poniedziałek, 19 grudnia 2016

MAYBELLINE LASH SENSATIONAL LUSCIOUS WITH OIL BLEND


Tusz MAYBELLINE LASH SENSATIONAL zrobił na mnie ogromne wrażenie (pisałam o nim tutaj) więc na rossmannowskiej promocji -49% skusiłam się na wersję Luscious Full Fan Effect. Nie ukrywam, skusiło mnie piękne opakowanie (ah ta moja słabość do ładnych rzeczy) oraz miłe wspomnienia po poprzedniku. 



MASCARA LASH SENSATIONAL LUSCIOUS
Lash Sensational Luscious Full Fan Effect to nowy tusz do rzęs z gamy Maybelline Lash Sensational, który oferuje objętość rzęs oraz głęboki i nasycony kolor. Formuła tuszu została wzbogacona mieszanką olejków takich jak olejek arganowy, olejek z dzikiej róży, olejek z krokosza barwierskiego, dzięki którym rzęsy wydają się miękkie, gęste i zwielokrotnione.





Ta maskara to dla mnie prawdziwa zagadka. Posiada silikonową szczoteczkę w kształcie stożka. Nie jest za ostra ani za miękka. Po konsystencji tuszu i efektu na rzęsach widać, że formuła tuszu jest z dodatkiem olejku. Jest dostępny w kolorze głębokiej czerni. Potrafi świetnie wymalować górne rzęsy. Ładnie je rozdziela, wydłuża, pogrubia i delikatnie podkręca. Już jedna warstwa daje piękny i satysfakcjonujący efekt. Czytałam, że wiele osób narzeka na sklejanie rzęs i przyznam, że czasami zdarza mi się nim zrobić krzywdę. Myślę, że początkowo może okazać się zbyt trudny, natomiast służy mu, jak trochę "poleży" i podeschnie, zgęstnieje, bo początkowo może być zbyt mokry (końcowe zdjęcia przedstawiają efekt z początków testowania). Uważam, że dla osób nie mających wprawy w malowaniu się, tusz może okazać się zły. U mnie szczoteczka nabiera odpowiednią ilość produktu i nie ma mowy, żebym musiała ją wycierać o chusteczkę itd. 
Wszystko byłoby ok, gdyby nie fakt, że OKROPNIE się odbija w okolicach dolnych rzęs i to wielokrotnie w ciągu dnia. Jest to na tyle denerwujące, że pasowałoby wychodząc z domu trzymać w rękach lusterko i co chwilę sprawdzać. Kiedy jeszcze nie wiedziałam o tym defekcie i wyszłam z dziewczynkami na sanki to kiedy wróciłam do domu wyglądałam dosłownie jak panda :) Oczywiście tutaj trzeba brać pod uwagę, że padał śnieg, dużo się śmiałam, że aż łzy leciały w kącikach. Jednak odbijanie się tuszu na skórze jest również w ciągu dnia, kiedy jestem w domu. Często trzeba robić poprawki, co się w ogóle mija z celem. Dodatkowo w moim przypadku ciężko nim malować dolne rzęsy przy nasadzie (efekt odrostu). 



Tusz Maybelline  zaskoczył mnie bardzo podczas zmywania, ponieważ początkowo nie bardzo chce schodzić z rzęs. Aż się zaczęłam zastanawiać, czy ja przez pomyłkę nie kupiłam wersji wodoodpornej.  Trochę to dziwne, że potrafi się cały dzień odbijać na dole, a przy zmywaniu jest toporny. 

Przypuszczam, ze normalnie ta masakra poleciałaby do kosza lub znalazła innego właściciela, ale bardzo podobało mi się co potrafi zrobić z górnymi rzęsami i co najlepsze tutaj w ogóle się nie odbijała na powiece. Dlatego została ze mną, a dolne rzęsy po prostu maluję innym tuszem.



Reasumując tusz nie jest zły, potrafi stworzyć ładny efekt, ale zdecydowanie nie jest dla osób nie mających wprawy w malowaniu rzęs. Raczej nie kupię tej wersji ponownie.

Jak Wam idą przygotowania do świąt? U mnie pełną parą. Okna umyte, firanki poprane, łazienka i ubikacja wyprzątane. 130 sztuk pierniczków upieczonych. Uff dzisiaj to już ledwo żyję, a jeszcze tyle do zrobienia. Gdy byłam mała nienawidziłam tych świątecznych porządków. Zresztą ogólnie to za sprzątaniem nie przepadałam 😉 Teraz lubię ten ład, porządek wokół i jest to dla mnie ważne, choć walczę z tym aby trochę sobie odpuścić. Obiecuję sama sobie, że w święta będę odpoczywać :)

12 komentarzy:

  1. To mascara nie dla mnie, bo od kiedy przedłużam rzęsy metodą Volume, maluję tylko dolne rzęsy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ahh chciałabym moc jak Ty już budzić się z pięknymi rzesami:)

      Usuń
  2. Lash sensational to mój hit, tę czarną wersję odpuściłam po przeczytaniu wielu negatywnych opinii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety te opinie zaczęłam czytać już po kupnie.

      Usuń
  3. Efekt wygląda bardzo fajnie. Podoba mi się szczoteczka.

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie też pojawil się problem ze zmyciem tyszu :( nie kupię go ponownie.
    Pozdrawiam,:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tu nasuwa mi się pytanie- skoro tak się odbija na skórze w ciągu dnia to dlaczego źle się go zmywa? ;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...