny, będzie pasował do wielu typów urody.

Miękki, łatwy w aplikacji.



Decydując się na niego myślałam, że da większy efekt koloru na powiece. W rzeczywistości nadaje się on bardziej pod łuk brwiowy czy do rozświetlania wewnętrznych kącików oczu.




Mimo początkowych zachwytów nad nim, nie używam go zbyt często. 

Kończy mi się mój beżowy cień, może polecicie mi coś w naturalnych kolorach?


niedziela, 1 grudnia 2013

FLOSLEK MINERAL THERAPY, RECENZJA + ROZDANIE


Pora na kolejną recenzję kosmetyków FLOSLEK. Tym razem nowość- Mineral Therapy
Dzięki uprzejmości Pani Elżbiety z tej firmy, taki jeden zestaw mam również dla Was (info pod koniec notki)




FLOSLEK MINERAL THERAPY

DERMOWYPEŁNIAJĄCY KREM NA DZIEŃ
ODBUDOWUJĄCY KREM NA NOC


Mineral Therapy to nowoczesne preparaty wykorzystujące niezwykłą odmładzającą siłę minerałów morskich. Uzupełniają niedobór mikroelementów oraz substancji odżywczych w skórze i doskonale je suplementują. 



Efekty stosowania:
- odbudowuje gospodarkę mineralną skóry
- uzupełniają niedobór substancji odżywczych i mikroelementów
- redukują głębokie, utrwalone zmarszczki
- doskonale ujędrnia i uelastycznia



OPAKOWANIE/CENA/ZAPACH
Kremy zamknięte w eleganckich szklanych pojemniczkach, o pojemności 50 ml. 
Delikatny zapach. Koszt jednej sztuki to ok 25 zł. 



APLIKACJA/KONSYSTENCJA
Oba produkty bez problemu się nakładają. Są bardzo wydajne. 
Krem na dzień ma lżejszą konsystencję.
Natomiast krem na noc, w porównaniu do poprzedniego jest bardziej treściwy.








DZIAŁANIE
Krem na dzień posiada SPF 15 co jest jego dodatkowym plusem, mimo że jest to słaba ochrona. Nadaje się pod makijaż. Podkład nałożony na niego dobrze się stapia ze skórą, nie roluje się ani nie waży.

Początkowo kremy świetnie nawilżały i odżywiały skórę. Cera była przyjemna w dotyku, gładka, ujędrniona. Nie było uczucia ściągnięcia, podrażnienia czy suchości. 

Jednak wraz ze zmianą pogody, moja cera potrzebowała czegoś więcej. Najpierw wystarczyło, że nałożyłam drugą warstwę kremu, później musiałam przestawić się już na coś bardziej konkretnego. Nie winię jednak za to tych kosmetyki. Po prostu to kaprysy mojej suchej, wymagającej cery. 

Nie zauważyłam redukcji zmarszczek. 



ROZDANIE

Jeżeli masz ochotę przetestować kosmetyki Floslek z serii Mineral Therapy albo sprawić komuś prezent pod choinkę, wystarczy, że komentując recenzję wyrazisz taką chęć.

Nie musisz być obserwatorem bloga, fanem na FB itd.

Rozdanie trwa od 1.12.13- 13.12.13 (do północy)

Nie zapomnij podać adresu E-mail :)





Czy Wasze cery również w okresie jesienno-zimowym potrzebują większego nawilżenia, czy nie macie z tym większych problemów? :)



piątek, 29 listopada 2013

KALLOS KERATIN- maska do włosów w kremie z wyciągiem keratyny i proteiny mlecznej do suchych, łamiących się i poddanych zabiegom chemicznym włosów.


W wakacje kupiłam dwa opakowania masek Kallos- nie ukrywam, że bardzo lubię produkty tej firmy.

Wersja Keratin początkowo mnie nie zachwyciła, ale z doświadczenia wiem, że moje włosy lubią zmieniać preferencję, dlatego w okresie jesiennym znowu do niej wróciłam. To było dobre posunięcie z mojej strony.








