niedziela, 12 lutego 2012

Nie kopiuj zdjęć bez zgody autora..!

Chciałabym dzisiaj pokazać Wam bardzo ciekawego bloga. Dziewczyna, która go utworzyła musi być wyjątkowo kreatywną i mądrą osobą, ponieważ umieszcza na nim skopiowane zdjęcia bez zgody autora.
W tym moje zdjęcia, które są notabene podpisane..



http://kosmetki.blogspot.com/


Żeby nie było- bo nie wiem czy ta osoba będzie na tyle odpowiedzialną i je od razu usunie - wklejam print screeny



Nie musicie mi pisać co jej za to grozi, bo doskonale sobie zdaję z tego sprawę.
Nie wylewam swoich żali, tylko informuję- proszę nie kopiować zdjęć bez mojej zgody.


Nie ukrywam- jestem wściekła! Zresztą nie tylko ja. Dziewczyna potrafi Kamile z blogu http://lbd-iwantmore.blogspot.com/ nazywać swoją współpracownicą:



Nie spodziewałam się, żeby ktoś mógł wpaść na tak genialny pomysł i stworzyć takiego bloga. Czy wiele oczekuję od osoby, która "Kocham poprostu czytać Bravo i siedzieć na necie ;D" (cytat z jej opisu "o mnie")???


Miałyście podobne sytuacje? Co myślicie o tej?


96 komentarzy:

  1. Też byłabym wściekła :/ Kiedyś prowadząc bloga z grafika na onecie również wiele razy ktoś wykorzystywał, a raczej przywłaszczał sobie moje prace. Heh a kopiowanie zdjęć, które są już podpisane to całkowita żenada.

    OdpowiedzUsuń
  2. mi sie zdaza korzystac z innych zdjec ale to w google szukam a nie po blogach .

    a swoja drogą to dostalam paczke od Ciebie i opisałam ja u sobie :D
    zapraszam ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, ja nie mam nic przeciwko jak ktoś sobie moje zdjęcia zapisze na dysk, bo nie wiem podoba mu się mój mani na paznokciach, albo chce kupić jakiś kosmetyk i sobie zapisze jego zdjęcie, ale takie coś..?

      Usuń
  3. Zdaje się, że blog został usunięty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Działa działa, spr jeszcze raz :)

      Usuń
    2. Hmm no to nie wiem czemu mi działa :D

      Usuń
    3. mi działa ...nawet widac post o jakiejs pomadce a na zdjeciu podpis z inna ( widac nie jej) nazwą bloga

      Usuń
  4. daj spokój, masakra.
    mi się to na szczęście nie przydarzyło (chyba czasem lepiej, kiedy zdjęcia są nieco gorsze ;p )
    ale powiem Ci, że czasem wpisuję nazwy kosmetyków, które opisałam, w google i sprawdzam zdjęcia, które się wyświetlają sprawdzając źródło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba tez muszę tak posprawdzać..

      Usuń
  5. mimo ze mnie to nie dotyczy to jestem wsciekla moglo sie to przytrafic kazdej z nas....nie rozumiem tak ciężko wykonać swoje zdjęcia...a jezeli nie chcemy wkładać serca w blog i traktować go profesjonalnie to go NIE ZAKŁADAJMY!

    OdpowiedzUsuń
  6. O rany, wiele razy miałam podobny przypadek, ale to to już przesada! -.-

    OdpowiedzUsuń
  7. Okropność...ale takie sytuacje są nieuniknione.

    OdpowiedzUsuń
  8. to jest jakaś parodia... ja nie wiem, co trzeba mieć w głowie, żeby tak perfidnie kraść zdjęcia, a potem prosić o współpracę. coś z tym trzeba zrobić, bo to jest świeżo założony blog, zdjęcie każdej z nas może tam kiedyś trafić :/

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten blog to chyba jakiś kiepski żart. Opis produktu w kilku słowach. Porażka :(

    OdpowiedzUsuń
  10. jak ja nie cierpię takich przypałów, Boże nie karaj tych tępych ludzi i daj im rozum!
    coraz więcej zdarza sie takich sytuacji, mało tego nastolatki wyłudzają od firm kosmetyki podszywając się po cudze blogi... zajrzyj na notkę do spooky nails, no ręce i cycki opadają, jestem zbulwersowana, przy porannej kawie takie posty czytam, ciekawa jestem ile jeszcze takich sytuacji nie ujrzało światła dziennego??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie zaczęłam czytać.. SZOK

      Usuń
  11. Na oko dziewczyna ma pewnie z 13 lat ;) W tym wieku człowiek lubił naśladować starsze koleżanki. Pewnie nie zdaje sobie nawet sprawy, że to co robi jest złe...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem ile ma lat, ale przypuszczam, że coś koło tego..
      Tylko, że ja też byłam w tym wieku, robiło się różne rzeczy, ale pewne granice są.

