wtorek, 18 marca 2014

Pudełko z biżuterią, czyli marcowy FJBOX.




Co miesiąc z ciekawością wypatruję postów pokazujących zawartość pudełka FJBOX, a w tym miesiącu sama takie otrzymałam w ramach współpracy. Oczywiście doskonale wiedziałam wcześniej co w nim znajdę, ponieważ u mnie ciekawość zawsze bierze górę :)








TRZY BRANSOLETKI BRACELAND ZE SZKLANYCH PEREŁEK Z OZDOBAMI W KOLORZE ZŁOTA
99 zł

Myślę, że perełki są bardzo uniwersalne i pasują do wielu stylizacji. Nie do końca przemawiają do mnie te ozdoby w kolorze złota, zwłaszcza ta z trzeciego zdjęcia, ponieważ jest bardzo żółta. 
Pozostałe, czyli z napisem love i znakiem nieskończoności mają tą barwę łagodniejszą.
Bransoletki są na gumce.









BRANSOLETKA WYKONANA ZE SKÓRY EKOLOGICZNEJ
15,90

Cieszę się, że trafił mi się kolor brązowy, bo bardzo lubię dodatki w tym odcieniu. Można dwa razy owinąć nią sobie rękę. Posiada regulowane zapięcie w kształcie paska.





WISZĄCE KOLCZYKI W KSZTAŁCIE SREBRNYCH KOLCÓW
9,90 zł

Nie wiem, czy zwróciłabym uwagę w sklepie na takie kolczyki w kształcie stożka. Z pewnością to moja siostra sięgnęła by po takie, jako pierwsze. 
Przymierzyłam je w domu i bardzo mi się spodobały. Niby takie klasyczne, proste, ale z pazurem. 







SREBRNA ZAWIESZKA SWAROVSKI KALIOS 
19,90 zł

Przepiękna zawieszka. Delikatna, subtelna- na pewno będę po nią często sięgać. Ojj.. chciałabym wszystkie wersje kolorystyczne i kolczyki do kompletu ;)







NASZYJNIK W KOLORZE ZŁOTA
25,90 zł

Ciekawy naszyjnik na dłuższym łańcuszku. 





Podoba Wam się zawartość marcowego pudełeczka?


Po więcej informacji zapraszam na FanPage https://www.facebook.com/FJBox?ref=hl





poniedziałek, 17 marca 2014

PHOTOMIX


Pora na post z serii PHOTOMIX.
Mimo, że mój blog jest urodowy to uwielbiam tego typu posty, zarówno tworzyć, jak i czytać u innych :))




1. Postanowiliśmy się zaopatrzyć w nawilżacz powietrza. Mam nadzieję, że będzie nam dobrze służył.





2. Tak.. ja też byłam w Biedronce. Kupiłam drzewko na biżuterię, organizer i odświeżacz do tkanin. Jestem baaardzo zadowolona :)






3. W ostatniej notce photomix pokazywałam Wam kolorowy naszyjnik, który wybrała Julka. Skusiłyśmy się jeszcze na podobny.






4. Prezent :*






5. Rzeczy przydatne do fotografowania- statyw + karta usb
6. 7. Łowy z SH, żakiet Zara + torebka






8. Ustroń- zasłużony weekend we dwoje.






9. Wieeeelki miś :)
10. Sórówka z Tesco :D


piątek, 14 marca 2014

FLEXITOL- BALSAM DO RĄK & BALSAM DO UST




Cześć dziewczyny!
U mnie dzisiaj za oknem prawdziwa wiosenna pogoda, którą uwielbiam. Jakoś szczególnie nie tęsknie za zimą, mroźną, śnieżną czy też łagodną. 

Ani ja ani moja skóra nie lubią takich gwałtownych zmian temperatury i powietrza, jakie w tym roku zafundowała nam pogoda. Wysuszające działanie powietrza w ogrzewanych pomieszczeniach, przeżywanie dwóch pór roku jednocześnie (jednego dnia zima, mróz, następnego 10 stopni na plusie).. nasze dłonie i usta zasłużyły na porządną pielęgnację.

Jako wielka fanka nawilżania testowałam różne kosmetyki. Dzisiaj będzie o dwóch dosyć nowych produktach na polskim rynku, które posiadają status wyrobu medycznego. Dostałam je w ramach współpracy i choć nie wszystko w nich lubię to najlepiej się sprawdziły.








FLEXITOL- BALSAM DO RĄK

Złożona formuła odżywczych składników głęboko wnika zapewniając skuteczne i długotrwałe nawilżenie oraz szybką ulgę dla bardzo suchych rąk. Jest również odpowiedni do objawowego leczenia łagodnego zapalenia skóry, łuszczycy i wyprysków na dłoniach.