KALLOS KERATIN- MASKA DO WŁOSÓW W KREMIE Z WYCIĄGIEM KERATYNY I PROTEINY MLECZNEJ

Dzięki zawartości keratyny i proteiny mlecznej o regenerujących właściwościach odbudowuje naturalną strukturę włosów, wypełniając ubytki. Odżywia i chroni suche, łamiące się włókna włosów. Po zastosowaniu włosy stają się łatwe do układania, miękkie w dotyku i lśniące. 


Pojemność: 1000 ml
Cena: ok 11 zł
Dostępność: mniejsze drogerie, Hebe, Kosmyk, allegro, sklepy internetowe itp.




Maska w kremie, w dużym litrowym opakowaniu i niskiej cenie. Duża pojemność może być zarazem plusem, jak i minusem. Np. dla osób lubiących testować nowości, wykończenie jej może graniczyć z cudem, ponieważ dodatkowo jest bardzo wydajna.

Przyjemny, jak dla mnie zapach. Konsystencja łatwa w aplikowaniu.




Używałam jej na 2 sposoby:
- do mycia włosów na długości
- jako maska na całe włosy (długość trzymania różna, czasem minuta, innym razem 5/20 min)


Tak jak pisałam na początku, początkowo ta maska u mnie się nie sprawdziła i gdybym miała ją wtedy zrecenzować opisałabym ją jako nic nie robiący produkt.

Zmieniła się pora roku i mimo, że wydaje mi się, że moje włosy są nadal takie same to chyba jednak zmieniły preferencję, ponieważ kosmetyk ten zaczął mi służyć

Bardzo lubię myć nią włosy oraz używać jako drugie O w metodzie OMO.
Po jej zastosowaniu włosy są miękkie, sypkie, gładkie, łatwo się rozczesują i dobrze układają. Zauważyłam, że są odrobinę bardziej "puszyste" niż zazwyczaj- pewnie jest to zasługa protein. 
Nie obciążyła ich i nie przesuszyła. 




Polecam :)



O innych maskach Kallos, recenzowanych przeze mnie możecie poczytać tutaj:

KALLOS PLACENTA

KALLOS CAROTA


Od jakiegoś czasu testuję mój pierwszy szampon tej firmy i póki co powiem tylko tyle, że również jestem zadowolona :)


Używacie produktów marki Kallos? Co polecacie najbardziej?

czwartek, 28 listopada 2013

Lubię te produkty w piance! Pianka myjąca do twarzy i oczu z Pharmaceris A i Lirene Youngy20+


Oba produkty bardzo przypadły mi do gustu i towarzyszyły w codziennym oczyszczaniu mojej cery (w innych miesiącach), po nich traktowałam skórę płynem micelarnym.
Jestem posiadaczką cery suchej i lubię tego typu kosmetyki, które są zarazem łagodne, ale i skuteczne. 




Obie pianki posiadają wygodne opakowanie, z aplikatorem, który dozuje odpowiednią ilość.








PHARMACERIS A- ŁAGODZĄCA PIANKA MYJĄCA DO TWARZY I OCZU

Delikatna i przyjemna w użyciu pianka skutecznie usuwa zanieczyszczenia oraz makijaż. D-pantenol oraz Glucam przywracają odpowiedni poziom nawilżenia eliminując uczucie suchości i nadmiernego napięcia naskórka. Innowacyjna IMMUNO-PREBIOTIC FORMULA łagodzi podrażnienia i zmniejsza nadwrażliwość skóry. Pianka nie zawiera mydła.


Cena: ok 25 zł
Pojemność: 150 ml

Piankę używałam jednocześnie z innymi produktami z tej serii. 

Jest hipoalergiczna, nie zawiera mydła. Posiada neutralny zapach. Konsystencja nie jest zbita, lekko wodnista. 

Nie jest agresywna, nie podrażnia skóry, nie szczypie w oczy. Po jej użyciu nie mam wrażenia ściągniętej skóry, nie wysusza jej. 

Wydajna- wystarczy jedno naciśnięcie pompki, przeźroczyste opakowanie pozwala widzieć zużycie.
Dobrze radzi sobie ze zmywaniem makijażu.






