piątek, 22 czerwca 2012

Gumka do włosów H&M

Wróciłam :)
Nie całkiem zdrowa, z dodatkowymi problemami na głowie, ale nieco podładowana.
Nieszczęścia chodzą parami- u mnie zawsze tak było. Nie ma co się załamywać i trwać w tym stanie tylko trzeba iść na przód.



Zawsze chciałam mieć taką metalową gumkę do włosów. Nie znam poprawnej nazwy, ale z tego co się orientuję to mówi się na to: obrączka, ring, hair cuff.

Swoją mam z H&M. Kosztowała 14.90. Można je dostać na allegro za ok 20zł z wysyłką.



Chciałam gładką i bardziej typowałam kolor srebrny, ale że nie było to wybrałąm tą.




Zwykła gumna do włosów za pomocą "kółeczka" jest doczepiona do tego metalowego czegoś :)


I tak mając wolną chwilę kombinowałam sobie z nią oraz usilnie próbowałam zrobić sama sobie zdjęcie ..





W pewnym momencie pomyślałam: ciekawe kiedy oderwie mi się to kółeczko łączące gumkę z metalem. Nie minęła minuta i się oderwało :D Ale przyznam, że ciągnęłam bardzo za gumkę no i.. stało się..



Wiem sierota ze mnie.. Na szczęście mam grube włosy więc ring bez problemu się trzyma, jednak mam zamiar przywrócić tej gumce wersję pierwotną.





Ponieważ nie przepadam za robieniem zdjęć samej sobie  i najzwyczajniej w życiu takie zdjęcia mi nie wychodzą, wklejam zdjęcie znalezione w google:

źródło: allegro.pl

Co jest najlepsze w tym wszystkim? Raczej nie da się mnie zobaczyć poza domem w związanych włosach. Ale, że jestem gadżeciarą to musiałam tą gumkę nabyć i będe w niej paradować po domu :P


----------


Fajnie jest wrócić do blogosfery. Odpoczynek też swoje robi- odniosłam wrażenie, że ktoś dołożył mi troche wolnego czasu do mojej doby.
Pijąc już na siłę wodę, dowiem się teraz co u Was na blogach słychać :)


Dziękuję wszystkim za miłe słowa w komentarzach pod ostatnim postem :*

wtorek, 19 czerwca 2012

L4

Jeszcze wczoraj nic mi nie dolegało, spędziłam bardzo intensywnie dzień z Julką, byłysmy w tylu miejscach, że nogi to już nam odpadały..

A dzisiaj o 5 nad ranem ze snu obudził mnie niesamowity i ogromny ból po prawej stronie oraz niżej.. Mocz z krwią..
Dobrze wiedziałam co on znaczy, ponieważ już to kilkukrotnie przerabiałam. Kamień lub piasek na nerkach. Brrr kto miał ten wie, że ten ból porównywalny jest z bólami porodowymi.

O 12 (nie wiem jakim cudem) dojechałam autem do lekarza. Musiałam wyglądać serio jak 7 nieszczęść, ponieważ nawet staruszkowie i mohery przepuścili mnie w kolejce.

W tej chwili już mnie tak bardzo nie boli, ale czuje się jakbym jedną nogą była już na drugim świecie.. Taka zmięta i wypluta już dawno nie byłam.

Ogłaszam zatem przerwę na blogu, która potrwa aż dojde do siebie. Może to będzie dzień, może tydzień. Będę tesknić!

poniedziałek, 18 czerwca 2012

Chwila słabości i zapomnienia..

Chwila słabości i zapomnienia, ale jakże sprytnie i podświadomie zaplanowana... Wybrałam się w sb do Krk, ponieważ musiałam coś załatwić. Zdecydowałam się pojechać pociągiem, a nie autem tłumacząc to sobie oszczędnością. W Krakowie zamiast iść na tramwaj zdecydowałam, że się przejdę na nogach.
Sprytnie zawędrowałam do drogerii Firlit o której wspominałam w tym poście http://mallene.blogspot.com/2012/05/akcja-reaktywacja-doadowanie-do-tuszu.html  (przyznać się która wykupiła wszystkie tusze z Celii???!!!).

Spędziłam w niej trochę czasu.. Total oderwanie od rzeczywistości hehe. Pomijam fakt, że następnego dnia miałam mega wyrzuty sumienia jakbym conajmniej dopuściła się nie wiadomo jakiej zbrodni. Trudno, stało się ;)







LAKIERY DO PAZNOKCI

HEAN WEDDING GARDEN 641 (przepiękny błękit, niemal idealnie taki sam jak Wibo Jeans Club)
CLASSICS CHARMING 89 (ten kolor niesamowicie mnie urzekł. Nowa miłość)







ODŻYWKI DO WŁOSÓW
Już od dłuższego czasu myślałam, że przydałaby mi się odżywka bez spłukiwania, taką którą mogłabym zastosować na suche włosy. Kupiłam więc.. trzy :P