Pojemność: 56 g
Cena: ok 17 zł 

Skład: woda, mocznik, lanolina, alkohol cetearylowy, stearynian glicerolu, stearynian PEG-20, oleinian decylu, parafina ciekła dimetykon, Butyrospermum Parkii (masło shea), sok z liści aloesu zwyczajnego, alantoina, octan tokoferolu, fenoksyetanol, sól sodowa kwasu piroglutaminowego, alkohol benzylowy, pantenol, arginina, kwas mlekowy, zapach





Aplikowałam go również na stopy na noc, ponieważ borykałam się z suchymi piętami i już po dwóch nocach też problem minął. 
Firma SymPhar posiada w swojej ofercie również maść do stóp i pięt Flexitol z jeszcze większą zawartością mocznika- polecę go mojej siostrze, która nie znalazła dotąd idealnego kosmetyku, przeznaczonego do tych rejonów.






FLEXITOL- BALSAM DO UST

Skoncentrowana formuła zawiera synergistyczne połączenie składników, które nawilżają i zmiękczają bardzo suche usta, zapewniając im gładki i zdrowy wygląd.



Pojemność: 10 g
Cena: ok 15 zł

Skład: Wazelina, stearynian glicerolu, docosan-1-ol, kwas palmitynowy, kwas stearynowy, lecytyna, alkohol laurylowy, alkohol mirystylowy, alkohol cetylowy, woda, masło kakaowe, lanolina, mocznik, estry cetylowe wyższych kwasów tłuszczwych, kamfora, mentol metylparaben, butylowany, hydroksyanizol, olejek eteryczny z liści goździka Eugenia caryophyllus, sukraloza, propylparaben, aromat



Zimą bardzo narzekałam na swoje spierzchnięte usta. Były suche, popękane, krwawiły, piekły. Nigdy nie miałam większy problemów z tym i nie bardzo wiedziałam, jak się za to zabrać, ponieważ problem ciągle powracał. Próbowałam różnych naturalnych metod, jak i drogeryjnych pomadek (o których niebawem na blogu), ale na dłuższą metę żaden preparat nie zdawał egzaminu. Usta nadal były w złej kondycji, a wszelkie szminki i pomadki brzydko się na nich prezentowały.
Bez większego przekonania podeszłam do balsamu do ust Flexitol, ale miałam nadzieję, że pomoże, ponieważ zawiera 2,5% mocznika, usuwa martwe komórki skóry, pozwalając emolientom na dostęp do głębszych warstw skóry, by uzupełnić poziom wilgoci. Po za tym jest wyrobem medycznym, co oznacza, że nie tylko pielęgnuje, ale i leczy suchą, popękaną skórę.


Zaaplikowałam więc pierwszy raz i co? Efekt chłodzenia- nie znoszę tego! Ja wiem, że jestem w niewielkim gronie osób, które tego nie lubią, ale z drugiej strony zdaję sobie sprawę z tego, że mentol działa jak środek przeciwbólowy, łagodzi dyskomfort związany z suchymi ustami. Postanowiłam więc jakoś wytrwać, zwłaszcza, że ten efekt znika po chwili.  

Zgodnie z zaleceniem producenta, balsam nakładałam  na powierzchnię ust co 2 godziny. Skóra błyskawicznie się zregenerowała. Produkt ten praktycznie już następnego dnia całkowicie wyprowadził moje usta z okropnego stanu. Nawilża i regeneruje, daje delikatny połysk, redukuje zaczerwienienia wokół ust. Odżywia usta i chroni. Wybawiciel.

Jest wydajny i ma 2 razy większe opakowanie niż większość balsamów do ust.



Jak widzicie, oba produkty sprawdziły się u mnie i mogę z czystym sumieniem je polecić. Nadadzą się zwłaszcza do pielęgnacji ust i rąk zimą, jak i w późniejszym czasie. 





Szkoda tylko, że ich opakowania mają szatę graficzną, która mi się nie podoba. Myślę, że nie zwróciłabym na nie większej uwagi będąc w aptece. Takie zdjęcia "przed" i "po" zawsze  kojarzyły mi się z reklamą różnych dziwnych specyfików w sklepach typu telezakupy Mango, chociaż wg producenta przedstawiają efekty działania owych produktów- i jestem skłonna w to uwierzyć, bo moje usta właśnie tak się prezentowały.





