wtorek, 3 września 2013

Pędzle do makijażu w7 z Pepco.


Lubię robić zakupy w Pepco. Można tam znaleźć zarówno coś do ubrania, do domu jak i do makijażu ;)
O pędzlach w7 czytałam już dużo wcześniej, zanim pojawiły się u mnie w sklepie więc jak tylko je zobaczyłam to chwyciłam trzy sztuki i poleciałam do kasy.




Koszt 1 sztuki to oszałamiające 7,99 zł :) Ponoć jest 5 rodzajów.
Pędzelki mają drewniane trzonki, a włosie mimo, że jest syntetyczne, jest miękkie i przyjemne w dotyku.


Zaopatrzyłam się w 3 pędzelki (był jeszcze dostępny taki do ust, ale jest mi on zbędny). 
1. Do eyelinera. Najbardziej go lubię
2. Typu kulka, jest bardzo podobny do pędzelka Essence
3. Typu flat top. Z nim mam największy problem, ponieważ jest dość duży i trudno mi się nim rozciera cienie.



Mam już je od ok 3 miesięcy i nie zauważyłam żadnych zniekształceń. Włoski też nie wypadają. 


Ciekawa jestem, czy Wasze Pepco jest dobrze zaopatrzone w kosmetyki oraz akcesoria do makijażu oraz czy posiadacie pędzle z w7 :)


niedziela, 1 września 2013

MANHATAN, KHOL KAJAL EYELINER 4


Nie lubię tych przerw w prowadzeniu bloga, ale jak to się mówi: nie samym blogiem człowiek żyje.. :)




Coraz częściej sięgam po kredki do oczu, ponieważ moje ulubione eyelinery z Essence już dawno się skończyły, a na sklepowych półkach na darmo ich szukać- zostały wycofane.
Bez komentarza.. 

Kredkę Manhatan kupiłam w Paatalu. Kosztowała jakieś 3 zł. 




Odcień: 4 turkusowy metalic. Połączenie zieleni i granatu.
Bardzo podobny do koloru kredki Miss Sporty. 



Kredka jest dobrze napigmentowana, kolor wyraźny i nasycony. Jest miękka, łatwa w aplikacji. Tworzy piękny efekt. Wszystko byłoby super, gdyby nie fakt, że wystarczy odrobina łez i zaczyna się okropnie rozmazywać, oczy szczypią, a sama kredka migruje z okolic oczu- wszędzie!
Nie lubię jej używać, ponieważ mam wrażliwe oczy. U mnie wystarczy odrobina wiatru i zaczynają łzawić więc potrzebuję czegoś trwalszego.




Macie do polecenia jakieś dobre eyelinery w żelu albo trwałe kredki do oczu?


wtorek, 27 sierpnia 2013

TANIE I DOBRE ODŻYWKI BEZ SPŁUKIWANIA- Joanna Naturia Mak&Bawełna, Len&Rumianek.


Pod jednym z ostatnich postów zasugerowano, żebym napisała coś o włosach. Faktycznie, dość dawno nie było już notki o takiej tematyce :)
Tak więc dzisiaj o dwóch, polecanych przeze mnie odżywkach bez spłukiwania.






JOANNA NATURIA, ODŻYWKA Z MAKIEM I BAWEŁNĄ 
BEZ SPŁUKIWANIA
DO WŁOSÓW FARBOWANYCH

Mak- posiada właściwości nawilżające i korzystnie wpływa na połysk włosów
Bawełna- bogata w proteiny, działa na włosy kondycjonująco



JOANNA NATURIA, ODŻWYKA Z LNEM I RUMIANKIEM
BEZ SPŁUKIWANIA
DO WŁOSÓW ZNISZCZONYCH, PO TRWAŁEJ ONDULACJI LUB ROZJAŚNIANIU

Len- bogaty w naturalne kwasy tłuszczowe odżywia i nawilża włosy, zmiękcza je i ułatwia układanie
Rumianek- zawiera wiele cennych substancji o działaniu łagodzącym, ochronnym i regenerującym 




Uważam, że odżywki są do siebie bardzo podobne. Niemalże identyczne, gdyby nie zapach.

Lekka konsystencja. Wersja z Makiem i Bawełną jest odrobinę bardziej gęsta. Mimo, że na zdjęciu jest to bardziej widoczne, w rzeczywistości różnica jest minimalna.



Stosowałam je na kilka sposobów:
1. Po umyciu włosów- aplikowałam na włosy na długości (nie przy nasadzie). 
2. Do metody mycia włosów OMO (pierwsze O).
3. Na noc, kiedy włosy związywałam w koczek.
4.  Drugiego dnia po myciu, w celu odświeżenia włosów.

Odżywki świetnie wygładzają, ujarzmiają i nawilżają włosy. 
Sprawiają, że są bardziej miękkie, sypkie, nie są sztywne, lepiej wyglądają. Efekt jest widoczny od razu.
 Ułatwiają rozczesywanie- a normalnie mam przy tym nie mały problem, bo moje włosy lubią się kołtunić.
Nie obciążają ich, nie sklejają.

Pachną świeżo. Wersja z lnem i rumiankiem przypomina mi trochę zapachy kosmetyków Fructis, natomiast Mak&Bawełna pachnie mi typowo jak kosmetyki z bawełną :)

Kolejnym ich plusem jest cena. Ok 5-7 zł za 200g. Gorzej z dostępnością, bo tych wersji raczej nie znajdziecie na rossmannowskich półkach. 
Ja swoje kupiłam w mniejszych drogeriach. 

