poniedziałek, 2 lipca 2012

Hean, Wedding Garden + dwa zdobienia..

Kolejne lakierowe love..  Hean, Wedding Garden nr 641.
Wiele nie trzeba pisać na jego temat. Piękny kolor, dobra konsystencja, trwałość średnia.





Z tym, że jak się okazało Hean posiada drobinki, które na paznokciach nie są w ogóle widoczne!













ZDOBIENIE NR 1
Kolor lakieru Hean Wedding Garden jest bardzo delikatny i subtelny, romantyczny. Zmalowałam więc na jednym paznokciu serduszko..







ZDOBIENIE NR 2
Gdziez bym ja się powstrzymała, żeby nie przenieść motywu wąsów na paznokcie..
Pierwsza próba na szybkiego nie za bardzo mi wyszła, jednak myslę, że się podszkole :)
Wiem już na pewno, że wąsa powinnam umieścić niżej, oraz bardziej go poszerzyć.


1. Za pomocą sondy robimy dwie większe kropki koło siebie.


2. Za pomocą linera malujemy dwie linie


3. Poprawiamy linie



Nie jest to jednak takie proste jak się wydaje. Niby dwie kropki i pociągnięciem linerem, ale wyszło jak widzicie- marnie :D


--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------



Podczytuję ostatnio książkę "Miłość w czasach zarazy", ale nie mogę przez nią przejść.. Napisana jednym ciągiem, bardzo mało dialogów. Czytałyście? Pochłonęła Was bez reszty czy ciężka to była "przygoda" jak u mnie?


 
Przy okazji polecam Wam winko z Lidla.. :)
Nie przepadam za alkoholem, jednak raz za czas mnie najdzie ochota.
Sama butelki nie wypiję, a nie lubię marnować czegoś.. :P 
W lidlu możecie kupić wino w małej butelce (starczy na dwa kieliszki), idealne właśnie do napicia się małej ilości, sprawdzi się podczas jakiejś kolacji itp..



 

niedziela, 1 lipca 2012

A poszłam tylko po wodę różaną..

Czerwiec jak widzę (nie tylko po sobie) był miesiącem mega zakupów. Na blogach co chwilę przewijał sie jakiś post zakupowy, a akcje "przeżyć za 50zł" opiewały na rachunki na większą kwotę ;)
Na szczęście ja ograniczyłam się do zakupów produktów, które jeszcze same w sobie takie drogie nie są, ale jakbym miała tylko fundusz to z chęcią skorzystałabym z promocji w Sephorze.. ;)

Coś mi się wydaje, że w lipcu każda będzie zaciskać pasa.. :P

 A najlepsze w tym wszystkim jest to, że pamiętam, że czerwiec ubiegłego roku też był u mnie miesiącem wydatków.

Poszłam wczoraj do Paatala po wodę różaną, na którą skutecznie zachęciła mnie *Natalia*
Gdzież bym oczywiście kupiła co miała kupić i wyszła..





DABUR, RED ROSE WATER
10zł
Natalia napisała mi, że ta woda różana to też hydrolat. Chciałam sobie coś takiego zamówić z BU, ale po co, skoro mam ją pod nosem.. ;)
Mimo, że kupiłam ją wczoraj- użyłam juz z 4-5x.
Jestem zachwycona, bezgranicznie zakochana w tym produkcie. Odrycie roku, ulubieniec, same plusy ;)







JANTAR, ODŻYWKA DO WŁOSÓW I SKÓRY GŁOWY
12zł
Powszechnie znana i polecana. Hamuje wypadanie włosów (nie mam z tym problemu), zapobiega rozdwajaniu (taak taak), wzmacnia i pielęgnuje (tak!). Kupiłam ją w celu poprawienia kondycji moich farbowanych włosów.




BOOTS, TIME DIMENSION, INTENSIVE RESTORING TREATMENT
4,50
Krem zawierający witaminy, pantenol oraz kompleks peptydowy, nawilża skórę oraz pomaga utrzymać jędrność i elastyczność.
Stworzony, aby chronić przed widocznymi oznakami starzenia się skóry, zawiera cząsteczki rozpraszające światło które pomagają ukryć niedoskonałości skóry.
Kupiłam go tak na próbę, bo był tani.. bo lubię nawilżanie.. :)
Pani w sklepie go polecała. Przyszłam do domu, sprawdziłam konsystencję i pomyslałam, że tak za szybko się wchłania i pewnie dla mnie będzie to bubel.
Wiecie, że ja lubie gęste konsystencje, nie przeszkadza mi efekt świecenia, a ten krem wchłania sie jakby do mattu.
A kiedy go nałożyłam poczułam ukojenie skóry oraz nawilżenie. Zapowiada się super.






