czwartek, 8 marca 2012

Dzień kobiet.. ;)

Dzisiaj nasze święto ;) Spędzacie ten dzień jakoś szczególnie?

Mój TŻ najwidoczniej nie czyta mojego bloga tylko ogląda obrazki.. :P Nie obudził mnie zapach kawy, pierwszym obrazem jaki zobaczyłam po otworzeniu oczu nie było śniadanie i kwiaty* (haha będzie miał moralniaka), ale jak wróciłam do domu dostałam piękny prezent i kwiaty.
* ostatnio robiłam na blogu małą aluzję że chciałabym być tak zaskoczona




Oczywiście nie mogłam w całym domu znaleźć odpowiedniego wazonu.. Muszę w końcu coś kupić..



Ciekawe jesteście co jest w środku? Ja już od paru dni wiedziałam.. ;)




Chloe.. perfumy do których podchodziłam kilka razy. I dopiero po użyciu próbki Chloe Intense przepadłam i zakochałam się w tym zapachu.. ;)



Mam ochotę podskoczyć i krzyknąć MOOOOJEEE!


*Na paznokciach mam lakier Sally Hansen o którym pisałam TUTAJ
Shoegirl poprosiła mnie, żebym sprawdziła ile dni najdłużej lakiery wytrzyma na paznokciach. Muszę powiedzieć, że jestem w szoku, gdyż lakier świetnie się trzymał. Dopiero dzisiaj (piątego dnia) zaczął się ścierać. Nadmienię tylko, że szorowałam dzisiaj podłogi w całym domu, które były pobrudzone tynkiem (gruntem? no nie ważny tym takim białym :P) i lakier miał prawo się zedrzeć.
Jedna z blogerek Aga tutaj  http://worldbyaga.blogspot.com/2012/03/poranny-make-up-i-znowu-chrome.html wychwaliła trwałość innego lakieru tej samej firmy. Odczuwam więc potrzebę kupienia kolejnego  ;)


59 komentarzy:

  1. Piękny prezencik :) Lakiery SH rzeczywiście mają świetną trwałość - na moich paznokciach z powodzeniem wytrzymują sześć dni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, muszę więc zedytować tamtego posta, bo napisałam, że w bajki nie wierzę po przeczytaniu obietnic producenta. A jednak.. ;)

      Usuń
  2. wow gratuluję prezentów;))







    zapraszamy do nas;*

    OdpowiedzUsuń
  3. te lakiery SH wszystkie są takie trwałe? ja miałam jeden i też wytrzymał 5 dni!!! możesz go zobaczyć tutaj: http://kulkaowszystkim.blogspot.com/2012/02/lakier-sally-hansen-vanilla-bean.html

    pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam tego zapachu :) Muszę niuchnąć z ciekawości przy najbliższej okazji.

    OdpowiedzUsuń
  5. Super prezent :) zapachu co prawda nie znam, ale pewnie jest śliczny!

    OdpowiedzUsuń
  6. fajny prezent:) zapach znam i mi też się bardzo podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Boski prezent:) No i kwiatki są:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny prezent :) Zapach jest cudowny, chętnie przygarnęłabym go do mojej kolekcji :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj, to się ten Twój TŻ postarał. :D Ach, cudny ten zapach. :)
    To nic, że od rana nie czekał, nadrobił resztą. :P

    OdpowiedzUsuń
  10. mój tez się jakoś specjalnie nie wysilił, ale niech mu będzie ;)

    a do tego zapachu kompletnie nie umiem się przekonać, pachnie mi mydłem, pojęcia nie mam czemu :(
    chyba z moimi receptorami węchowymi coś nie tak ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chloe ma kilka wersji :) Ja podchodziłam parokrotnie do jednej (coś mnie w nich drażniło, zapach sam w sobie ładny, ale jakaś jedna nuta była do bani..), a jak kupiłam próbkę Intense to zakochałam się po uszy ;)
      Z twoimi receptorami na pewno jest wszystko ok :) Nie wszystkim musi się dany zapach podobać.

      Usuń
  11. Jeszcze takich perfum nie widziałam :) No cóż... dużo u Ciebie zdjęć. I to bardzo ładnych zdjęć, więc to na nie zwraca się największą uwagę. Szczególnie, że faceci są wzrokowcami ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aj tam, zawsze mu powtarzam, że chociaz by przeczytał, bo tyle w to pracy włożyłam :P

      Usuń
  12. Śliczny łańcuszek :) Gdzie kupiłaś? :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdaje się, że w Cropie.
      9.99 na przecenie ;)

      Usuń
  13. Uwielbiam te perfumy, są śliczne :)

    Pzdr.