      Usuń
  12. OMG zaraz przyjrzę się jej stronie :brzydal: Ja miałam taką sytuację nie raz ale na allegro, na bloggerze na szczęście jeszcze mi się to chyba nie przytrafiło ;) (chyba, że o tym nie wiem ;P)

    OdpowiedzUsuń
  13. "współpracownica" - przy całej powadze tej sytuacji to mnie naprawdę rozbroiło :D

    a tak bardziej serio: najgorsze w tym wszystkim jest to, że w sprawach takich jak Twoja, czy ta, o której pisała dziś Urban, takie dzieci zostają bezkarne, bo przecież nieletnie....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, odpowiedzialność nieletnich jest całkiem inna niż dorosłych. Wobec nich są stosowane inne środki- no ogólnie temat rzeka, budzący wiele kontrowersji moim zdaniem. Piszę nawet prace magisterską o tym :D
      Nie mniej jednak, sama mam dziecko i nie wyobrażam sobie, żeby taka sytuacja miała mieć miejsce w przyszłości.

      Usuń
  14. To dziecko... o co jej chodzi z ta współpracą z Tobą jak usunie zdjęcia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia.. Zapytałam, ale nie dostałam odp.

      Usuń
  15. masakra, jestem w szoku :/

    OdpowiedzUsuń
  16. hahaha, ale się uśmiałam. :D wiem, że to nie jest powód do śmiechu, ale nie mogę się powstrzymać, tego jeszcze nie było: "zaczniemy współpracę, proszę" "moja współpracownica zrobiła test".

    ręce opadają!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to też poniekąd było śmieszne..

      Usuń
  17. ręce opadają.. współczuje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, ręce i cycki opadają na takie brakomózgowie!

      Usuń
  18. Dzięki dziewczyny, że wyraziłyście swoją opinię.

    OdpowiedzUsuń
  19. OMG. Wszystko wszystkim, ale to mnie zabiło. :D
    Jak można być aż tak głupim? Za niedługo zacznie się tu robić kompletne bagno jeśli w świat blogowy wchodzą tacy ludzie. Trzeba coś z tym zrobić. Bo ostatnio nagminne jest kopiowanie pomysłów/ zdjęć i podszywanie się pod blogerki (patrz post u Urban).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dusiołku, ja jestem osobą bardzo ugodową i bardzo się staram wczuwać w drugą osobę w każdej sytuacji. I mimo, że tego posta pisałam w nerwach to zastanawiałam się czy w ogóle go pisać, czy dawać linka do jej bloga, pokazać prtsc, bo może faktycznie osoba młoda, nie wiedziała itd. Ale doszłam do wniosku, że to wszytsko było zrobione w tak perfidny sposób (już pomijam umieszczanie podpisanych zdjęć), ale fakt, że "znalazła sobie współpracownice", która notabene w ogóle nie została zapytana o zdanie to juuż jest przegięcie. Co się wyprawia w tej blogosferze? Masakra..
      Kiedy zakładałam bloga to było tak fajnie, miło, taka normalnie rodzinna atmosfera, a potem się zaczęło. I co chwila się o czymś nowym dowiaduję, a to akcja z blogboxem, a to umieszczanie recenzji po jednym maźnięciu, a to podszywanie się pod kogoś i wyłudzanie kosmetyków od firm, że po prostu mam dość i będę trąbić o tym w około i publicznie o tym pisać. A już zwłaszcza jak to dotyczy bezpośrednio mnie, bo nie godzę się, żeby ktoś w taki sposób mnie, czy moją "twórczość" tak traktował.