BOOTS, N 7, STAY PERFECT, FOUNDATION COMPACT
8zł
Podkład w kompakcie, z gąbeczką i lusterkiem- czyli moje must have, które ciężko było mi znaleźć.
Miałam już go i bardzo miło wspominam.
Posiadam odcień  15nude. Fajna konsystencja, krycie, nie wysusza. Posiada spf 15. Znalazłam go w koszyczku wyprzedażowym.




Do zakupów dostałam gratis dwa tusze do rzęs. Pisałam o nim tutaj: http://mallene.blogspot.com/2012/06/zapowiedz-testowania-kwas-hialuronowy.html#comment-form
Powiedziałam sprzedawczyni, że ja bardzo polubiłam ten tusz. Jednak ona powiedziała, że opinie klientek są różne. U mnie się sprawdził.


--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


Zawsze mi się marzyło mieć w domu pudełko wypełnione słodyczami.. Uwielbiam słodkości. Należę do tych osób, które nie mają problemu z rosnącą wagą. Z tym, że wiadomo jak za dużo zjem czekolady to pojawiają mi się niespodzianki na twarzy, mój pomarańczowa skórka jest większa itd.. Zdaje sobie z tego sprawę, ale nie umiem sie powstrzymać :P

Pudełeczko oczywiście musiało być niepozorne, żeby Julka się nie dowiedziała o nim, ponieważ szybko by je sama opróżniła. Julka może jest słodycze tylko w weekendy.. :)


Mam nadzieję, że coś tam jeszcze do niego przybędzie (już 3 rzeczy zjadłam.. :P). Znalazły sie w nim również smaki z dzieciństwa, jak np oranżadki  w proszku..







sobota, 30 czerwca 2012

Mustache

Motyw wąsów bardzo mi się podoba. Ubrania, biżuteria, jak i kubki.. ;) Zawsze chciałam taki kubek mieć, jednak nigdy nie widziałam takiego w sklepie.
Tak więc postanowiłam sobie taki zrobić.




Ostrzegam- total amartoszczyzna!


Potrzebujemy:
1. Kubek
2. Szablon z wąsami
3. Czarny lakier do paznokci
4. Nożyczki i taśma klejąca




Kubek wybrałam taki na kawe.
"Szablon" wydrukowałam ze strony http://www.craftoholicmom.com/2011/11/wasiska.html
Do namalowania wąsów użyłam czarnego lakieru Safari. Z pewnością bardziej nada się do tego jakaś specjalna farbka, której nie miałam.



Tak więc drukujemy szablony.




Wybieramy ten, który najbardziej nam odpowiada.




Wycinamy środek





Za pomocą taśmy klejącej przyklejamy równo ( u mnie nierówno :P) szablon do kubka.




Lakierem do paznokci/farbą malujemy.. Proponuję zaczynać od boków. I tutaj tak jak na paznokciach kładziemy pierwszą warstwę lakieru, czekamy aż wyschnie i malujemy drugi raz.






Kiedy lakier/farba wyschnie, odklejamy delikatnie szablon i poprawiamy ewentualne nierówności. Próbowałam używać do tego mojego cienkiego pędzelka, jednak nada się do tego bardziej ten od lakieru czarnego.





Gotowe! Tak prezentuje się kubek:




Wąsy wyszły trochę nierówno i zostały nierówno pokryte lakierem- wybaczcie, ale to moje pierwsze wąsy :P





Ponieważ nie jestem pewna czy będę z tego kubka pić (chyba zakupię odpowiednie farby!) postanowiłam tą samą metodą, tym motywem co nie co ozdobić.. :)


Pole do popisu mamy ogromne. Ja postanowiłam wykorzystać puste pojemniki po kawie...





oraz szklane świeczniki, z tym, że tutaj nie używałam szablonów. Namalowałam sobie pisakiem zarys wąsów.. ;)





Fajne prawda? :)

piątek, 29 czerwca 2012

PHARMACERIS, Skoncentrowany szampon do włosów osłabionych + coś na włos :)

Nigdy jakoś szczególnej uwagi nie poświęcałam szamponom do włosów, a już na pewno nie kupowałam jakiś drogich specyfików. Mój najdroższy szampon kosztował coś koło 12zł, a i tak kupowałam go raz na rok.

