środa, 24 kwietnia 2013

Rimmel, wodoodporny tusz do kresek w żelu, 002 Brown.


Po ostatniej notce jestem pod ogromnym wrażeniem jak wiele z Was wykonuje jakieś ćwiczenia. Brawo dziewczyny! Trzymam kciuki za Was i życzę powodzenia :)


Jestem uzależniona od eyelinerów w żelu z Essence. Niestety nie ma ich w moim mieście, więc zmuszona jestem próbować od czasu do czasu coś z innych firm.



RIMMEL, WATERPROOF GEL EYELINER

Tusz do kresek w formule żelu z intensywnie napigmentowanym kolorem. Nakłada się łatwo za pomocą wbudowanego pędzelka, który pozwala uzyskać delikatną lub wyraźną kreskę. Dzięki wodoodpornej formule pozostaje na miejscu przez cały dzień.




Odcień: 002 Brown
Pojemność: 2g
Ważność: 24 mce
Cena: ok 30 zł 









Ładny brązowy kolor. Taka czekolada bez drobinek :)






Niestety, ale produkt nie dostanie ode mnie wysokiej oceny. Owszem ma ładny kolor, fajną konsystencję, ale jego "wodoodporność" to jakaś kpina.. 
Być może zbytnio przyzwyczaiłam się do eyelinerów Essence, które jak dla mnie są nie do zdarcia i tym samym stałam się zbytnio wymagająca..?

Tusz do kresek Rimmel nie odbija się na powiece, ale po pomalowaniu się nim jestem w stanie zetrzeć go palcem..

Na powiece wygląda bardziej jak kredka. 

Nie potrafię aplikować go za pomocą dołączonego pędzelka (efekty na zdj poniżej).. Jego konsystencja jest bardziej wodnista niż u Essence.

Wygląda bardzo podobnie jak eyeliner w żelu Wibo, który bądź co bądź jest sporo tańszy recenzja klik klik

















INNE EYELINERY RECENZOWANE NA BLOGU:


Zbiorczy post odnośnie eyelinerów
(Essence- 02 london baby, 03 berlin rocks, 04 i love nyc) (Wibo- brązowy, chabrowy)

http://mallene.blogspot.com/2012/07/eyeliner-i-ja.html







Wibo- Granatowy eyeliner w żelu

http://mallene.blogspot.com/2012/10/granatowy-eyeliner-w-zelu-wibo.html





Maybeline, Eye Studio, Lasting Drama Gel Liner
http://mallene.blogspot.com/2012/10/maybeline-eye-studio-lasting-drama-gel.html





Essence, Vintage District 
01 Shopping Portobello Road

http://mallene.blogspot.com/2013/02/essence-vintage-district-01-shopping.html





Osobiście uwielbiam kreski na powiekach. Bez nich czuję, że mój makijaż nie jest kompletny :)


41 komentarzy:

  1. Szkoda, że słaby, bo kolor ma piękny! Ja sie staram rysować kreski, ale nie idzie jakoś szcególnie.
    A ja Cię podziwiam za posty, mnie jakoś leń dopadł i nie chce mi sie pisać, a blog świeci pustakami. heh tyle mam do powiedzenia, ale mi się nie chce :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Angela, masz po prostu kryzys blogowy :)
      Mnie też on dopadł nie tak dawno :) Brak czasu, brak weny, brak chęci. Ale wzięłam się za siebie :P

      Usuń
  2. Muszę przyznać, że u mnie też się nie sprawdził. Pomijając jego cenę, której nie jest zupełnie wart, jest to najgorszy eyeliner, jaki miałam do tej pory. Przede wszystkim dlatego, że już w pół godziny po aplikacji, miałam odciśniętą drugą kreskę na powiece. A to jest rzecz, której po prostu nie znoszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie wcale nie jest najgorszy, jest średni. Ale z całą pewnością nie jest wart swojej ceny!

      Usuń
  3. u mnie też się nie sprawdził, mam dość tłuste powieki i nawet na bazie artdeco delikatnie odbijał mi się na powiece

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okropieństwo! U mnie na szczęście się nie odbijał, a też używam bazy artdeco.

      Usuń
  4. Ja chyba nigdy nie przekonam się do eyelinerów w żelu. Zdecydowanie wolę robić kreskę eyelinerem w pędzelku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to nie potrafię zrobić kreski eyelinerem w pędzelku :P

      Usuń
  5. zazdroszczę odwagi w eksperymentowaniu różnokolorowych eyelinerów...ja jestem zbyt klasyczna i zazwyczaj noszę czerń ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak miałam dawniej.. :) Teraz lubię nawet eksperymentować.

