poniedziałek, 4 czerwca 2012

Panterka na paznokciach

Znowu post o paznokciach :) Tym razem panterka na miętowym tle.


Przepraszam za widoczne suche skórki, ale tego dnia często malowałam paznokcie i zmywałam lakier.




Malujemy paznokcie miętowym lakierem oraz robimy nierówne kropki  (najlepiej sondą lub wykałaczką).




Następnie nasze "kropki" obrysujemy czarnym linerem (albo  np wykałaczką pomaczaną w czarnym lakierze)










Do zrobienia dzisiejszego mani używałam dwóch lakierów Essence Colour&Go
miętowy: 53 you belong to me
beżowy: 70 nude it!






Bardzo podoba mi się połączenie takich kolorów, a mani wcale nie jest trudny w wykonaniu- polecam spróbować :)

sobota, 2 czerwca 2012

Swan..

Pisałam Wam wczoraj o moim nowym lakierze do paznokci z Safari. Kosztował całe 3zł, ma piękny jasnofioletowy wpadający w róż kolor.
Nie tak dawno buszując po necie, odkryłam  bloga Agi z  http://aga-star.blogspot.com/

Jej  flaming na paznokciach http://aga-star.blogspot.com/2012/03/instrukcja-flaming.html zainspirował mnie do zrobienia dzisiejszego mani.
Trochę pozmieniałam po swojemu, z flaminga zrobiłam łabędzia, a kropki zastąpiłam brokatowym lakierem... :)





Lakiery Safari są bardzo tanie, dostępne w przeróżnych sklepach/na bazarkach i posiadają niesamowitą game kolorystyczną. Może nie sa idealne pod względem konsystencji, czasu wysychania oraz trwałości, ale lubię je mieć w swojej kolekcji, ponieważ moim zdaniem długo zachowują trwałość i nie gęstnieją, a ja tak czy inaczej bardzo często zmieniam kolor na paznokciach.




Wbrew pozorom łabędzia malowało się banalnie prosto, choć na wszelki wypadek przećwiczyłam pare razy na gazecie :P Po prostu białym linerem malujecie jego zarys oraz wypełniacie, a czarnym rysujecie dziubek i oko.Zresztą Aga pokazała instrukcję jak zrobić flaminga.

Jak znajdę więcej czasu to będę dopracowywać go, bo wiadomo dzisiaj mój łabędź chyba bardziej przypomina białą kaczkę :P



Ciężko było zrobić zdjęcia, żeby idealnie to wszystko uchwycić. Nie do końca się udało. W rzeczywistości łabędź był dość wyraźny na tle, a brokatowe drobinki ślicznie się mieniły.








Mam nadzieję, że Wam się podoba. Mi bardzo! :)
Znacie jakieś stronki (blogi?;)) z inspiracjami urodowymi (makijaż,paznokcie,włosy, moda itd)?
Jeśli tak to podzielcie się! :P

piątek, 1 czerwca 2012

Pani Gadżet- Łowy z okazji Dnia Dziecka.. :)

Już od dawna miałam zaplanowane na dzisiaj lody z córką. Oczywiście jak na złość padało, ale mimo tego postanowiłyśmy się wybrać na miasto, między innymi po prezent :)

Ubrane w kalosze, uzbrojone w parasolki poszłyśmy podbijac sklepy. Kupiłam i dla siebie pare pierdółek. Kurcze.. brakowało mi tego ;)



Jak tylko zobaczyłam ten kubeczek z łyżeczką w kształcie loda, musiałam go mieć! Julcia nie chciała, ale oczywiście w domu zmieniła zdanie, więc jutro wybierzemy się po następny.. :)  Cena? 3zł.. :)






Kolczyki sowy, 3 zł za pare. Pisałam Wam tutaj o mojej słabości do motywu sowy... :)






Zbytnio za biżuterią nie przepadam i nie lubię chodzić nią obwieszona, a moja kolekcja jest dość skromna. Ostatnio jednak bardzo polubiłam nosić bransoletki.

Szeroka bransoletka kosztowała mnie 5zł. Długo się nad nią zastanawiałam, ponieważ była taka.. taka.. duża :D



W domu jednak przekonałam się, że bardzo pasuje do jakiegoś klasycznego, skromnego stroju..







Natomiast w tej bransoletce z kokardką zakochałam się od pierwszego wejrzenia.. :) Cena- 6zł.






