niedziela, 4 marca 2012

Sally Hansen Pomegranate... :)

3 lutego dostałam paczkę w ramach współpracy ze sklepem Paatal. Jednym z kosmetyków był lakier do paznokci Sally Hansen i o ile na początku niezbyt mi się podobał, to teraz jest dla mnie idealny- tak to jest wreszcie poczuć wiosnę :)




SALLY HANSEN complete salon manicure
Odcień: pomegranate
Można go kupić tutaj: KLIK
Cena: 7,99

Elegancka, poręczna szklana buteleczka. Skrywa w sobie żywy, intensywny kolor pomegranate. Jest to pomieszany odcień czerwieni z nutką pomarańczowego i minimalnym blaskiem różu (ledwo dostrzegalnym)


Lakier posiada dość gruby i specyficznie ścięty pędzelek. Ja jestem uprzedzona do takich pędzelków, choć malowało mi się nim dobrze. Wyjechałam tylko raz (zobaczycie w nast zdj). Lakier kryje przy jednej warstwie (producent zaleca położenie dwóch).




EFEKT NA PAZNOKCIACH








PODSUMOWANIE
"Gwarantuje piękny manicure przez 7 dni"- nie wierzę w takie bajki ;) Zresztą chyba nigdy nie miałam jednego koloru przez tyle dni, lubię zmieniać kolorki na paznokciach. Aktualnie mam go na sobie więc jeśli ktoś jest ciekawy sprawdzę jego trwałość.

Edit- na prośbę jednej z dziewczyn sprawdziłam trwałość lakieru, która okazała się rewelacyjna. Więcej w tym poście (na końcu) http://mallene.blogspot.com/2012/03/dzien-kobiet.html

Pomijając piękny kolorek bardzo spodobało mi się  w tym lakierze to, że już jedna warstwa dość dobrze kryje i szybko schnie- taki lakier sprawdzi się w przypadku zabieganych osób, które nie mają czasu na malowanie paznokci. Dostępne są również inne odcienie na stronie Paatal dlatego zastanowię się nad kupnem innego kolorku.



----------------------------------------------

A tak trochę z innej beczki, będąc ostatnio w sklepie (przypominam, że mam u siebie w mieście sklep Paatal) zwróciłam uwagę na nowości, a przede wszystkim oleje Amla, Vatica.. http://paatal.pl/pl/wlosy/odzywki_13.html

Oczywiście kupiłam sobie jedną buteleczkę :)


Nadmienię tylko, że nie mam żadnych profitów z tego, że informuję Was o tym. Robię to bezinteresownie :) gdyż zdaję sobie sprawę z tego, że składacie zamówienia w tym sklepie, a jeśli przejeżdżacie przez Chrzanów to macie możliwość sprawdzenia wszystkiego osobiście.

71 komentarzy:

  1. sliczny roz, troche dziwny jak dla mnie pedzelek nie wiem czy umialabym takim operowac :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się tego obawiałam, bo tak jak pisałam jakoś wewnętrznie wzbraniam się przez takimi pędzelkami. Ale malowało się nim bardzo fajnie.

      Usuń
  2. Śliczny ten lakier! :) ja nie miałam nigdy nic z SH

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakoś nie do końca podoba mi się ten kolor... Vatika jest bardzo fajna, ale są lepsze oleje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie byłam przekonana do tego koloru, ale okazało się, że fajnie wygląda na moich paznokciach i pasuje do odcienia mojej skóry.
      Vatike już wypróbowałam, fajna jest i efekty widzę, włosy są gładsze itd, ale ten zapach mi bardzo przeszkadza.. :/

      Usuń
  4. jaki śmieszny pędzelek :)
    heh gdybym tylko tak wyjeżdżała za paznokcie to bym i u siebie dodawała posty o lakierach, jednak u mnie fala to norma.... dlatego wolę nie straszyć zdjęciami- hehe.
    ta sówka tez śliczniusia jest!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Mary hehe, ja to ogólnie narzekam na trzęsące się ręce i sama się sobie dziwię, że nawet idzie mi to malowanie.

      Usuń
  5. Kolor bardzo mi się podoba :) Niedługo planuję (kolejne) zamówienie na paatal, ale jeszcze trochę muszę poczekać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowny odcień. Idealnie pasuje, w końcu wiosna coraz bliżej.
    Piękna sówka na paluszku.