    OdpowiedzUsuń
  14. No no piękny prezencik:)sama nie znam zapachu tych perfum ale wiele dobrego o nich słyszałam:)napewno są piękne:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Chloe jest niesamowity :) Ja też miałam do niego kilka podejść, aż w końcu przyszedł moment totalnego zakochania :) Zazdroszczę prezentu i Tż, bo mój niestety nawet życzeń mi nie złożył.. :) no cóż :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam to samo z Angelem jeszcze ;)
      A co do TŻ to bym nakrzyczała na Twoim miejscu na niego :P

      Usuń
  16. Kupialam tez sobie 2 lakiery z tej linii:) mam na paznkociach poki co 3 dzien i sa nietkniete:) Dzieki za nadmienie o mnie w poscie:) Gratuluje prezentu! Flakon jest boski, zapachu neistety nie znam:) ale postaram sie poznac przy najblizeszej wizycie w Sephorze
    Wszytskiego naj w dzien kobiet wszystkim!

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie tacy źli Ci nasi mężczyźni :))

    OdpowiedzUsuń
  18. Ooo, gratuluję :) U mnie miało być na spokojnie, mieliśmy podjechać z Przyszłym na miasto jakoś pokorzystać z tego dnia, ale niestety.. brutalna rzeczywistość wszystko zepsuła i plany zostały odłożone :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja w prezencie dostałam zaklepany termin ślubu w urzędzie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Twoje, Twoje :D Co do dnia spędzam go normalnie jak każdy inny, choć faktycznie miałam w planach mały wypad z dziewczynami, co niestety uniemożliwiły nam nasze grafiki, spędzam dzień bez faceta, bo nie było technicznie możliwości się dziś zobaczyć, a prezent i tu uwaga informacja dla osób o mocnych nerwach: wybieram sobie sama :D Jestem jedną z tych dziwaczek, która nienawidzi nietrafionych prezentów i wybieram sobie wszystkie na urodziny, walentynki, pod choinkę, czy na dzień kobiet ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihih a co Ty myślisz, że perfumy mój TŻ sam wybrał? ;)
      Od kiedy dostałam (uwaga) świecznik z niebieskimi koralikami od mojego byłego, postanowiłam zawsze mówić co chcę dostać :P
      Z tym, że marzę ciągle o takiej typowej niespodziance. Już nawet nie o rzeczy materialnej, ale geście.

      Usuń
  21. mój złożył mi co prawda tylko życzenia, ale pewnie dlatego, że jest 400km ode mnie :D Ja zawsze marzyłam, aby mój facet kiedyś w jakiś wyjątkowy dzień, obudził mnie świeżą kawę, śniadaniem i bukietem kwiatów - dziś wiem, że to marzenia ściętej głowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam sobie dalej o tym marzę :P

      Usuń
  22. Świetne kwiaty :)
    Wszystkiego co najlepsze kochana ;*

    OdpowiedzUsuń
  23. Ałć Ł się postarał :D i tak trzymać :D Mój chyba zapomniał o tym naszym babskim święcie hehe :) Rozumiem, że druga mniejsza kobietka też coś dostała? :P

    OdpowiedzUsuń
  24. Słodki bukiecik :) i wszystkiego najlepszego :*!

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo się postarał (:
    Różyczki są przepiękne.

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękne perfumy :)
    Też je posiadam w swojej kolekcji :)))

    OdpowiedzUsuń
  27. prezent cudo ale sposób zapakowania majstersztyk

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękne kwiaty i fajny prezent. Wszystkiego dobrego :]

    OdpowiedzUsuń
  29. Piękny początek Dnia Kobiet :))) Mój J. nawet czytając mojego bloga (a tak wogóle - czego oni na tych naszych blogach szukają?? plotkarze... :P ) przypuszczam, że aluzji akurat by nie zobaczył :P Ba! czasami nawet mówienie "wprost" ciezko mu usłyszeć :)))) ot faceci, dobrze, że Twój bystrzejszy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehe, bo to trzeba zacząć mówić z miesięcznym wyprzedzeniem, powtarzać do znudzenia, zapisac na kartce, a najlepiej to kupić za niego i tylko przypomnieć, że jutro ma dać :P W sumie to oni tak mają nie tylko jak chodzi o prezenty :)

      Usuń
  30. piekny prezent :) ja tez dostalam roze ale bez perfumu w pakiecie :(

    niesamowicie podobaja mi sie flakony chole

    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  31. twoje! ech perfumy to naleszy prezent za każdym razem

    OdpowiedzUsuń
  32. Róże prezentują się cudnie! I to one zwróciły moją uwagę jako pierwsze ;) Tych perfum nigdy nie wąchałam. Muszę się pofatygować do Sephory jakiejś czy Douglasa i poniuchać trochę ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Zostałaś otagowana do Tagu: Muszę to mieć :)
    Info: procentova.blogspot.com/2012/03/tag-musze-to-miec.html

    Buziaki! :)

    OdpowiedzUsuń
  34. a u mnie skromnie jeden symboliczny tulipan i obiad na mieście ;/

    OdpowiedzUsuń
  35. Śliczne kwiatki :) Te perfumy kojarzą mi się z teściową :) [mam z nią same dobre skojarzenia, bo to świetna babka]. Ja kwiatków nie dostałam, ale za to kosmetyki, więc ogólnie super.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...