Posiadam włosy farbowane, suche na długości i końcach, przy nasadzie szybciej tracą świeżość. Nie umyte włosy (na drugi,trzeci dzień) nie wyglądają jak ociekające tłuszczem (;)) lecz robią się sianowate, sztywne, nie miłe w dotyku, żółkną i matowieją (chociaż gdy używam masek Kallos mogę spokojnie nie myć ich na drugi dzień). 
Także te odżywki bez spłukiwania bardzo mi pomagają.

Na składach się nie znam, ale w necie opinia o nich jest dobra.


WŁOSY NA DRUGI DZIEŃ PO MYCIU, PO UŻYCIU ODŻYWKI B/S JOANNA NATURIA:



poniedziałek, 26 sierpnia 2013

ShinyBox SIERPIEŃ 2013





1. MARION, KONCENTRAT ANTYCELLULITOWY CHŁODZĄCY 
PRODUKT PEŁNOWYMIAROWY
13 zł/ 5 x 6,5 ml
Z chęcią przetestuję pięciodniową kurację Marion. Obawiam się tylko efektu chłodzenia, którego osobiście nie znoszę ;)


2. BIELENDA, PŁYN MICELARNY DO MYCIA I DEMAKIJAŻU 3 W 1
PRODUKT PEŁNOWYMIAROWY
13 zł/ 200 ml

Mimo, że moim ulubieńcem jest micel z Biedronki to z chęcią przetestuję coś innego. Jest to nowość, produkt 3 w 1. Produkt do cery mieszanej, również wrażliwej. Ja posiadam suchą i obawiam się tych właściwości matujących, jednak micel jest nawilżający więc powinno być ok.


3. DEBA B10 VITAL, ODŻYWCZY KREM DO PIELĘGNACJI DŁONI I PAZNOKCI
PRODUKT PEŁNOWYMIAROWY
12 zł/ 75 ml
Już po pierwszym użyciu wróżę nam wspólną przyszłość ;) Ma genialny zapach , taki orzechowo-kakaowy.


4. DERMEDIC, MASKA NAWADNIAJĄCA HYDRAIN 3 HIALURO
PRODUKT PEŁNOWYMIAROWY
25 zł/ 50 g 
Z maski cieszę się chyba najbardziej. Jestem fanką nawilżania skóry w każdej postaci. Kupowałam kiedyś krem z tej firmy i był rewelacyjny. 


5. INDOLA, SERUM NA ZNISZCZONE KOŃCÓWKI
PRODUKT PEŁNOWYMIAROWY
39 zł/ 50 ml
Nie bardzo wierzę w zapewnienie producenta, że produkt zmniejsza ilość rozdwojonych końcówek nawet do 100% :) Jednak szukałam ostatnio kosmetyku, dzięki któremu mogłabym zabezpieczyć końcówki włosów, dlatego z chęcią przetestuję.


6. BIO PLASIS, ORGANICZY PEELING DO KAŻDEGO RODZAJU CERY
PREZENT/PRÓBKA 3ml
45 zł/60 ml
Tutaj mam małe zastrzeżenia, ponieważ od jakiegoś 1,5 roku nie używam peelingów mechanicznych. Nie wiem czy go przetestuję..



Jak widzicie, tym razem zawartość sierpniowego wydania ShinyBox bardzo przypadła mi do gustu. 
Czy Wam też się spodobały te kosmetyki? :)


sobota, 24 sierpnia 2013

FLOSLEK- żel arnikowy RECENZJA + ROZDANIE








FLOSLEK- ŻEL ARNIKOWY NA ROZSZERZONE NACZYNKA, SIŃCE, POTŁUCZENIA, OBRZMIENIA

Zawarty w żelu ekstrakt z arniki obkurcza drobne naczynka, zmniejsza ich widoczność, delikatnie chłodzi, działa kojąco i łagodząco. Przyspiesza gojenie mikrourazów i wchłanianie siniaków np. po zwichnięciach, stłuczeniach. Stosowany pod oczy zapobiega sińcom, podpuchnięciom i workom. Dobrze się wchłania.


Cena: ok 10 zł
Pojemność: 50 ml




Nieczęsto się zdarza, aby wszystkie obietnice producenta zostały spełnione. Tak jest w przypadku tego żelu. Kosmetyk o wielu zastosowaniach, bardzo uniwersalny i na pewno nie zabraknie go w moim domu. 

Żel zapakowany jest w tubkę o pojemności 50 ml. 
Konsystencja żelowa, przeźroczysta, bezzapachowa.
Szybkie wchłanianie. 


Stosowali go wszyscy domownicy, łącznie z  Julką. Jest świetny na stłuczenia, siniaki- przyspiesza ich gojenie.
Jednak najbardziej sprawdził się, kiedy pogryzły nas komary. Znacie to uczucie swędzenia? Kiedy wręcz nie można się powstrzymać. Wystarczy odrobina żelu i dyskomfort natychmiast znika.

Stosowałam go na naczynka, zaczerwienienia na twarzy. Łagodzi podrażnienia, daje uczucie ukojenia, chłodzi.
Pod oczy- zmniejsza obrzęk, sińce.

Po prostu nie wyobrażam sobie nie mieć go w domu :) Szkoda tylko, że nie ma właściwości nawilżających.




ROZDANIE
Jeśli macie ochotę przetestować żel arnikowy, wystarczy wyrazić taką chęć w komentarzu i podać swój adres e-mail.

Rozdanie trwa od 24.08.2013- 31.08.2013 (do północy)
Wyniki: ok 2-3.09.2013

Powodzenia!


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...