    Zapraszam do siebie na nowość... Camill.e

    OdpowiedzUsuń
  7. uzywam vatiki z powodzeniem od pol roku i kocham ja bezgranicznie! :) moje wlosy rowniez.



    jezeli chodzi o lakier to bardzo ladny, wiosenny. straszni eciekawy pedzelek, nigdy takim nie palowalam pazmokci. nie martw sie ze wyjechalas ;) wolalaby snie widziec jak wygladaja moje paznokcie swiezo po malowaniu... rownie dobrze moglabym zamoczyc palec w lakierze i wyszlo by na to samo :D

    po malowaniu, kiedy lakier mocno wyschnie maruje paznokcie oliwka, zeby to co powyjezdzalam raz dwa zeszlo przy porannym prysznicu

    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marie twoje teksty albo podejście do niektórych spraw mnie rozbraja :) Jesteś boska :D

      Usuń
    2. to chyba komplement :) dziekuje :)

      Usuń
  8. Cudny kolor:) Mogłabyś zrobić test i zobaczyć ile najdłużej dni ten lakier wytrzyma na pazurkach?
    Jestem bardzo ciekawa:) Z góry dzieki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, w takim razie póki co nie zmywam lakieru :)

      Usuń
    2. Dzięki:) czekam na info:)

      Usuń
  9. ładny kolorek lakieru:)))))

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolor jest mocny i wiosenny, dla mnie chyba jeszcze za wcześnie na takie barwy :) daj znać jak Ci Vatika podpasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja ostatnio kupiłam z tej serii lakier Crinoline i jestem strasznie zadowolona z jakości. Co prawda dałam 32 zł w Sephorze, ale nie żałuję - kolor idealny i nie odpryskuje :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetnie wygląda na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mogłabyś opisać w punktach jak robisz swój french manicure? :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jasne ;)
    1. Maluję całą płytkę paznokci lakierem w jasnym kolorze/nude (ostatnio tym: http://mallene.blogspot.com/2012/02/czy-lakiery-inglot-pogorszyy-sie.html)
    W zależności od krycia lakieru nakładam na cały paznokieć jedną lub dwie warstwy)

    2. Następnie maluję końcówki białym lakierem. Przyjrzyj się jak biegnie na paznokciu linia uśmiechu (chyba tak to się nazywa- to miejsce gdzie paznokieć odchodzi od skóry) i najlepiej białym lakierem malować wg tej lini. Jednak można to robić na inny sposób, czyli nie wg lini uśmiechu)
    Pędzelek od białego lakieru trzymam w ten sam sposób jak trzymam inne pędzelki (niektórzy białe końcówki malują tak na skos, od lewej krawędzi paznokcia do prawej, ja wolę normalnie). Malowanie końcówek zaczynam od środka paznokcia i rozchodzę na boki.
    Kiedy wyciągam pędzelek od białego lakieru to wycieram go całego o szyjkę buteleczki i zamaczam w lakierze końcówkę pędzelka.

    3. Nakładam jedną warstwę lakieru bazowego (tego samego co w pkt 1)


    Trochę chaotycznie to napisałam i nie wiem czy zrozumiesz ;) Zrobić posta ze zdjęciami? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli nie sprawiłoby to problemu, to poproszę :) Pytam, bo oglądałam kilka twoich zdjęć i zakochałam się w Twoim frenchu, ponieważ jest taki perfekcyjny, a ja dopiero się uczę :)

      Usuń
    2. Dziękuję :) W takim razie przygotuję posta, ale nie gwarantuję, że będzie to szybko, na pewno nie w tym tygodniu.

      Usuń
    3. Ucieszę się, jeżeli powstanie nawet za pół roku :) Tak więc czekam i pozdrawiam :)

      Usuń
  15. moje włosy są już takie z natury :) kiedyś były bardziej puszyste i nie lubiłam tego, ale trochę je ujarzmiłam i polubiłam :) na noc robię luźny kok na czubku głowy i jak wstaję to są pięknie uniesione

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Phhh jak ja bym chciała mieć takie włosy! Ja mam bardzo dużo włosów, są mega gęste i ciężkie, dlatego efekt okapnięcia jest u mnie częstym zjawiskiem :P Z kokiem już próbowałam, niestety efekt jest marny. Natomiast pomaga zaczesanie włosów z przodu do tyłu i przypięcie spinką typu żabka :P

