sobota, 23 czerwca 2012

Morela na paznokciach + krem do rąk z 5% urea

Ostatnio  twierdziłam, ze moim ulubionym kolorem na paznokciach jest mięta albo błękit (wibo,jeans club). Królowały też intensywne kolory takie jak żółć, pomarańcz itp..
Jednak zakochałam się ponownie i jest to kolor morelowy.. :)






GOLDEN ROSE CHARMING, nr 89
Kolor jest po prostu przepiękny! Śliczna morela..
Niestety potrzeba trzech warstw, żeby był fajny efekt. Trochę sobie schnie, dość się trzyma na paznokciach. Jest tani i  uważam, że dla samego koloru warto go nabyć i ścierpieć te jego wady :)








WIBO, TREND EDITION, BE NEUTRAL, nr 3
Jest to typowy nudziak, ale nie jest to np kawa z mlekiem na jaki wygląda. Ma w sobie odcień moreli. Z tym, że prosze brać na poprawkę, że moja płytka paznokci jest ciemniejsza.
Wystarczą dwie warstwy, dość szybko schnie, a już na pewno szybciej niż poprzedni.











2 PAZNOKCIE POMALOWANE GOLDEN ROSE/ 2 PAZNOKCIE POMALOWANE WIBO





Obydwa kolory są dość do siebie podobne, choć mają trochę inną tonację. Moim ulubieńcem jest GR :)




ISANA, INTENSYWNY KREM DO RĄK Z 5% UREA
Pielęgnacja i ochrona dla bardzo suchej skóry
Z zawartością cennego urea, masła shea, jak również wartościowych substancji czynnych takich jak panthenol i wosk pszczeli
Szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy na skórze.
Ph przyjazne dla skóry- przebadany dermatologicznie



Pokochałam ten krem od pierwszego użycia. Rewelacyjnie nawilża! Ładnie pachnie, dobrze się wchłania pozostawiając delikatny film (nie tłustą i ślizgającą się warstwę). Stosuje jako krem do rąk, do stóp i jako balsam rano.. ;) Żałuję, że nie ma tej wersji jako balsam właśnie.. ale już mam pewien plan.. o którym napiszę następnym razem ;)




piątek, 22 czerwca 2012

Gumka do włosów H&M

Wróciłam :)
Nie całkiem zdrowa, z dodatkowymi problemami na głowie, ale nieco podładowana.
Nieszczęścia chodzą parami- u mnie zawsze tak było. Nie ma co się załamywać i trwać w tym stanie tylko trzeba iść na przód.



Zawsze chciałam mieć taką metalową gumkę do włosów. Nie znam poprawnej nazwy, ale z tego co się orientuję to mówi się na to: obrączka, ring, hair cuff.

Swoją mam z H&M. Kosztowała 14.90. Można je dostać na allegro za ok 20zł z wysyłką.



Chciałam gładką i bardziej typowałam kolor srebrny, ale że nie było to wybrałąm tą.




Zwykła gumna do włosów za pomocą "kółeczka" jest doczepiona do tego metalowego czegoś :)


I tak mając wolną chwilę kombinowałam sobie z nią oraz usilnie próbowałam zrobić sama sobie zdjęcie ..





W pewnym momencie pomyślałam: ciekawe kiedy oderwie mi się to kółeczko łączące gumkę z metalem. Nie minęła minuta i się oderwało :D Ale przyznam, że ciągnęłam bardzo za gumkę no i.. stało się..



Wiem sierota ze mnie.. Na szczęście mam grube włosy więc ring bez problemu się trzyma, jednak mam zamiar przywrócić tej gumce wersję pierwotną.





Ponieważ nie przepadam za robieniem zdjęć samej sobie  i najzwyczajniej w życiu takie zdjęcia mi nie wychodzą, wklejam zdjęcie znalezione w google:

źródło: allegro.pl

Co jest najlepsze w tym wszystkim? Raczej nie da się mnie zobaczyć poza domem w związanych włosach. Ale, że jestem gadżeciarą to musiałam tą gumkę nabyć i będe w niej paradować po domu :P


----------


Fajnie jest wrócić do blogosfery. Odpoczynek też swoje robi- odniosłam wrażenie, że ktoś dołożył mi troche wolnego czasu do mojej doby.
Pijąc już na siłę wodę, dowiem się teraz co u Was na blogach słychać :)


Dziękuję wszystkim za miłe słowa w komentarzach pod ostatnim postem :*

wtorek, 19 czerwca 2012

L4

Jeszcze wczoraj nic mi nie dolegało, spędziłam bardzo intensywnie dzień z Julką, byłysmy w tylu miejscach, że nogi to już nam odpadały..

A dzisiaj o 5 nad ranem ze snu obudził mnie niesamowity i ogromny ból po prawej stronie oraz niżej.. Mocz z krwią..
Dobrze wiedziałam co on znaczy, ponieważ już to kilkukrotnie przerabiałam. Kamień lub piasek na nerkach. Brrr kto miał ten wie, że ten ból porównywalny jest z bólami porodowymi.

