wtorek, 5 listopada 2013

Co nowego.. do testowania w listopadzie.


Staram się nie mieć otwartych na raz kilku kosmetyków tego samego typu, tylko wykończać je pojedynczo.
 W listopadzie obiecałam sobie jednak, że  niektóre produkty doczekają się wreszcie swojej premiery.



Od jakiegoś czasu męczę bazę pod cienie z Essence. Początkowo jej nie lubiłam, później doszłam jakoś do wprawy, ale najwyższy czas zakończyć tą znajomość i szukać czegoś lepszego. 
Duraline z Inglota wiele osób już zna. Ja wcześniej nie miałam z nim do czynienia i żałuję, że aż tak długo odwlekałam tą znajomość. 

Tusz do rzęs Miss Sporty Studio Lash poleciła mi jedna z Was. Po szybkim przeglądnięciu efektów i przeczytaniu pozytywnych opinii, nabyłam go. Używam od paru dni, ale nie sprawdza się u mnie w 100 %.

Krem Peelingujący Pharmaceris czekał na otwarcie rok! Dobrze, że ma termin ważności do 2014 r :) Muszę przyznać, że boję się tego typu kosmetyków. Nie chciałabym swojej cerze zaszkodzić.

Fixer Spray z Hean to nowość w mojej kosmetyczce. Ciekawa jestem jak się sprawdzi ten utrwalacz makijażu.





Miałyście któryś z tych kosmetyków?


poniedziałek, 4 listopada 2013

Multifunkcyjny antybakteryjny KREM BB


Krem BB Under Twenty zbiera sporo pozytywnych opinii i można rzec, że należy do jednych z lepszych, drogeryjnych kremów bb.







UNDER TWENTY, MULTIFUNKCYJNY KREM BB

równomiernie nawilża: 81%
matuje: 70%
wygładza skórę: 96%
maskuje niedoskonałości: 85%
długotrwale wyrównuje koloryt skóry: 74%
nadaje naturalny wygląd: 81%

Udowodnione działanie dzięki zawartości składników aktywnych: algi, kwas hialuronowy.




Myślę, że do azjatyckich bb creamów to mu jeszcze daleko. W każdym bądź razie jest to godny uwagi podkład.

Odcień 01 nie nada się dla osób o bardzo jasnej karnacji. Dla mnie jest w sam raz. Lekko wpada w żółć.






Konsystencja nie za lekka, nie za ciężka.
Dobrze się rozprowadza, ale u mnie wymaga dodatkowego wklepania.

Średnie krycie, jednak dość dobrze maskuje niedoskonałości, wyrównuje koloryt.
Nie podkreśla suchych skórek. 



W połączeniu z pudrem i różem/pudrem brązującym tworzy piękny efekt na twarzy. 
Jego cena to ok 15 zł za 75 ml i jest bardzo wydajny.




Jak widzicie, w mojej opinii jest to bardzo dobry produkt w niepozornym opakowaniu.
Domyślam się, że gdyby nie fakt, że otrzymałam go w ramach współpracy to raczej nigdy nie zwróciłabym na niego uwagi w drogerii. 
Zdecydowanie krem bb nie powinien być skierowany tylko dla osób 'under twenty'. 

Jestem posiadaczką suchej skóry i ogólnie wzbraniam się przed efektem matu, a w przypadku tego produktu efekt ten nie jest płaski, a kosmetyk nie wysusza mojej cery. 



niedziela, 3 listopada 2013

ZDJĘCIA NA BLOGA- pomysł na tło (lampki choinkowe)


Bardzo, ale to bardzo dziękuję wszystkim za życzenia z okazji drugich urodzin mojego bloga oraz za miłe słowa w komentarzach pod ostatnim postem :)***




Niedługo zaczniecie wyciągać z piwnic/szaf ozdoby świąteczne. Jeśli posiadacie lampki choinkowe, możecie wykorzystać je jako tło do zdjęć na swojego bloga.




Moje lampki choinkowe kupiłam rok temu i prawdopodobnie wybrałam najtańsze, jakie były w ofercie sklepu :)
Posiadają zielony kabel. Do zdjęć na bloga planuję zaopatrzyć się w takie, które mają biały kabel.


W praktyce wygląda to tak:



Jak widzicie odległość między produktem, a lampkami nie jest szczególnie duża, przez co (jeśli się przyglądniecie) kabel jest widoczny w tle (prawa strona). 
Gdybym umieściła kosmetyk na prawym skraju toaletki, miałabym większe szanse na to, aby kabla nie było widać.











