piątek, 18 października 2013

Pielęgnacja paznokci- nawilżanie.




Często pytacie mnie co robię, że moje paznokcie są zadbane i ładnie wyglądają.
Otóż nic szczególnego.. :)
Nie piłuję ich, nie usuwam skórek. Natomiast bardzo intensywnie nawilżam.



Oczywiście chętnie kupuję kremy do rąk (moim ulubieńcem jest krem Isana 5% urea), ale właściwie to wcieram w dłonie i paznokcie wszystko co się do tego może nadawać. 

Kremuję twarz, balsamuję ciało, nakładam olej na włosy- a na końcu wcieram produkt w paznokcie.
Polecam zwłaszcza oleje.
Myślę, że robię to spokojnie kilka razy dziennie i nie ważne, czy akurat mam lakier nałożony czy nie.

Jedynym preparatem odżywczym przeznaczonym do paznokci jaki posiadam, jest wzmacniający żel z wapniem marki KillyS, o którym pisałam tutaj: klik klik
Świetnie wyrówna płytkę paznokci, jeśli macie jakieś bruzdy. 

Moje paznokcie są twarde i mocne, szybko rosną, dlatego polecam je intensywnie nawilżać.




Napiszcie w komentarzu czym pielęgnujecie swoje paznokcie. 
Ostatnio coraz częściej słyszy się i czyta o olejowaniu tych miejsc. 
Oleje nakładane na włosy działają u mnie cuda, to samo jest z paznokciami :)

czwartek, 17 października 2013

Bell Pocket 2skin rouge- czyli róż z Biedronki.


Mój drugi róż z Biedronki, który mnie zachwycił. O pierwszym pisałam w tej notce: klik klik
Niestety róże te, nie posiadają numerków na opakowaniu, a kartonik gdzieś mi się zapodział- ja to kiedyś zgubię się we własnych rzeczach :P



Odcień może wydać się trochę kontrowersyjny. Wpadający w pomarańcz, brąz, ceglasty.. 
Poprzedni jaki miałam to ładny różowy odcień, a jedna z Was doradziła mi żebym spróbowała z tą kolorystyką. 

Spokojnie może być stosowany jako bronzer.
Posiada złote, nienachalne drobinki.


Na dłoni prezentuje się tak jak poniższym zdjęciu, przy czym zaznaczam, że sporo go nałożyłam:



Myślę, że róże Bell w sam raz nadadzą się dla osób początkujących, niewymagających. 
Ot to taki róż na co dzień. Łatwa aplikacja, średnia trwałość.
Mam go od kilku dni, więc nie traktujcie tej notki jako recenzji, a raczej jako przedstawienie produktu, jego koloru.



dla porównania róż Bell w tonacji różowej (masło maślane.. :P):




I który kolor bardziej mi pasuje?



środa, 16 października 2013

Lakierowo..


Kupiłam dwa lakiery Lovely z serii Blink Blink- coś ostatnio bierze mnie na brokaty.



Przy okazji postanowiłam zrobić porządki z resztą lakierów. Chciałam mieć je wszystkie w jednym miejscu. 

Myślę, że jeszcze rok temu mogłabym się nazwać lakieroholiczką. 
Natomiast ostatnio wydawało mi się, że moja kolekcja zrobiła się strasznie uboga i co najwyżej mam ich 10 sztuk.





Myliłam się ;) Szufladka się nie domyka. 

Czy Wy też tak macie, że wydaje się Wam, że czegoś posiadacie mało, a w rzeczywistości okazuje się, że jest tego dużo więcej?

wtorek, 15 października 2013

Powrót + małe zakupy kosmetyczne


Cześć ;)
Pobyt w górach udał się znakomicie. Nie pamiętam kiedy ostatnio się tyle nachodziłam :) Te kilka dni spędziliśmy bardzo intensywnie. 

Kasprowy Wierch, Morskie Oko (jestem pełna podziwu dla naszej córki, która na własnych nogach tyle przeszła hehe), sto razy spacer na Krupówki itd itd :) 
Ostatniego dnia wybraliśmy się na ciepłe źródła. 

Zdjęć mamy mało, ale ile wspomnień..









Po powrocie kupiłam kilka kosmetyków.




Kolejny róż z Biedronki, złoty lakier Essence, tusz do rzęs Eveline, próbka perfum z Paatala oraz nie wiem co mnie podkusiło na zakup polskiego bb creamu- mam nadzieję, że nie będę żałować.

Dostałam bon podarunkowy do Rossmanna. Zastanawiam się czy kupić jedną, porządną rzecz czy przeznaczyć go na kilka pierdółek.. Obstawiam, że wygra druga opcja :P



niedziela, 6 października 2013

Essence na paznokciach.


Ostatnio pisałam Wam o moim najnowszym lakierze Essence. Dzisiaj pokażę jak wygląda na paznokciach. Na całą płytkę  nałożyłam jedną warstwę Wibo Express Growth nr 396, o którym pisałam tutaj: klik klik
oraz jedną warstwę lakieru wybielającego Inglot.





Dołożyłam trochę brokacików z lakieru Essence na paznokieć przy serdecznym palcu.




Podoba mi się bardzo!

A teraz uciekam- niedługo występ Julii, a po występie jedziemy na parę dni w góry :)
Do napisania w piątek!


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...