Dzięki współpracy w moję ręcę wpadł szampon Pharmaceris, który kosztuje ok 25zł. Włączyłam go do mojej pielęgnacji włosów dopiero po recenzji Niecierpka i zastanawia mnie jedno jedno- jak mogłam tak długo zwlekać?



PHARMACERIS H, SKONCENTROWANY SZAMPON DO WŁOSÓW OSŁABIONYCH




Wskazania:Codzienna pielęgnacja włosów osłabionych, z tendencją do wypadania, normalnych i przetłuszczających się.
Działanie:
Unikalna receptura stworzona przez Centrum Naukowo-Badawcze Dr Irena Eris doskonale myje, intensywnie regeneruje oraz zmniejsza wypadanie włosów, nawet do 70%*. Wyciąg z liści czerwonych winorośli zawierający wysokie stężenie witaminy P i związki polifenolowe znacząco wpływa na lepsze odżywienie cebulek włosów. Flawonoidy wspomagają ich odporność i przyspieszają naturalny wzrost. Prowitamina B5 chroni włosy przed szkodliwym działaniem czynników atmosferycznych. Szampon posiada pH neutralne dla skóry.
Efekt:Szampon intensywnie wzmacnia włosy, zapobiega ich wypadaniu i rozdwajaniu się końcówek. Po zastosowaniu włosy mają naturalny połysk, łatwo się rozczesują i są bardziej podatne na układanie. Sposób użycia:
Nanieść szampon na mokre włosy. Wmasować w skórę głowy aż do powstania piany. Pozostawić na ok. 1-2 minut. Dokładnie spłukać wodą. W razie potrzeby czynność powtórzyć. W przypadku dostania się produktu do oczu, natychmiast przepłukać je wodą. Nie zaleca się stosowania szamponu do włosów silnie tlenionych.

PRODUKT UZYSKAŁ POZYTYWNĄ OCENĘ DERMATOLOGÓW

* Badania In vivo Niezależnego Instytutu Badawczego. Wynik po 3 tygodniach stosowania.


PRODUKT ZDOBYŁ I MIEJSCE W PLEBISCYCIE "MÓJ KOSMETYK 2009" W KATEGORII KOSMETYKI APTECZNE- PIELĘGNACJA WŁOSÓW

Składniki INCI: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Glycerin, Betaine, Propylene Glycol, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Coco-Glucoside, Panthenol, Polyquaternium-10, Camellia Sinensis Leaf Extract, Dicaprylyl Ether, PEG-18 Glyceryl Oleate / Cocoate, Lauryl Alcohol, Butylene Glycol, Vitis Vinifera (Grape) Leaf Extract, Citric Acid, Disodium EDTA, Zingiber Officinale (Ginger) Root Extract, Polysorbate 20, Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Parfum, CI 16035, CI 19140, CI 60730






OCENIAM PRODUKT JAKO.. posiadaczka włosów farbowanych, suchych. Większej uwagi co do szamponów nie przywiązywałam, bardziej zmierzałam w kierunku dobrych odżywek.



MOJA OPINIA

Mimo, że szampon jest do włosów normalnych i przetłuszczających się (a ja mam suchę) to się sprawdził i zaliczam go do jednego z najlepszych jakie stosowałam.

Wygodne opakowanie, samo otwieranie produktu jak i aplikacja.

Gęsta konsystencja, dobrze się pieni (sls?) i jest bardzo wydajny. Mam długie i gęste włosy, a w przypadku tego produktu nie musiałam zużywac niewiadomo jakiej ilości.

Stosowałam go zarówno solo jak i z odżywkami innych firm i w każdej sytuacji sprawował się świetnie.

Włosy były oczyszczone, gładkie, pojawiły się "baby hair".  Odnoszę wrażenie, że kondycja moich włosów się poprawiła, nie miałam jednak większych problemów z wypadaniem ich.

Jedyne co mnie trochę odstrasza to cena, ok 25zł za 250ml- to dość dużo dla osoby, która w szampony nigdy nie inwestowała :)



Jeśli jesteście zainteresowane aptecznymi kosmetykami do pielęgnacji włosów z Pharmaceris to polecam odwiedzenie strony http://pharmaceris.pl/skladniki.php?id=84 gdzie można dobrać odpowiedni wariant :)






--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
BONUS

Zaopatrzyłam się w "turban"/ręcznik do włosów w sklepie wszystko po 2,50. Świetna rzecz :) Wyglądem przypomina hmm kaptur od bluzy. Z tyłu ma specjalne zapięcie (guziczek), dzięki któremu wreszcie ręcznik nie spada mi z głowy.