      Już nie wiem, czy mam pod każdym postem pisać o zakazie kopiowania i rozpowszechniania moich zdjęć? Żeby osoby młode, które jakimś cudem jeszcze się nie dowiedziały, że tak nie można robić, miały czarno na białym napisane i uświadomione to?
      ...

      Usuń
    2. Podlinkowałam Twój post u mnie. Trzeba tą sprawę nagłośnić.

      Usuń
    3. Wiecie co, jak ja miałam 13 lat, to prowadziłam sobie bloga o wszystkim i o niczym. Nigdy by mi nie wpadło do głowy, żeby kraść cudze zdjęcia. Te mają jeszcze znak wodny, więc już w ogóle nie ma o czym gadać. 13latka na pewno ma na tyle rozumu, żeby takie rzeczy zrozumieć. Czasem wystarczy zwrócić uwagę, ale czasem niestety to nie wystarcza.

      Usuń
  20. To jakiś kiepski dowcip... nigdy mi nie przyszłoby do głowy żeby kraść komuś zdjęcia a potem dawać na swojego bloga jako moje.. fakt faktem mam dość kiepski aparat( według Twojego Mallene:))ale staram się jak tylko mogę zrobić jakieś dobre zdjęcie na bloga i cieszę sie jak dziecko jak mi wyjdzie jakieś sensowne:):D

    OdpowiedzUsuń
  21. Dziewczyny, chciałam tylko napisać, że można swoje zdjęcia wyszukiwać poprzez Google, trzeba wejść w Google, kliknąć zakładkę Grafika, otworzyć folder na Waszym komputerze, w którym macie zapisane zdjęcie, "złapać" to zdjęcie myszką, przenieść do Google i upuścić - od razu pojawią się wyszukane strony, na których zdjęcie zostało opublikowane. To wiele upraszcza i można szybciej wyśledzić takie złodziejki jak ta opisana wyżej.
    Pozdrawiam,
    Zizi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za info :)
      Dzisiaj wieczorem sprawdzę i aż się boję co zobaczę..

      Usuń
    2. Fajny pomysł :) Dzięki

      Usuń
  22. Pomijając jaka ta sytuacja jest bulwersująca i szczerze żałosna to mnie rozmieszył opis maskary Maybelline Colossal Volum' Express: "Do Polski trafił ok . 2-3 miesiące temu , może dłużej . Na początku >w moim mieście < kosztował 49.99 , a teraz > w moim mieście < 29.99 ! :) . Przecena widoczna !" :D:D:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fakt, to było niezłe. :D

      Usuń
    2. no co zna się na rzeczy dziewczyna ;P hehe

      Usuń
  23. Straszne to jest co się dzieje :/ może myślała, że jak zostawi podpis to już jest ok -.-

    OdpowiedzUsuń
  24. Powinno się pisać o takich blogerkach, bo niewiedza, że tak nie można, nie jest wytłumaczeniem.

    OdpowiedzUsuń
  25. no to sa chyba jakies jaja,czemu ten blogowy swiat schodzi na psy??

    OdpowiedzUsuń
  26. Żal mi takich tępych osób, jakby dostała sprawę o prawa autorskie to by musiała pisać do Bravo, żeby się pożalić...i poradzić, cóż czynić.

    OdpowiedzUsuń
  27. O rety. Dopiero zaczynam w świecie blogowym i przyznam, że coś takiego mnie dziwi. Sama nie potrafię jeszcze robić ładnych zdjęć i wiem, że widać u mnie amatora, ale do głowy mi nie przyszło skopiowanie ich od kogoś. Bo nie po to prowadzę bloga. Szkoda, że takie osoby psują nam przyjemność z blogowania o kosmetykach i sprawiają, że wszystko trzeba zabezpieczać :|

    OdpowiedzUsuń
  28. Coraz więcej dzieci zakłada blogi :(

    OdpowiedzUsuń
  29. jakaś nieodpowiedzialna osoba... ale widzę, że zdjęcia już usunęła. pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  31. Mnie takie sytuacje spotykały już nie raz. Różne początkujące blogerki kopiowały czasem nawet całe notki wraz z tekstem i wrzucały u siebie. Zazwyczaj jednak w takim wypadku wystarczy jeden mail, żeby wpis zniknął. Co jednak robić, kiedy nasze zdjęcia kradnie nie "jakaś tam blogerka", a ogólnopolska sieć drogerii? Nie wiem czy widziałaś post, który wrzuciłam kilka dni temu. Natura po prostu wzięła moje zdjęcie i wykorzystała do reklamowania swojej promocji - wtedy dopiero trudno uwierzyć w coś takiego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam tego posta :( Nie pamiętam już czy skomentowałam, czy po prostu brakło mi słów..