ZDJĘCIA WYKONANE APARATEM CYFROWYM SAMSUNG ES10

Dla niedowiarków- aby uzyskać efekt światełek w tle, wcale nie musicie posiadać lustrzanki. Specjalnie w tym celu użyłam swojego starego aparatu cyfrowego. I o dziwo- już podczas robienia pierwszych zdjęć efekt uzyskałam. Przy lustrzance musiałam chwilę "pobawić" się ustawieniami- światło.

Chcę podkreślić, że nie mam doświadczenia w robieniu zdjęć cyfrówką. Pamiętam, że pod koniec jej użytkowania odkryłam, że ona również posiada funkcję takie jak jasność/balans bieli itd.
Jedyny problem jaki miałam to ustawienie ostrości na dany punkt. Nie zdążyłam odnaleźć tej funkcji. Kiedy chciałam ustawić produkt z boku, to ostrość łapało mi na światełka w tle.



Cieszę się, że tym razem mogłam pokazać Wam, że dany efekt możecie uzyskać zarówno lustrzanką, jak i aparatem cyfrowym. Wiem, że nie każda z Was dysponuje droższym sprzętem. 
A prawda jest taka, że wystarczy odrobinę cierpliwości i wyobraźni :)
Nie zniechęcajcie się, jeśli pierwsze próby okażą się mizerne. Ja, podczas robienia zdjęć na bloga wielokrotnie musiałam zrobić serię nieudanych zdjęć zanim wyszło mi takie jakie chciałabym.



PODOBNE POSTY

ZDJĘCIA NA BLOGA- pomysł na tło (folia aluminiowa)




ZDJĘCIA NA BLOGA- pomysł na tło (tapety na pulpit)






FOTOGRAFOWANIE W DOMU W POCHMURNY DZIEŃ- żarówka dająca światło dzienne, świeczki + inne sposoby







ZDJĘCIA NA BLOGA- PROGRAM DO OBRÓBKI ZDJĘĆ PICASA 3- jak dodać znak wodny, wyprostować/rozjaśnić/przyciemnić zdjęcie, zwiększyć nasycenie koloru, ustawić ostrość na dany punkt




sobota, 2 listopada 2013

Drugie urodziny bloga :))


Nie do wiary, dzisiaj mój blog obchodzi drugie urodziny. Czuję się już staro :P 



Co tu dużo pisać.. Dziękuję, że jesteście ze mną :)


piątek, 1 listopada 2013

Ulubieńcy października (kolorówka) + odkrycie miesiąca.



Nieczęsto publikuję posty typu 'ulubieńcy miesiąca", ponieważ zazwyczaj są to te same produkty.
Jednak tym razem znalazło się kilka nowości.





W październiku zazwyczaj swój makijaż ograniczałam do podkładu, korektora, cienia, tuszu do rzęs oraz pomadki.


Standardowo podkład Ingrid. Tani i dobry produkt. Dobrze kryje niedoskonałości, nie wysusza mojej cery. O podkładach tej firmy pisałam w tej notce: klik

Nivea Lip Butter Caramel Cream to mój ulubiony produkt do pielęgnacji ust. Błyskawicznie je nawilża i odżywia.

Pomadka Celia Nude, niestety numerek się starł. Ładny, delikatny odcień.







Z korektorów lubię bardzo Maybelline Affinitone, o którym pisałam tutaj: klik
Mam już go dosyć długo i nadal mi służy.

Catrice Camuflage to korektor, o którym ostatnio głośno w blogosferze. Wcale się nie dziwię, że zbiera sporo pozytywnych opinii, bo jest świetny.

Na powiekach lubię nosić naturalne kolory. Cień PAESE powoli zaczyna się kończyć i jak go spotkam ponownie to z pewnością kupię.
Recenzja: klik

Z tuszów do rzęs najczęściej sięgałam po Eveline Volumix Fiberlast, o którym pisałam tutaj: klik
Coraz większą mam ochotę wypróbować inne maskary tej firmy.






Odkryciem miesiąca jest płyn do kąpieli, który znalazłam w październikowym wydaniu ShinyBox.
Teraz już wiem, dlaczego niekiedy na tego typu produkt warto wydać więcej pieniędzy niż standardowo. 
Genialny zapach (korzenny, taki świąteczny),a skóra jest nawilżona i gładka.


Koniecznie napiszcie, czy wśród moich ulubieńców znalazł się jakiś produkt, którego i Wy lubicie. 
Ciekawa jestem też, czy w swoich zbiorach posiadacie kosmetyki, które są niezastąpione, do których zawsze wracacie. 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...