W SP zakupiłam też.. czepek. Niesamowice seksowny, obszyty koronką. Nic tylko dokupić sobie jeszcze podomke i śmigać tak ubrana po domu ;) Cena ok 3-4zł
A tak serio to ostatnio dość często zdarza mi się myć włosy przed kąpielą. I leżeć w wannie z odżywką na włosach. Zawsze je wtedy zaplatałam w warkocza i niesamowicie denerwowało mnie kapanie z nich.. A teraz mam swój czepek..




czwartek, 28 czerwca 2012

Na słodko.. Joanna Naturia, masło do ciała z wanilią + nalesniki truskawkowe + pojemnik do robienia lodów

Wracając ostatnio z Krakowa jechałam odebrać Julkę, ale postanowiłam wygospodarować dla siebie 30minut (matki wiedzą o co chodzi i jak to jest :P) żeby coś zjeść i zaglądnąć do SP. Właściwie to nie chciałam nic kupować, tylko pooglądać co tam nowego. Jak się można było spodziewać- z pustymi rękoma nie wyszłam. Kupiłam kolejny nawilżacz do ciała.. 

No, ale nie mogłam się oprzeć, bo już miałam ochotę od dłuższego czasu na to masło, a cena (na promocji- 6zł z groszami chyba) skutecznie mnie zachęciła.




JOANNA NATURIA, MASŁO DO CIAŁA Z WANILIĄ, ODŻYWCZE
Waniliowe masło do ciała Naturia o aromatycznym zapachu zapewnia doskonałą pielęgnację skóry. Nadaje jej wyjątkową miękkość i elastyczność, pozostawia ją miłą i gładką w dotyku. Specjalnie opracowana receptura zawiera odżywcze masło Shea i łagodzący ekstrakt z wanilii.

Wspaniałe rezultaty:
- skóra intensywnie wypielęgnowana
- zdecydowanie gładsza i milsza w dotyku
- apetycznie pachnąca.




Masło wygląda jak .. masło :) Nawet zapach ma taki maślany z nutką wanilii. Coś jak lody waniliowe/śmietankowe i nie jest to zapach chemiczny.
Mmmm wyjątkowo apetyczny.




Konsystencją nie jest twarda. Za to jest treściwa, łatwo się rozprowadza, wchłania trochę dłużej.







Masło stosuję krótko i nie jestem w stanie ocenić jak sprawuje się na dłuższą metę.
Zapach w opakowaniu cudowny, jednak na skórze trochę się zmienia i za to dostaje minus. Nie miałabym nic przeciwko temu żeby być chodzącym waniliowym ciasteczkiem :P
Słyszałam, że na niektórych pachnie chemicznie- u mnie tak nie jest, jednak sam zapach jest mało wyczuwalny.

Po aplikacji czuję, że skóra jest nawilżona. Masło wchłania się i nie pozostawia gęstej mazi, a jedynie lekki film na skórze.



Ogółem jestem bardzo zadowolona z zakupu. Jak wiecie jestem fanką nawilżania i z chęcią będę sięgać po to masło.

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


NALEŚNIKI Z TRUSKAWKAMI


W sobotę miałam przyjemność zjeść naleśniki z truskawkami i bitą śmietaną z jogurtem..
Normalnie to nie przepadam za naleśnikami, pierogami, kopytkami itd, jednak raz za czas najdzie mnie ochota.
Właściwie to naleśniki z truskawkami jadłam chyba pierwszy raz w życiu i strasznie mi zasmakowały!






Zdecydowanie jestem bardziej mięsożerna :P Jednak naleśniki były miłą odmianą dla mojego podniebienia :)


--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


POJEMNIKI DO ROBIENIA LODÓW

Nie tak dawno na blogach pojawiały się notki o pojemnikach na lody z Lidla. Ja niestety nie dorwałam już ich, ale dzisiaj będąc w Rossmanie spotkałam je! Nie pamiętam ile kosztowały, ale coś ok 6-8zł.








Dzisiaj z Julcią przelejemy sobie do jednych pojemników jogurt, a do innych wodę mineralną z sokiem wiśniowym mmmmm :)







Skusicie się na coś co Wam dzisiaj zaprezentowałam? ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...