      Usuń
  32. coraz częściej widać kradzione zdjęcia, u mnie 11 osób z Alegro ukradło zdjęcia tego samego portfela i torebki z Avon, po prostu ida na łatwiznę:(

    OdpowiedzUsuń
  33. Będę musiała dodac na mojego bloga klauzulę dot. kopiowania zdjęć.

    Dobrze, że to zauważyłaś. (:

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie no.. naprawdę ręce opadają..

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie rozumiem takich ludzi....co to za przyjemność z prowadzenia bloga, kiedy nie umieszcza się tam swoich zdjęć? Dziwne

    OdpowiedzUsuń
  36. no jak przeczytałam, że Tobie też zaproponowała współpracę, to mało mi laptop ze śmiechu z kolan nie spadł :P na szczęście usunęła moje i Twoje zdjęcia. może i jest młoda, naiwna i nie wiedziała, że nie wolno brać bez pytania zdjęć, ale żeby nazwać mnie współpracownicą? nie miałam pojęcia o istnieniu jej bloga zanim nie dostałam od niej maila, w którym to zapytała mnie o współpracę. Nie mogę mieć jednak pewności, że na moich i Mallene zdjęciach się skończy, dlatego również napiszę o tej nieprzyjemnej sytuacji na moim blogu.

    OdpowiedzUsuń
  37. niewiarygodne! 'współpracownica' tez mi coś :|

    OdpowiedzUsuń
  38. O wow. Ja bym się nie bawiła w maile tylko od razu zgłoś do bloggera to jej usuną konto =)

    OdpowiedzUsuń
  39. współczuję :/ myślę, że pomysł na umieszczenie klauzuli o zakazie kopiowania pod każdym postem, jest bardzo dobry- najlepiej wypisać ją całą wraz z tym co za takie wykroczenie grozi:P może to chociaż trochę odstraszy.

    OdpowiedzUsuń
  40. jeju.. straszne czego ludzie nie wymyślą.

    OdpowiedzUsuń
  41. Wspolczuje. Tak naprawde to moze spotkac kazda z nas. Ludzka glupota nie zna granic;/

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja ostatnio spotkałam się z sytuacją, kiedy jakaś dziewczyna wzięła udział w konkursie mary kay na facebook'u z moją pracą - makijażem ust ;] ...więc rozumiem Twoje rozgoryczenie ;// żal

    OdpowiedzUsuń
  43. Masakra. Tworzyć "swojego" bloga czyimś kosztem... Brak słów.

    OdpowiedzUsuń
  44. widać że to młoda dziewczyna, wyrośnie z tego. przy okazji świetny blog, obserwuję ! :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Ojj mi jak narazie się takie coś jeszcze nie zdarzyło i mam nadzieję że mi się nie zdarzy :)
    A tobie szczerze współczuje bo głupota ludzka nie zna granic ! :/

    OdpowiedzUsuń
  46. ręce opadają! na pocieszenie powiem Ci tylko, że długo laska tutaj nie pożyję :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już nie pożyła, nie załapałam się nawet na obejrzenie jej bloga... ;) tzn. blog jest, ale bez postów :P

      Usuń
  47. dokładnie, zgadzam się z Tobą w 100% ! :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Nie chcę nikogo obrażać, ale właśnie tak się dzieje coraz częściej gdy niewłaściwe/niedojrzałe osoby zakładają się za zakładanie blogów, gdy jedyną ich motywacją do robienia tego jest chęć otrzymywania darmowych kosmetyków do testów oraz nabicie sobie komentarzy. Szczyt szczeniactwa.

    OdpowiedzUsuń
  49. Nie rozumiem dlaczego ktoś to robi, przecież zrobienie własnych zdjęć i dodanie ich do własnego bloga to frajda i sama przyjemność. Nie rozumiem w takim razie dlaczego prowadzi swojego bloga ? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  50. To jest ogromnie bulwersujące! Takie rzeczy powinny być zabronione, podszywanie się pod czyjąś ciężką pracę, tu już nawet zaznaczania swoich adresów na zdjęciach nie pomagają... debilizm!