O 12 (nie wiem jakim cudem) dojechałam autem do lekarza. Musiałam wyglądać serio jak 7 nieszczęść, ponieważ nawet staruszkowie i mohery przepuścili mnie w kolejce.

W tej chwili już mnie tak bardzo nie boli, ale czuje się jakbym jedną nogą była już na drugim świecie.. Taka zmięta i wypluta już dawno nie byłam.

Ogłaszam zatem przerwę na blogu, która potrwa aż dojde do siebie. Może to będzie dzień, może tydzień. Będę tesknić!

poniedziałek, 18 czerwca 2012

Chwila słabości i zapomnienia..

Chwila słabości i zapomnienia, ale jakże sprytnie i podświadomie zaplanowana... Wybrałam się w sb do Krk, ponieważ musiałam coś załatwić. Zdecydowałam się pojechać pociągiem, a nie autem tłumacząc to sobie oszczędnością. W Krakowie zamiast iść na tramwaj zdecydowałam, że się przejdę na nogach.
Sprytnie zawędrowałam do drogerii Firlit o której wspominałam w tym poście http://mallene.blogspot.com/2012/05/akcja-reaktywacja-doadowanie-do-tuszu.html  (przyznać się która wykupiła wszystkie tusze z Celii???!!!).

Spędziłam w niej trochę czasu.. Total oderwanie od rzeczywistości hehe. Pomijam fakt, że następnego dnia miałam mega wyrzuty sumienia jakbym conajmniej dopuściła się nie wiadomo jakiej zbrodni. Trudno, stało się ;)







LAKIERY DO PAZNOKCI

HEAN WEDDING GARDEN 641 (przepiękny błękit, niemal idealnie taki sam jak Wibo Jeans Club)
CLASSICS CHARMING 89 (ten kolor niesamowicie mnie urzekł. Nowa miłość)







ODŻYWKI DO WŁOSÓW
Już od dłuższego czasu myślałam, że przydałaby mi się odżywka bez spłukiwania, taką którą mogłabym zastosować na suche włosy. Kupiłam więc.. trzy :P


JOANNA, Z APTECZKI BABUNI, SERUM WYGŁADZAJĄCO - REGENERUJĄCE DO KOŃCÓWEK WŁOSÓW



JOANNA, MINI NATURIA





BIELENDA KREM BB 5w1 ORZECH&BURSZTYN
Po pierwszych recenzjach byłam bardzo zaciekawiona tym produktem, którego u mnie w mieście nie widziałam nigdzie. Jestem po pierwszych próbach i sądze, ze się polubimy i to bardzo :)






URODA, MELISA, POMADKA DO UST
Moja ukochana! Nigdzie nie mogłam jej dostać, a żywię do niej mega sentyment, ponieważ miałam przyjemnośc pracować przy produkcji tych pomadek i miło ten czas wspominam (moja pierwsza praca :P). Świetnie nawilża, pachnie (inaczej niż mleczko i tonik z tej firmy), ale kupienie jej graniczy z cudem.






KOSMETYKI W SASZETKACH

MARION SPA, MASECZKA Z RÓŻOWĄ GLINKĄ WZMACNIAJĄCA NACZYNKA
EVITTE, NAWILŻAJĄCA MASECZKA DO TWARZY
MARION, 60 SEKUNDOWA MASECZKA Z OLEJKIEM ARGANOWYM (DO WŁOSÓW)
ZIAJA, RÓŻANA MASECZKA MŁODOŚCI Z KWASEM HIALURONOWYM




Ahh jak ja bym chciała mieć tą drogerię pod nosem. Tyle jest tam ciekawych firm, które normalnie są słabo dostępne.
Obadałam też bb kremy z Eris, ale ta cena..



PĘDZLE Z ECOTOOLS
Korzystając z promocji w Rossmannie kupiłam jeszcze dwa pędzle :)


niedziela, 17 czerwca 2012

Lucy Minerals Georgia Peach

Jakiś czas temu w ramach wymianki z krzykla przygarnęłam 3 produkty Lucy Minerals

-Sunglitz
-Georgia Peach
-Navy Liner



Swache  wszystko idealnie obrazują. Nie muszę chyba mówić o świetnej konsystencji i pigmentacji? :)




"Georgia peach" to zdecydowanie mój kolor. Baa mój ulubiony :) W pozostałych niestety źle się czuję.
Jeden już poleciał do zakładki wymianka http://mallene.blogspot.com/p/wymiana_04.html drugi niedługo tak dołączy.




GEORGIA PEACH

Kolor brzoskwiniowy. Połączenie pomarańczowego z różowym.
Matt absolutny, bez żadnych drobinek.








MAKIJAŻ PRZY UŻYCIU CIENIA LUCY MINERALS GEORGIA PEACH


Cienie: Lucy Minerals Georgia Peach, L'oreal COLOR INFAILLIBLE 16 Coconut Shake, KIKO pigment loose eyeshadow 01, granat z paletki Sleek Monaco
Tusz do rzęs: Eveline Volume Celebrites



KIKO  /  GEORGIA PEACH





Z chęcią poznam inne cienie w odcieniach pomarańczy/brzoskwini/moreli. Macie jakieś typy? ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...