niedziela, 28 kwietnia 2013

Efekt push up i naturalne fale na włosach.


Znany i świetny sposób na efekt push up i naturalnych fal na włosach.
Szkoda tylko, że w moim przypadku utrzymuje się dosłownie chwilę ;P

Niestety nie mam podatnych włosów na kręcenie się. A jak to przystało na posiadaczkę prostych jak drut włosów, marzą mi się fale..




I ładne fale otrzymuję prostym sposobem. Robię koczek.




Ja robiąc go okręcam najpierw włosy wokół palca.
Szkoda tylko, że piękny efekt utrzymuje się przez pierwsze minuty, a potem włosy się prostują (na zdj już ten efekt jest mizerny w porównaniu do początkowego).

Próbowałam używać wszelkich pianek itp, ale niestety nadal efekt jest bardzo krótki.
Czy Wy też tak macie?





Podzielcie się swoimi sposobami na piękne, naturalne fale :)

Może macie do polecenia jakiś kosmetyk w celu ich utrwalenia?
Jakie są Wasze sposoby na loki/fale?




PAPILOTY





TERMOLOKI TESCO






piątek, 26 kwietnia 2013

Lirene, delikatny złuszczający peeling enzymatyczny- mój ulubieniec.

Już od ponad roku zaprzestałam używania peelingów mechanicznych do twarzy.
Wspomnę tylko, że byłam ogromną fanką dobrych i mocnych ścieraków, co było w moim przypadku błędnym kołem.. (typ: cera sucha)
Ścierałam suche skórki, 2-3 dni gładka cera, 4 dnia skórki, ścieranie, 2-3 gładka cera, 4 dnia skórki, peelingowanie....

Odstawiłam wszelkie peelingi i skupiłam się na nawilżaniu twarzy i co?
ZERO suchych skórek

Aktualnie 1-2 x w miesiącu używam peelingu enzymatycznego.



LIRENE, DELIKATNY ZŁUSZCZAJĄCY PEELING ENZYMATYCZNY

To właściwy peeling dla Ciebie, jeśli masz skórę wrażliwą lub skłonną do podrażnień, naczynkową lub bardzo suchą, która wymaga oczyszczenia, wygładzenia i przywrócenia blasku.
Peeling delikatnie usuwa martwy naskórek, łagodzi i odświeża cerę, a Twoja skóra odzyskuje promienny wygląd.
Peeling odpowiedni dla skóry w każdym wieku. 






Delikatny enzym z papai dokładnie, ale bez konieczności tarcia, złuszczania zewnętrznej warstwy naskórka oraz ślady po niedoskonałościach, wysuszenia i podrażnienia skóry.
Wzbogacony w aktywny kompleks 3 ziół (arnika, kokoryczka, cyprys) pobudza proces odnowy naskórka, wzmacniając ścianki naczyń włosowatych. Wygładza i uelastycznia skórę, nadając jej promienny i młodszy wygląd.

Pojemność: 75 ml
Cena: ok 15 zł





Posiadam cerę suchą, naczynkową. Mam rozszerzone pory, zaskórniki, raz za czas jacyś nieprzyjaciele wyskakują.

Peeling zamknięty w wygodnym opakowaniu. Aplikuje odpowiednią ilość produktu.
Świetna konsystencja, ani nie za wodnista ani zbyt gęsta, kremowa.

Dobrze się rozprowadza. Przyjemny zapach.

Peeling Lirene nie podrażnia mojej cery, nie ma efektu szczypania ani żadnych zaczerwienień. 

Cóż więcej mogę napisać? Uważam, że wszystkie zapewnienia producenta zostały spełnione.

Po jego użyciu skóra jest oczyszczona, wygładzona, promienna.






Tak, jak pisałam na początku- jest to mój ulubieniec. 





Niedługo zamieszczę recenzję kosmetyków Pharmaceris N


w skład serii wchodzi również bardzo dobry peeling





Ciekawa jestem, czy jesteście zwolenniczkami konkretnego peelingowania skóry, czy raczej wolicie delikatne peelingi enzymatyczne :)



czwartek, 25 kwietnia 2013

Coming soon..


Już niedługo na blogu..




Bio-Oil czy pomógł na przebarwienia i blizny/rozstępy?

Efekty po farbie Schwarzkopf Color Mask 1010 Jasny Perłowy Blond

Opalenizna w tabletkach i balsamie- beta Karoten + Dove Summer Glow 

Pielęgnacja włosów- nafta kosmetyczna z dodatkiem olejku rycynowego





W planach mam także napisać posta:

-> jak robię frencha



-> o moim sposobie malowania rzęs



Buziaki :)*




środa, 24 kwietnia 2013

Rimmel, wodoodporny tusz do kresek w żelu, 002 Brown.