LIRENE YOUNGY 20+ - PIANKA MYJĄCA DO TWARZY I OCZU

Pianka myjąca do twarzy i oczu to niezwykłe połączenie efektywnej pielęgnacji twarzy z egzotyczną dawką energii oraz owocową ucztą dla zmysłów. Ekstrakt z guarany jest bogatym źródłem pobudzającej kofeiny, która orzeźwia i odświeża skórę. Reguluje wydzielanie sebum i wspomaga regenerację tkankową. Wit. E działa przeciwrodnikowo, poprawia elastyczność, wzmacniając strukturę skóry i zapobiegając procesom starzenia. Olej sezamowy koi podrażnienia i zaczerwienienia jednocześnie głęboko nawilżając skórę. 



Cena: ok 15 zł
Pojemność: 150 ml


Ponieważ inne kosmetyki z serii Yoingry 20+ nie przypadły mi do gustu (krem okazał się za słaby, płyn micelarny kiepsko zmywał) obawiałam się, że i pianka w moim przypadku okaże się niewypałem. 
Seria skierowana dla osób 20+ do pielęgnacji młodej cery i ogólnej. Mnie już bliżej 30 :)

Konsystencja pianki różni się od poprzedniej. jest dość zbita, gęsta i kremowa. Przypomina trochę piankę do golenia.

Owocowy zapach, który podobał mi się. Nie był zbyt nachalny.

Skutecznie oczyszcza, pozostawiając skórę odświeżoną. Nie ma po niej efektu ściągnięcia i suchości.

Nie powoduje podrażnienia skóry, ale również nie koi jej tak, jak producent obiecuje. 




Co myślicie o tych piankach. Sprawdzają się u Was?

Ciekawa też jestem jak wygląda Wasze oczyszczanie cery. 
Zauważyłam, że większość z Was najpierw zmywa makijaż płynem micelarnym, następnie używa żelu/pianki.

Ja od zawsze robię to w odwrotnej kolejności :)
Na początku myję twarz żelem/pianką, zmywam podkład, makijaż oczu. Następnie sięgam po micel/płyn do demakijażu/tonik. Nie wyobrażam sobie zwłaszcza pocierania oczu,rzęs najpierw wacikiem nasączonym płynem. Ja muszę na początku tusz, który jest na rzęsach hmm rozpuścić w wodzie- to tak jakbym kciukiem i palcem wskazującym delikatnie go ściągała.


środa, 27 listopada 2013

WIBO, EYEBROW STYLIST brązujący żel do brwi po raz drugi. Wersja z cienką szczoteczką.


Dzisiaj post z serii "znajdź różnicę" :))




Jakiś czas temu Wibo wprowadziło do swojej oferty wersję żelu do brwi z cienką szczoteczką. Niestety nie posiadam informacji czy nowa wersja zastępuje starą, jednak obserwuje się, że oba produkty cały czas są jednocześnie dostępne w sklepie.

Nowa wersja byłaby dużym plusem dla Wibo, ponieważ wiele osób narzekało na zbyt duży rozmiar szczoteczki w dotychczasowym opakowaniu.
Wszystko byłoby super, gdyby producent zamieścił jakąkolwiek informację na opakowaniu. W rzeczywistości produkty nie różnią się między sobą niczym z zewnątrz.







Natomiast, jeśli chodzi o szczoteczkę to różnica jest kolosalna.




Ciężko jednoznacznie stwierdzić, która jest lepsza. Obie posiadają swoje plusy, jak i minusy.
Większa może być za duża dla niektórych osób. Mniejsza ma całkiem inne i inaczej ułożone włoski. Wszystko zależy również od osobistych preferencji.
Dla mnie idealna byłaby mniejsza z takim samym włosiem jak większa :))



Konsystencją niczym nie różnią się między sobą. 




O brązującym żelu do brwi Wibo szerzej pisałam w tej notce:


Osobiście bardzo go lubię, choć moim zdaniem nabiera za dużo produktu (zwłaszcza nowa wersja), dlatego przed aplikacją zawsze szczoteczkę wycieram o chusteczkę i ewentualnie to co na niej zostało dobieram ponownie na nią.



Szkoda, że producent nie podał istotnej informacji o rozmiarze szczoteczki,  a ponieważ nie akceptujemy otwierania produktu w sklepie (mam nadzieję, że wszyscy) nie pozostaje nam nic innego, jak kupować produkt w ciemno..


Która wersja bardziej Wam odpowiada?



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...