Kolejna bransoletka.. ma karmelkowy kolor, czyli mój ulubiony. Również kosztowała 6zł






W SH za 1zł dorwałam dość podobny pasek..




Julci łowów niestety Wam nie pokażę, ponieważ poszła z nimi na drzemkę.. :) Powiem tylko tyle, że była równie zadowolona jak ja :)



Kupiłam jeszcze jasnofioletowy lakier i już mam pomysł na świetny mani, który mam nadzieję wykonam zanim Julcia się obudzi..



Tymczasem wszystkim dzieciaczkom (małym i dużym :P) życzę wiele wiele uśmiechu!


Z powodu wielu zapytań odpiszę tutaj:
Większość rzeczy kupiłam w osiedlowym sklepie typu super niskie ceny.
Reszte w Chińskim Sklepie :)


EDIT
Aaaa zapomniałabym o jeszcze jednym zakupie.. :P

czwartek, 31 maja 2012

Navy-blue & Orange

Ogólnie z blogowaniem jestem bardzo zorganizowana. Na dysku mam foldery ze zdjęciami typu kolorówka/pielęgnacja/włosy/współprace itd i zawsze mam zapisane w wersjach roboczych kilka postów na zapas. I przyszedł ten dzień, kiedy na dysku totalny chaos, wszelkie wersje robocze wyczerpane i trzeba coś na szybkiego skrobnąć :P

Oczywiście zgrywałam dzisiaj na kompa zdjęcia z myślą o napisania postu o moich ulubionym makijażu i okazało się, że mój aparat kolorów cieni jednak nie wychwycił. Nie mam za bardzo czasu na robienie innych fotek więc musicie troszkę ehem ruszyć wyobraźnią ;)


Od jakiegoś miesiąca uwielbiam mieć na powiekach połączenie koloru granatowego oraz pomarańczowego, no i oczywiście standardowo cień l'oreal 16 Coconut Shake , o którym pisałam tutaj.

Używam paletki Sleek Monaco, której notabene chciałam się w zimie pozbyć, a która stała się moją ulubioną ;)


I najczęściej  (jak i w dzisiejszym makijażu) korzystam właśnie z granatowego cienia i pomarańczowego, oraz najjaśniejszego.
Czasami dodaję trochę kolorku z mapki brązującej, o której pisałam tutaj


Jestem bardzo początkująca jeśli chodzi o makijaż oczu, dobór kolorystyki. Nie za bardzo potrafię jeszcze rozcierać cienie itd ;) Jednak na szczęście tragicznie nie jest.






Może pomożecie początkującej i dacie rade z jakimi kolorami by teraz poeksperymentować? :)


Ostatnio wpadła mi w ucho ta piosenka.. Mogłabym słuchać godzinami..



środa, 30 maja 2012

Zdobycze wymiankowe..

Nie kupowałam ostatnio nic nowego, a wiele rzeczy dostałam w ramach wymiany :)



Przesyłka  od Agnieszki z bloga http://my-love-cosmetics.blogspot.com/
Duuużo mineralnych produktów, próbki, gratisy :) Oj będzie co testować. Muszę sobie dokupić małe słoiczki, żeby wszystko do nich przesypać.







Przesyłka od Pauliny
Do TBS musze się trochę opalić, bo za blada jestem :P Róż ma ostry kolor, ale nałożony w małej ilości bardzo fajnie wygląda :)




Dzisiaj dostałam kolejne dwie przesyłki :)


Przesyłka od Marty z bloga http://millionail.blogspot.com
Marta wygrała u mnie jajko i przy okazji dobiłyśmy targu jeśli chodzi o wymianę ;) Dwie pieczenie na jednym ogniu.
Zakochałam się w zapachu tych perfum!





Przesyłka od Moniki  z bloga http://anythingiseverythingforwomen.blogspot.com
Bardzo pachnąca przesyłka :) Masełko TBS kokos (mmmm ten zapach), tusz do rzęs Eveline, odlewka TBS Shower Cream ( wcale się nie dziwię, że za nim szalejesz!), mini tubka kremu ochronnego z Pharmaceris (mam pełnowymiarową wersję i bardzo lubię, a mini tubka bardzo się przyda do torebki), odlewki maseczek.





Oprócz tego na jednym z portali wymiankowych wymieniłam się na rurki z Bershki :)






I jak tu nie lubić wymianek? Ciekawa jestem czy byłybyście zainteresowane wymianą ubrań, których mam spooroo na zbyciu..
Póki co zapraszam tutaj jeszcze trochę zostało.. :)




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...