      Usuń
  6. Kurczę, coraz bliżej jestem tego by spróbować żelowego eyelinerów. Miałam ochotę na ten właśnie, ale jeśli odbija to nie dla mnie bo mam głęboko osadzone o czy i wydatne (?) górne powieki ? opadające.. w sumie nie wiem jak to nazwać moja ciocia często mówi poduszki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam eyelinery i pędzelek z Essence :)

      Usuń
  7. Każdy jeden według mnie wygląda pięknie na Twojej powiece. Za to rzęsy masz do pozazdroszczenia piękne długie sexy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Co tam eyeliner, Twoje oczy są hipnotyzing !!! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. za taki efekt wybaczyłabym mu trwałość, bo jest piorunujący w połączeniu z Twoim kolorem oczu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednak szkoda, że efekt nie jest trwały :)

      Usuń
  10. Bardziej od tych eyelinerów skupiam się na Twoich pięknych rzęsach! *.*

    OdpowiedzUsuń
  11. co racja ro racja,ze kolor sliczny
    ja teraz kupilam zielen I kobalt z MUA oba po funcie I trzymaja sie caaaaly dzien :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja właśnie odkrywam urok eyelinerów w żelu. Ostatnio kupiłam turkusowy i się zakochałam w nim. A do tego zakupiłam pędzelek to rysowania kresek i w końcu wychodzą takie jak lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  13. No ja muszę się nauczyć je robić;)
    Niby proste,ale mi nie wychodzi niestety;(
    Kreseczki na niebieski super!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Moim ulubieńcem jest Maybeline, Eye Studio, Lasting Drama Gel Liner. Ideł. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie dla mnie, nie robię sobie kresek:)))

    OdpowiedzUsuń
  16. właśnie ten pędzelek mnie przeraża :(

    OdpowiedzUsuń
  17. bardzo ładnie wygląda, szkoda, że słabo wypadł.

    OdpowiedzUsuń
  18. Przyznam że chciałam go sobie kupić ale w sumie to cieszę się że go nie kupiłam. Eyelinery z Essence są cudowne mam zielony i jestem w nim zakochana, poza tym jest o wiele tańszy od Rimmela.

    OdpowiedzUsuń
  19. Przyjemny ma kolor :-) Ale pędzelek nie za bardzo.. ja najbardziej lubię eyelinery z Inglota.

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo ładny kolorek ;) Jednak za tą cenę myślę, że można kupić lepszy produkt

    OdpowiedzUsuń
  21. Za kazdym razem jak piszesz posta o czymkolwiek i dajesz zdjecia swoich oczu to widze tylko rzesy:) Sa takie dlugie i idealne:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dopóki nie wspomniałaś o kiepskiej jakości, byłam skłonna zainwestować w odcień brown:) Mam słabość do bezdrobinkowej, mlecznej czekolady:) Uważam, że takie odcienie lepiej komponują się z moim typem urody niż czerń. Jestem pod wrażeniem trwałości deklarowanej przez producenta. Żelowe eyelinery Inglota po kilku miesiącach nadają się do wyrzucenia.

    OdpowiedzUsuń
  23. jakoś nie bardzo mi się spodobał, szczególnie przez tą jakość. no i dokładając do tego cenę jaką trzeba za niego zapłacić; nie skuszę się;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wygląda, jakby trochę w szarość wpadał..

    OdpowiedzUsuń
  25. 30 zł to dużo jak na eyeliner, zwłaszcza tak mało trwały. Ja mam eyeliner z Wibo, taki taniutki z cieniutkim pędzelkiem. To mój pierwszy w życiu eyeliner i jestem bardzo z niego zadowolona :)
    Mam wrażenie, że ten z rimmela ma ogromny ten pędzelek, nie przypadł mi kompletnie do gustu...

    OdpowiedzUsuń
  26. Jeśli liner to tylko w brązie. Ja zazwyczaj używam kredki brązowe :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja także uwielbiam krechy:) mam podobnego rimmela, ale w kolorze czarnym. Na razie czeka na swoją premierę, bo wykańczam inne, ale nie ukrywam, jestem ciekawa jak będzie się u mnie sprawował, bo niestety wciąż trafiam ma niepochlebne opinie o nim.

    OdpowiedzUsuń
  28. Ślicznie podkreślasz swoje oczy :) I jaki byś kolor na powiekę nie naniosła zawsze wyglądasz bombowo :):*

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...