Po ostatniej notce jestem pod ogromnym wrażeniem jak wiele z Was wykonuje jakieś ćwiczenia. Brawo dziewczyny! Trzymam kciuki za Was i życzę powodzenia :)


Jestem uzależniona od eyelinerów w żelu z Essence. Niestety nie ma ich w moim mieście, więc zmuszona jestem próbować od czasu do czasu coś z innych firm.



RIMMEL, WATERPROOF GEL EYELINER

Tusz do kresek w formule żelu z intensywnie napigmentowanym kolorem. Nakłada się łatwo za pomocą wbudowanego pędzelka, który pozwala uzyskać delikatną lub wyraźną kreskę. Dzięki wodoodpornej formule pozostaje na miejscu przez cały dzień.




Odcień: 002 Brown
Pojemność: 2g
Ważność: 24 mce
Cena: ok 30 zł 









Ładny brązowy kolor. Taka czekolada bez drobinek :)






Niestety, ale produkt nie dostanie ode mnie wysokiej oceny. Owszem ma ładny kolor, fajną konsystencję, ale jego "wodoodporność" to jakaś kpina.. 
Być może zbytnio przyzwyczaiłam się do eyelinerów Essence, które jak dla mnie są nie do zdarcia i tym samym stałam się zbytnio wymagająca..?

Tusz do kresek Rimmel nie odbija się na powiece, ale po pomalowaniu się nim jestem w stanie zetrzeć go palcem..

Na powiece wygląda bardziej jak kredka. 

Nie potrafię aplikować go za pomocą dołączonego pędzelka (efekty na zdj poniżej).. Jego konsystencja jest bardziej wodnista niż u Essence.

Wygląda bardzo podobnie jak eyeliner w żelu Wibo, który bądź co bądź jest sporo tańszy recenzja klik klik

















INNE EYELINERY RECENZOWANE NA BLOGU:


Zbiorczy post odnośnie eyelinerów
(Essence- 02 london baby, 03 berlin rocks, 04 i love nyc) (Wibo- brązowy, chabrowy)

http://mallene.blogspot.com/2012/07/eyeliner-i-ja.html







Wibo- Granatowy eyeliner w żelu

http://mallene.blogspot.com/2012/10/granatowy-eyeliner-w-zelu-wibo.html





Maybeline, Eye Studio, Lasting Drama Gel Liner
http://mallene.blogspot.com/2012/10/maybeline-eye-studio-lasting-drama-gel.html





Essence, Vintage District 
01 Shopping Portobello Road

http://mallene.blogspot.com/2013/02/essence-vintage-district-01-shopping.html





Osobiście uwielbiam kreski na powiekach. Bez nich czuję, że mój makijaż nie jest kompletny :)


wtorek, 23 kwietnia 2013

Być fit! Czyli o mojej kolejnej próbie mobilizacji wszystkich sił :)


Podziwiam osoby, którym z łatwością przychodzi realizacja swoich postanowionych celów odnośnie diety, zdrowego trybu życia, ćwiczeń itp. Podziwiam osoby, które wytrwały, osiągnęły sukces.

Niestety -choć pewnie jak większość z Was- należę do osób, które często się zniechęcają, odpuszczają.. Co przeważnie prowadzi do jeszcze większych wyrzutów sumienia i takie błędne koło się tworzy.

Ile to razy ja miałam plan, że będę ćwiczyć systematycznie i ile razy tego planu nie dotrzymywałam? Ho ho.. :)

Ale nie poddaję się :) Będę próbować do skutku!
Obudzona z zimowego letargu, mobilizuję wszystkie siły w walkę o bycie fit. Nie mam zamiaru się odchudzać.

CEL- Chcę mieć zdrowe, jędrne ciało, z którego jak najdłużej będę się cieszyć.






Tym razem stawiam na:

  • treningi z Ewą Chodakowską
spalanie&modelowanie
turbo spalanie

  • skakanka
  • hula-hop

+ więcej wody, warzyw, owoców, ograniczenie niezdrowych produktów



Oraz oczywiście coś dla ducha, czyli w wielkim skrócie- wszelkie książki, dzięki którym mogę rozwijać swoje wewnętrzne ja :)





Ćwiczycie w domu? Chodzicie na fitness? Biegacie?
Ruszacie się w ogóle? Czy totalnie opadłyście z sił albo wcale Wam na tym nie zależy? :)

Z chęcią przeczytam o Waszej walce o 'bycie fit', o Waszych gorszych i lepszych dniach oraz o tym co Was motywuje :)






Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...