sobota, 15 października 2016

Kosmetyk, który odmienił moją pielęgnację- EVREE, FACIAL CARE- RÓŻANY TONIK DO TWARZY.

Przez ostatnie hmm lata twarz myłam żelem do mycia twarzy, sięgałam po płyn micelarny (ulubiony micel z Biedronki!) i tak wyglądał mój codzienny proces oczyszczania twarzy. O zgrozo wydawało mi się, że przecież to w zupełności wystarczy. Szoku doznałam, kiedy przekonałam się jak lepiej moja twarz jest oczyszczona, kiedy do jej mycia używam np. szczoteczki silikonowej KillyS, o której pisałam tutaj. Następną rzeczą, która całkowicie odmieniła moją pielęgnację twarzy oraz punkt widzenia na te sprawy to.. tonik. Kosmetyk często zapominany, pomijany- NIEDOCENIANY.




Pewnie nadal w kwestii pielęgnacji mojej cery zbyt wiele się nie zmieniło, gdybym nie uwielbiała różanych zapachów oraz gdyby Evree nie wypuściło toniku w sprayu o tej woni. Jak tylko wypatrzyłam go w naszej blogosferze to chciałam wypróbować. Trochę kazał mi na siebie czekać nim pojawił się w moim Rossmannie, ale wiem jedno- warto było!



EVREE, FACIAL CARE- RÓŻANY TONIK DO TWARZY
Evree różany tonik do twarzy wzmacnia skórę, poprawia jej kondycję i odmładza. Bezpośrednia aplikacja na twarz przyczynia się do bardziej wydajnego wnikania składników odżywczych w skórę. Odświeża skórę i nadaje makijażowi naturalne wykończenie. Formuła produktu składa się z wody różanej i kwasu hialuronowego. Woda różana tonizuje i przywraca naturalne pH. Wycisza zaczerwienienia. Wzmacnia naczynia krwionośne. Kwas hialuronowy zapewnia odpowiedni poziom nawilżenia i wygładzenie. Alantoina łagodzi, przynosi komfort, delikatnie napina skórę. W rezultacie cera będzie nawilżona, wzmocniona, ujednolicona i widocznie odmłodzona. 

Cera: sucha, naczynkowa, wrażliwa
Pojemność: 100 ml
Cena: 14,99



Tonik zamknięty w ładnej dla oka, plastikowej buteleczce. Na szczególną uwagę zasługuje fakt, że produkt posiada aplikator w formie sprayu. Atomizer jest bardzo wygodny w użytkowaniu oraz cały czas działa bez zarzutu. Produkt jest niesamowicie wydajny. Szybkość w aplikacji i przede wszystkim oszczędność, bo nie trzeba używać wacików. Latem uwielbiałam go używać bezpośrednio na twarz, również w ciągu dnia. Delikatna mgiełka cudownie odświeżała i dawała efekt chłodu. Teraz, gdy zrobiło się zimniej to jednak w ruch poszły waciki i aplikuję go najpierw na nie. Tonik Evree posiada piękny, delikatny różany zapach, który moim zdaniem nie jest chemiczny.


ZASTOSOWANIE TONIKU
  • rano i wieczorem 
  • do odświeżania cery w ciągu dnia
  • do zastosowania na makijaż 
  • do spryskiwania maseczek z glinek

Po aplikacji cera nie jest tłusta, klejąca, nie jest też sucha i spięta. Różany tonik świetnie tonizuje, odświeża, łagodzi. Daje uczucie chłodu, wyciszenia i relaksu. Jest idealny zwłaszcza w upalne dni. Przypuszczam, że sprawdzi się także zimą, kiedy cera będzie podrażniona przez zmiany temperatur, ogrzewanie. Zastosowany na makijaż sprawia, że wygląda on bardziej naturalnie. Nadaję się również do spryskiwania maseczek z glinek.
Zauważyłam jeszcze jedną istotną rzecz podczas używania tego produktu. Akurat byłam już w trakcie zużycia 1/2 moich kremów do twarzy i kiedy do pielęgnacji dołączyłam tonik, nagle te kremy zaczęły lepiej nawilżać i odżywiać moją cerę! Przyznam, że byłam w niemałym szoku i dziwiłam się, jak ja mogłam przez tak długi czas pomijać używanie toników.



Świetny produkt o prostym, nieskomplikowanym składzie. Uwielbiam go! 
Znacie, lubicie ten tonik?


30 komentarzy:

  1. A ja sobie psikam twarz wodą różaną przywiezioną prosto z Bułgarii :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ten tonik i powiem, że nie jest on wydajny. Spryskiwacz "wypluwa" zbyt wiele kosmetyku i ląduje on nie tylko na twarzy, ale też poniżej dekoltu (zawsze mam bluzkę mokrą). A jak dostanie się do oczu to szczypie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojj to chyba trafiłaś na jakiś felerny egzemplarz! Z moim nic takiego się nie dzieje.

      Usuń
  3. Aktualnie właśnie jest w użyciu ;) Też popieram Twoje zdanie, fajny tonik, fajny skład. U mnie tonik w pielęgnacji to podstawa, nie wyobrażam sobie bez tego kosmetyku pielęgnacji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie wyobrażam sobie pielęgnacji bez toniku. Ciekawa jestem, jak ta druga wersja toniku Evree sprawdziłaby się u mnie.

      Usuń
  4. Ja używam tylko żelu i płynu micelarnego. Tonikow nie używam raczej, a zapach różany nie jest dla mnie... :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam tą markę, na pewno przetestuję :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiem czy bym się na niego zdecydowała ze względu na zapach róży. Aczkolwiek działanie zachęca do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja go nie używałam ale uwielbiam wodę różane ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chciałabym, żeby Evree wprowadziło jeszcze jakąś wersję, ponieważ zapach różany mi się strasznie znudził :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja zawsze używam tonik po myciu twarzy. Rano i wieczorem. Tonik różany Evree znam i stosowałam, aczkolwiek mam innych faworytów jeśli chodzi o tomiki. I ten spryskiwacze w Evree tragiczny. Zamiast mgiełka na twarzy miałam mokra twarz ( kropelki) dlatego później stosowałam go tradycyjnie- na wacik. Cera w ten sposób była lepiej nawilżona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm nie mam pojęcia o co chodzi z tym spryskiwaczem. U mnie wszystko działa ok :)

      Usuń
  10. Nie miałam go :) teraz skończyłam hydrilant z róży więc moja skóra toleruje różane kosmetyki :) mam zamiar go wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  11. lubię ten tonik, ale drugi jest jeszcze lepszy

    OdpowiedzUsuń
  12. Wrzos się jeszcze trzyma? ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. TAK! :D Choć suchy już jest i pewnie to kwestia czasu, kiedy padnie.

      Usuń
  13. Ja na pewno po niego nie sięgnę właśnie ze względu na zapach :D Nienawidzę różanych kosmetyków ;) Tak w sumie to za samymi kwiatami też nie przepadam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja natomiast uwielbiam różane zapachy :)

      Usuń
  14. Teraz inny różany kupiłam, ale następny będzie z Evree ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam go w planach od jakiegoś czasu i ciągle nie mogę się zebrać do zakupu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam go i bardzo lubię. Jak się skończy mam zamiar zamówić hydrolat różany.

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam i stosuję czasem ale teraz zmywam twarz m.in. uzdatnioną wodą z filtra prysznicowo-kąpielowego z systemem kdf taka woda nie wysusza skóry i jest tańszym rozwiązaniem niż niejeden kosmetyk.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...