    OdpowiedzUsuń
  51. Nudzi się dwunastolatce pewnie i sobie założyła bloga. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  52. współpracownica- padłam ze smiechu- hahahha to się nazywa mieć tupet. hehehe definicja bezczelności !!!
    muszę w sobie wyrobić nawyk umieszczania znaku wodnego na swoich zdjeciach :)
    widzę,że blog ma pousuwane posty... czyżby autorka przemyślała sprawę???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no pousuwała, ale zakładkę kontakt a w niej "Chętnie chciałabym z kimś współpracować! :)" zostawiła.. :D

      Usuń
  53. Wiadomo o co chodzi - darmowe kosmetyki... Roztrzepane małolaty chcą stworzyć super blog, z super recenzjami, żeby otrzymywać za free kosmetyki.. Żałosne, że nie potrafią stworzyć czegoś swojego tylko ksero ksero ksero... :/
    Jeszcze raz dziękuję Ci za wiadomość o tej oszustce.

    OdpowiedzUsuń
  54. Chamstwo się szerzy...:/ Ale już chyba wszystko pousuwała (na szczęście!)

    OdpowiedzUsuń
  55. ręce opadają.. nie wiem jak ludzie mogą być tak tępi i głupi :/ przykre strasznie :(

    OdpowiedzUsuń
  56. współpracownica ;o jezu jak to brzmi -.- ale bym sie wsciekla.. ehh

    OdpowiedzUsuń
  57. Masakra :/ widać skasowała bloga, przestraszyła się Ciebie :P No i dobrze ! :) Miałam taką sytuację, że ledwo telefon sprzedałam, a potem inny sprzedawca bez zgody skopiował wszystkie zdjęcia mojego autorstwa nie pytając oczywiście mnie o zgodę :/

    OdpowiedzUsuń
  58. czasem mam wrażenie, że takie osoby nie zdają sobie sprawy z powagi sytuacji... ale nie rozumiem, jak można przywłaszczać sobie pracę innych? przecież to wcześniej czy później i tak wyjdzie na jaw

    OdpowiedzUsuń
  59. Na szczęście usunięty został blog:D
    Ja sobie nie wyobrażam kopiować czyjeś zdjęcia. Fakt, Twoje są ładne i profesjonalne, ale można mieć samemu gorsze i amatorskie (np. ja takie mam^^). Co, chcą inni mieć większą popularność? Nie rozumiem...

    OdpowiedzUsuń
  60. o makabra! takie rzeczy dzieją się na prawdę? Niesamowitee...

    OdpowiedzUsuń
  61. Aż po prostu nie wiadomo czy śmiać się czy płakać...

    Nie miałam jak dotąd żadnego takiego przypadku (przynajmniej o tym nic nie wiem), ale zdarzyły się parokrotnie wykorzystania moich zdjęć na Allegro. Jestem bardzo wdzięczna dziewczynom, które mnie o tym poinformowały, bo takie rzeczy trzeba od razu zwalczać, a nie puszczać płazem.

    Pozwolę sobie tutaj zaapelować do blogerek i czytelniczek: Jeśli traficie na jakąś podejrzaną sprawę typu podszywanie się, kradzieże treści to dawajcie znać autorom, niech przeprowadzą swoje śledztwo i dochodzą swoich praw. Jakby na to nie patrzeć stanowimy społeczność i musimy trochę być żandarmami.

    OdpowiedzUsuń
  62. moje zdj lokow zostalo skopiowane na szafe, ale chyba gorsza byla rozmowa z tym dieckiem :/ zreszta pisalam teraz o tym u mnie wrrr

    OdpowiedzUsuń
  63. beznadziejna ta laska jest, naprawdę żenua, hehe smnmieszy mnie najbardziej słówko: "wspołpracownica" nie mogła tego ominąć - smiech na sali....ja nie mam zbyt ciekawych fotek ani postów więc nikogo nie zainspirowało do kopiowania hehe
    pOzdrawiam i mam nadzieje ze sie to nie powtórzy:)

    OdpowiedzUsuń
  64. Trzeba być naprawdę (za przeproszeniem) świnią. ;/

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...