      Usuń
  16. Pędzelek mega dziwny, ale kolorek bardzo ładny - szczególnie na wiosnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam tej olejek- świetny jest :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Cóż za cudowny kolor, jestem oczarowana :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Pędzelek bardzo nietypowy. Kolor daje po oczach, idealny na wiosnę/lato :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękny kolor, jeśli będę robić zakupy w PaaTal, to postaram się o nim pamiętać :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Śliczny lakier :D

    Zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. kolor sliczny, na poczatku wydawal sie byc bardziej w czerwien niz w roz na miniaturce. bardzo mi sie podoba. a sowka? bomba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, bo on tego różu ma minimalną ilość. Ciężko to opisać, ponieważ nie dojrzysz w nim np różowych drobinek, ale gdzieś ten odcień jest dostrzegalny. Co widać na zdj lakieru w buteleczce na białym tle.

      Usuń
  23. Lakiery od Sally mają bardzo ładne buteleczki. Ten kolor jest przepiękny, ale gdybym miała go kupić, no to hmmmm... na wysokie progi na.. mój portfel ;)
    A pierścionek - sowa cudowny1!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiony np w Sephorze owszem dla mnie tez za wysokie progi, ale w Paatalu to co innego ;) Niecałe 8zł to jeszcze nie tak wiele, choć u mnie w sklepie stacjonarnym on jest chyba jeszcze tańszy.

      Usuń
  24. Dość oczodajny kolor :D Ale wiosenne szaleństwo pozwala na wiele.. :)
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetny kolor i pięknie zgrywa się z tym szarym wdziankiem, które masz na sobie. Idealne połączenie!

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetny ten kolor ! Idealny na zbliżającą się wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń
  27. dla mnie kolor jest odlotowy!

    OdpowiedzUsuń
  28. bardzo ładnie wygląda;) pozdrawiam i zapraszam do mnie;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Uwielbiam lakiery Sally Hansen :)

    OdpowiedzUsuń
  30. ładny kolorek, taki ciepły :D
    ale pędzelek co najmniej dziwny :P

    OdpowiedzUsuń
  31. na paznokciu faktycznie trochę przypomina kolor owocu granatu :) a z olejku będziesz zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  32. pędzelek dziwny
    kolor śliczny

    OdpowiedzUsuń
  33. jak ładnie opisałaś ten kolor! świetny i na wiosnę i na lato! a i jesienią też dla rozweselenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Bardzo lubię lakiery Sally Hansen - swego czasu miałam w gabinecie praktycznie tylko ich lakiery. Długo - nawet kilka lat ich konsystencja się nie zmienia. Jest kilka niekryjących bubli (np. linia Prism) ale ogólnie lakiery super :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Amla jest ok. Vatika u mnie czeka jeszcze do testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Dziś właśnie zamówiłam ten z Vatiki :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Kolor ładny, faktycznie wiosenny. Olej też chcę wypróbowac a co do ceny SH to 7,99 ZŁ? Jak to jest, że SH jest tańsze w Polsce niz w Uk? grrrr

    OdpowiedzUsuń
  38. Piękny kolor:) Widzę, że w sklepie Paatal opłaca się kupować lakiery Sally Hansen, bo normalnie są dużo droższe...

    OdpowiedzUsuń
  39. Wiosną muszę złożyć jakieś zamówienie na paatal :) miło wspominam poprzednie! a teraz jeszcze olejki do włosów doszły!:D

    OdpowiedzUsuń
  40. faktycznie, iny kształt pędzelka, z takim się nie spotkałam ;) kolor świetny, wiosenny :)
    no i świetna sówka na palcu :D

    OdpowiedzUsuń
  41. czyzbys tez prawo miala za soba? ;) na paatala tez zagladam, ostatnio zakupilam paletki ze sleeka ;) ale widze ze trzeba pare reczy domowic- w koncu lakierow nigdy dosc, tym bardziej w takim kolorze ;D

    OdpowiedzUsuń
  42. Kolor ładny. Wydaje mi się że jest różowo-czerwony :)

    A ten olej ciągle używam i jest fajny :D

    OdpowiedzUsuń
  43. lakier ma piekny kolor, a Ty masz świetne paznokcie ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. śliczna sówka! jestem jej fanką ;-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...