poniedziałek, 16 grudnia 2013

GOLDEN ROSE RICH COLOR NR 30- lakier w kolorze wina.


Zdecydowanie jest to mój ulubieniec na tą porę roku. 






GOLDEN ROSE RICH COLOR

Nowa seria wysokiej jakości lakierów do paznokci. Wygodny, szeroki pędzelek umożliwia równomierne rozprowadzenie lakieru, nie pozostawiając smug. Już jedna warstwa zapewni idealne krycie i wysoki połysk. Długotrwała formuła gwarantuje trwałość lakieru, czyniąc go bardziej odpornym na odpryskiwanie i wszelkie uszkodzenia mechaniczne. 
Seria zawiera 35 najmodniejszych odcieni.

Nr: 30
Pojemność: 10,5 ml
Cena: ok 7 zł




Lakier w kolorze wina. Burgund, bordo- jak kto woli :)
Potrzeba 2 warstw do przykrycia płytki.
Ma szeroki pędzelek, za którym osobiście nie przepadam- zawsze pomaluję sobie nim okolice paznokci.




Szybko schnie. Zmywa się średnio dobrze, brudząc przy tym palce. 

Bardziej podoba mi się na krótszych paznokciach, chociaż na dłuższych też prezentuje się dobrze.





Podoba Wam się? :)

czwartek, 12 grudnia 2013

Farmona Sweet Secret, czyli co nowego do testowania, zapowiedź rozdania + zdjęcia na bloga.


Od wczoraj umilam sobie pielęgnację kosmetykami Farmony z serii Sweet Secret. 
Uwielbiam tą serię za genialne zapachy. 


Tym razem jest to:
waniliowy krem do rąk i paznokci
pierniczkowy peeling cukrowy do ciała
pierniczkowy balsam do ciała


Dzięki Panie Beacie, mam taki jeden zestaw również i dla Was. Niedługo zrobię rozdanie :)




A póki co, wszystkie chętne osoby zapraszam do skorzystania z rabatu 20% na wszystkie kosmetyki 




------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Od dłuższego czasu noszę się z zamiarem zakupu namiotu bezcieniowego. Zamęczam pytaniami w tej kwestii Magdę z bloga http://karminoweusta.blogspot.com/ ;))

Zdjęcia do dzisiejszego posta robiłam po godzinie 19 z użyciem jednej lampy dającej światło dzienne, kupionej w jakimś supermarkecie. Chyba nie wyszło tak źle prawda? 

Im więcej czytam o robieniu zdjęć wieczorem, kiedy o świetle dziennym możemy sobie pomarzyć to tym bardziej  czuję się głupsza :) 
Nie mam pojęcia na co się w końcu zdecydować. Czy wystarczy dokupić jakąś lampe, czy może faktycznie inwestować w zestaw do fotografii bezcieniowej?

Jak myślicie?


środa, 11 grudnia 2013

Cień do paletki Inglot- matte 368


Jestem nudna jeśli chodzi o makijaż oczu. Mimo, że raz za czas skuszę się na jakiś nowy kolor cienia, to i tak zazwyczaj używam czegoś bardziej bezpiecznego,w naturalnej kolorystyce.
Od jakiegoś czasu chodził za mną cień w kolorze brzoskwini. Zakupiłam więc wkład do paletki Inglota.



INGLOT FREEDOM SYSTEM, CIEŃ DO POWIEK MATTE 368





Cień jest matowy, w kolorze brzoskwini. Dobrze napigmentowany i trwały.






Nie ukrywam- bardzo mi się podoba. Odnoszę wrażenie, że na mojej powiece robi się bardziej intensywny i wpada w pomarańcz. Być może jest to kwestia moich hmm ciemniejszych powiek, czy bazy. 

Myślę,że i tak ten kolor dobrze komponuje się z kolorem moich oczu.



Jaki jest Wasz ulubiony cień z Inglota?


poniedziałek, 9 grudnia 2013

Ulubieńcy listopada.


Cóż..w ten weekend udało mi się zrobić aż 3 zdjęcia na bloga. Chyba najwyższy czas kupić namiot bezcieniowy i lampy, bo jak tak dalej pójdzie to mój blog będzie świecił pustkami.

Dzisiaj pora na spóźnionych ulubieńców listopada.





Na paznokciach najczęściej nosiłam granatowy lakier do paznokci Wibo
Odkryciem miesiąca stał się Duraline z Inglota- nie mam pojęcia jak ja mogłam bez niego funkcjonować.
Rzęsy zazwyczaj malowałam tuszem MF 2000 calorie
Korektor L'oreala i puder z serii Lumi Magique to produkty godne uwagi. Niedługo pojawią się recenzje.







W listopadzie moja cera przechodziła okres buntu i wszystkie możliwe kremy nawilżające nie zdawały egzaminu. Dopiero masło kakaowe z Ziaji dało radę. 
Moja ulubioną oliwką jest oliwka w żelu Johnson's Baby. Często do niej wracam. 
Wreszcie skusiłam się na jakiś szampon Kallos. Jak wiecie- uwielbiam maski tej firmy. Również i ten produkt skradł moje serce :)




Znacie te produkty? Lubicie? :)


sobota, 7 grudnia 2013

PHOTOMIX


Uwielbiam tego typu posty na innych blogach i z chęcią sama  bym takich postów więcej u siebie publikowała, gdybym tylko częściej używała swojego aparatu :)

Zapraszam na listopadowy Photomix.


1. Wreszcie spróbowałam polecanych gwiazdek z MilkyWay i się rozczarowałam, bo myślałam, że będą takie same jak batonik.

2. Uwielbiam musujące cukierki :))

3. W moim domu musi pachnieć! Tym razem zdecydowałam się na pachnące patyczki.

4. Byłam w lekkim szoku, że dostarczono mi gazetkę do Superpharm z dwoma próbkami (notabene, mam 50 km do tego sklepu).



5. Kilka wieczorów poświęconych z Julcią na robienie kwiatów z bibuły- wciągające.





6. W listopadzie nie mogło zabraknąć czekoladowego Mikołaja. Ja chcę już świąt!
7. Milka jest moim ulubionym producentem jeśli chodzi o czekolady. Mmmm uwielbiam.



8. Ostatnio zaczęłam oglądać od początku Gossip Girl.. ahh lubię ten serial ;)
9. W sklepach już świątecznie.
10. A w domu zimno.. Sprawdzają się moje "domowe Emu".
11. Uwielbiam świeżo wyciskane soki.
12. Robiąc porządki w łazience, natknęłam się na hmm 4 puste opakowania po kremach Pharmaceris.
13. Torebka kupiona za grosze w SH.




14. Zostałam zaproszona do przetestowania serwisu Foodpanda gdzie można zamówić jedzenie online. Nigdy jeszcze nic nie zamawialiśmy w ten sposób. Jak będziemy czas spędzać w Katowicach to prawdopodobnie spróbujemy. Korzystacie z takich serwisów?



15. Loki na papilotach, szkoda, że nie wyszły ;) Znajomi zaskoczyli mnie z wizytą wieczorem, już wtedy wyglądałam prawdopodobnie jak zmoknięty pudel ;)




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...