JOANNA, Z APTECZKI BABUNI, SERUM WYGŁADZAJĄCO - REGENERUJĄCE DO KOŃCÓWEK WŁOSÓW



JOANNA, MINI NATURIA





BIELENDA KREM BB 5w1 ORZECH&BURSZTYN
Po pierwszych recenzjach byłam bardzo zaciekawiona tym produktem, którego u mnie w mieście nie widziałam nigdzie. Jestem po pierwszych próbach i sądze, ze się polubimy i to bardzo :)






URODA, MELISA, POMADKA DO UST
Moja ukochana! Nigdzie nie mogłam jej dostać, a żywię do niej mega sentyment, ponieważ miałam przyjemnośc pracować przy produkcji tych pomadek i miło ten czas wspominam (moja pierwsza praca :P). Świetnie nawilża, pachnie (inaczej niż mleczko i tonik z tej firmy), ale kupienie jej graniczy z cudem.






KOSMETYKI W SASZETKACH

MARION SPA, MASECZKA Z RÓŻOWĄ GLINKĄ WZMACNIAJĄCA NACZYNKA
EVITTE, NAWILŻAJĄCA MASECZKA DO TWARZY
MARION, 60 SEKUNDOWA MASECZKA Z OLEJKIEM ARGANOWYM (DO WŁOSÓW)
ZIAJA, RÓŻANA MASECZKA MŁODOŚCI Z KWASEM HIALURONOWYM




Ahh jak ja bym chciała mieć tą drogerię pod nosem. Tyle jest tam ciekawych firm, które normalnie są słabo dostępne.
Obadałam też bb kremy z Eris, ale ta cena..



PĘDZLE Z ECOTOOLS
Korzystając z promocji w Rossmannie kupiłam jeszcze dwa pędzle :)


niedziela, 17 czerwca 2012

Lucy Minerals Georgia Peach

Jakiś czas temu w ramach wymianki z krzykla przygarnęłam 3 produkty Lucy Minerals

-Sunglitz
-Georgia Peach
-Navy Liner



Swache  wszystko idealnie obrazują. Nie muszę chyba mówić o świetnej konsystencji i pigmentacji? :)




"Georgia peach" to zdecydowanie mój kolor. Baa mój ulubiony :) W pozostałych niestety źle się czuję.
Jeden już poleciał do zakładki wymianka http://mallene.blogspot.com/p/wymiana_04.html drugi niedługo tak dołączy.




GEORGIA PEACH

Kolor brzoskwiniowy. Połączenie pomarańczowego z różowym.
Matt absolutny, bez żadnych drobinek.








MAKIJAŻ PRZY UŻYCIU CIENIA LUCY MINERALS GEORGIA PEACH


Cienie: Lucy Minerals Georgia Peach, L'oreal COLOR INFAILLIBLE 16 Coconut Shake, KIKO pigment loose eyeshadow 01, granat z paletki Sleek Monaco
Tusz do rzęs: Eveline Volume Celebrites



KIKO  /  GEORGIA PEACH





Z chęcią poznam inne cienie w odcieniach pomarańczy/brzoskwini/moreli. Macie jakieś typy? ;)

sobota, 16 czerwca 2012

Zegarek Paidu

Marzył mi się zegarek. Nie tyle co złoty, bo na taki mnie rzecz jasna nie stać, ale w kolorze złota. Z bransoletą i dużą tarczą.
W końcu zmobilizowałam się i postanowiłam zrealizować swoje marzenie.

Zegarek zamówiłam na allegro. Kosztował 49,90 plus 5zł wysyłka listem poleconym ekonomicznym.

Zapraszam do oglądnięcia  zdjęć. Ja zakochałam się od pierwszego wejrzenia :P






Z wrażenia zapomniałam ściągnąć taśmę ochronna z paska.. :P



Wolałabym żeby miał odrobinę bardziej wypukłą tarczę, ale nie jest źle.





I wszystko byłoby super, gdyby nie był za duży :D No nic, mam nadzieję, że uda się jakoś to załatwić u zegarmistrza, bo jak nie to jak bum cyk cyk się zapłaczę. Gdzieś mi świta, że w ofercie była informacja, że jest możliwość regulacji, ale sama tego nie zauważyłam.










W ogólnej ocenie zegarek bardzo ładnie się prezentuje. Póki co chodzi bez zarzutu :P Nie wydaje się być lichy oraz taki, który się rozwali po pierwszym noszeniu. Zastanawiam się czy nie zamalować tych cyrkonii bezbarwnym lakierem co by mieć większą pewność, że nie odpadną.


Przy okazji zamówiłam u tego samego allegrowicza klips ściągający ramiączka (1zł za 1szt). Nie wiem czy zauważycie go na zdj, bo wyszło bardzo jasne. W każdym bądź razie słuzy on do spinania ramiączek biustonosza z tyłu- myślę, że przyda się bardzo do bokserek. Jak się sprawdzi? Zobaczymy.




Zakupy robiłam u allegrowicza: http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=22231466

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...