Znacie kosmetyki Flexitol? Przyznam, że ja o nich przedtem nie słyszałam, a teraz trafiły do moich ulubieńców :)


czwartek, 13 marca 2014

MARION- ULTRALEKKA ODŻYWKA Z OLEJKIEM ARGANOWYM.


Kolejny raz przepraszam za brak notek w ostatnim czasie- znowu byłam w szpitalu :/

Dzisiaj mam dla Was post o genialnej odżywce do włosów. Wiem jedno- jeśli moje poprzednie odżywki uważałam za dobre, to byłam  w wielkim błędzie, bo  w porównaniu do tej były po prostu przeciętne :)






MARION, ULTRALEKKA ODŻYWKA Z OLEJKIEM ARGANOWYM

Odżywka w sprayu bez spłukiwania intensywnie pielęgnuje włosy i ułatwia stylizować fryzurę. Specjalnie opracowana dwufazowa formuła działa zarówno na zewnętrzną warstwę włosów, jak i pomaga regenerować włosy od wewnątrz. Niezwykle lekka konsystencja , która natychmiast wnika we włókno włosa, gwarantuje świeżość, sprężystość i lekkość włosów bez ich obciążania. 





Cena: ok 8 zł
Pojemność: 120 ml




Będąc w Naturze rozglądałam się za jakąś nową odżywką do włosów. Chciałam żeby była w sprayu, tania, a jej głównym zadaniem miało być ułatwianie rozczesywania włosów. 
I jak to zwykle bywa, moją uwagę przyciągnęła odżywka Marion, ale nie mogłam sobie przypomnieć, jakie opinie zbiera w internecie. Zaryzykowałam, bo droga nie była i nie żałuję :)

Wygodne opakowanie z atomizerem w sprayu. Dzięki przeźroczystej buteleczce widzimy, jakie jest zużycie.
Przyjemny zapach, konsystencja lekko oleista w dotyku.

Aplikuję na mokre włosy po umyciu. Nie obciąża ich, nie skleja. Rewelacyjnie ułatwia ich rozczesywanie, a moje włosy mają tendencję do plątania. 

Włosy są gładkie, miękkie, błyszczące. Zauważyłam poprawę ich wyglądu.




Tani i dobry produkt. Powoli mi się kończy i jak tylko spotkam to kupię kolejne opakowanie.

Moje włosy są suche, wymagają nawilżenia. Odżywka nawet w nadmiarze nie obciążyła ich, ale nie dam ręki uciąć, jak będzie w przypadku innych włosów :)


czwartek, 6 marca 2014

VIPERA IKEBANA EYE-LINER 264 ECRU- bardzo dobra kredka do linii wodnej.




Moją ulubioną cielistą kredką, do podkreślania linie wodnej jest Max Factor Kahl Pencil, nr 090 Natural Glaze, o której pisałam Wam tutaj.
Jest dosyć droga, jak na kredkę (kosztuje ok 25 zł) i choć wydajna jest niesamowicie i na długo posłuży to fajnie byłoby znaleźć jakiś tańszy odpowiednik.

Na stoisku z kosmetykami Vipera wypatrzyłam konturówkę o ładnym, jasnym odcieniu.





VIPERA IKEBANA EYE-LINER

Podkreśla doskonały, kobiecy wizerunek.
Aplikacja miękka i delikatna.
Doskonały efekt już po pierwszym pociągnięciu kredką.
Głęboki kolor doda twarzy wyrazistości i elegancji spojrzeniu.
Odpowiednio dobrany kolor współgra z barwą tęczówki.



Cena: ok 9 zł
Recenzowany odcień: 264 ECRU




Kredki z serii IKEBANA mają przepiękny designe :) Wprost ciężko przejść koło nich obojętnie, o ile je gdzieś spotkacie, bo z dostępnością to jest kiepsko.

Konturówka ma świetną konsystencje, nie jest za twarda ani za miękka. W dotyku lekko oleista/mokra. Nie kruszy się, nie łamie, bez problemu można ją zastrugać.



Jasny kolor, wpadający w róż. Gdyby był odrobinę delikatniejszy to efekt wychodziłby bardziej naturalny. Odcień jest mocno napigmentowany.




Dobrze się rozprowadza, nie podrażnia. 
Jej największym plusem jest jej trwałość. Z zegarkiem w ręku sprawdziłam i wytrzymuje ok 6 godzin na linii wodnej i później zaczyna powoli schodzić, choć pod koniec dnia nadal jest widoczna. 





Świetna jakość w niskiej cenie. Jeśli szukacie kredki do podkreślenia linii wodnej, która da efekt otwartych oczu, świeżego spojrzenia koniecznie rozglądnijcie się za konturówką tej marki.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...