środa, 9 listopada 2016

OCTOBER: prezenty urodzinowe, przesyłki od PAESE, FACE&LOOK, FARMONA, LIRENE oraz moje zakupy i piękny prezent od L'OREAL :)



Cześć dziewczyny!
Dziękuję za wszystkie komentarze pod poprzednim postem. Fajnie było poczytać o prezentach, jakie robicie same dla siebie )

Pora na post o nowościach października.Lubię ten miesiąc chyba tylko ze względu na to, że mam wtedy urodziny :P W tym roku pogoda nas nie rozpieszcza, zimno, ciemno, mokro. Czuć, że idzie zima. Tęsknię już nie tyle co za latem, ale również za piękną, złotą, polską jesienią. Pełną barw i słońca. 





PREZENTY URODZINOWE

Dostałam wymarzoną obrotową lokówko-suszarkę (Babyliss). Zawsze chciałam ją wypróbować i byłam ciekawa, jaki efekt da na moich włosach. Jak wiecie, moje włosy są długie, grube, ciężkie, przez co oklapnięte. Nie spodziewałam się więc spektakularnych efektów, jeśli chodzi o zwiększenie objętości, efekt push upu (chociaż wiadomo nadzieję na to miałam). Po miesiącu użytkowania mogę powiedzieć, że bardzo dobrze opanowałam sztukę suszenia włosów tą suszarką i wcale nie jest to jakieś trudne. Takie urządzenie to zdecydowanie ułatwienie sobie życia, kiedy suszycie włosy normalnie przy pomocy okrągłej szczotki do włosów (przydałaby się wtedy 3 ręka co?). Używam jej już na podsuszone włosy, świetnie je wygładza (efekt podobny do prostownicy, czy częstego przeczesywania podczas suszenia), są lepiej odbite od nasady. Polecam również dla posiadaczek nie najlepiej wyglądających końcówek- szybko je podwinie lub wywinie. Jestem z niej zadowolona!

Nie przepadam za bardzo rzucającą się w oczy biżuterią. Lubię, jak jest klasyczna, skromna, dlatego szczególnie sobie upodobałam celebrytki. W prezencie urodzinowym dostałam komplet: łańcuszek, bransoletkę oraz kolczyki. Uwielbiam je.



Uważam, że książka będzie zawsze dobrym pomysłem na prezent! Ja nie mam w zwyczaju kupowania nowych książek w księgarniach. Chodzę do biblioteki, ale wiadomo często trzeba dłuuugo czekać na jakąś nowszą pozycję, a  nie raz w ogóle ona się nie pojawia. Dostałam książkę: "Piękno bez konserwantów. Sekrety urody naszych prababek"- bardzo ciekawa pozycja, zwłaszcza do kosmetykomaniaczek. Przeczytamy w niej o "patentach" naszych prababek na olśniewającą twarz, perfekcyjną fryzurę, dłonie pełne elegancji, zadbane stopy, idealne ciało. Biorąc pod uwagę, że wówczas przemysł kosmetyczny nie był tak rozwinięty, jak dzisiaj,  kobiety musiały jakoś sobie radzić na różne sposoby i wiele z nich prezentowało się na prawdę atrakcyjnie! Książka opatrzona jest różnymi fotografiami, pięknych kobiet, makijaży, fryzur, jak również dawnych produktów i ich reklam.




PRZESYŁKI

O przesyłce od PAESE pisałam Wam w osobnej notce: PAESEBOX - pudełeczko o świetnej zawartości!
Podkład posiada średnie krycie i wolałabym żeby robił to trochę lepiej. Natomiast bardzo jestem zadowolona z pudru ryżowego i nie dziwię się, że zbiera tyle świetnych opinii. Drugi puder niedługo mam zamiar otworzyć. Jestem zachwycona szminką w płynie- niesamowity kolor, intensywność i trwałość. Kolor lakieru do paznokci również jest śliczny- moja siostra wypróbowała.

Jakiś czas temu napisała do mnie Marta (Sauria), która jest związana z Face&Look, który w tym roku świętuje 4 urodziny. Sto lat! Dostałam upominek- magazyny oraz kosmetyki Dermedic. Bardzo dziękuję :) 


HappyBox od Farmony- wow. Piękne pudełko oraz cudowna zawartość. Bardzo zainteresowała mnie ta linia kosmetyków Farmona Dermiss. Testuję już: kremowy olejek do demakijażu twarzy i oczu (świetny!), nawilżający płyn micelarny (ma piękny zapach, ale szczypie mnie w oczy), krem na dzień (bardzo dobry) oraz kurację z witaminą C (kocham!). Jak widać- zapowiada się nieźle :)




Lirene, jak zwykle, systematycznie nas rozpieszcza :) Kremy nawilżające na dzień i na noc, wygładzający balsam pod prysznic (bardzo podoba mi się jego zapach), olejkowe serum do rąk, skórek i paznokci (świetne działanie i nadaje się również do stóp), rozświetlająca baza, rozświetlający korektor, podkład Perfect Tone (bardzo jestem ciekawa, jak się u mnie sprawdzi), rękawiczki regenerujące i skarpetki złuszczające. Dziękuję!


ZAKUPY

Tej jesieni robię wielki powrót do sukienek i spódnic- sama nie wiem kiedy i dlaczego coraz rzadziej je ubierałam. W Terranovie kupiłam śliczną czarną spódnicę, była tania jak barszcz, a posiada świetny krój. Na ciuchach upolowałam bluzkę w paski oraz golf w ciekawym kolorze (przydaje się, kiedy marznę z zimna). Na czwartym zdjęciu możecie zobaczyć bransoletki.

Uwielbiamy z dziewczynami przygotowywać w kuchni coś do jedzenia. Robimy razem obiad, pieczemy ciasteczka, bułki. Jest przy tym mnóstwo śmiechu, zabawy (jak i bałaganu!) oraz zawsze to mniej chemii niż np w dostępnych ciasteczkach w sklepie. W Lidlu kupiłam foremki na lizaki. Można je zrobić np. ciasteczkowe, żelkowe, czy miodowe- dobry sposób na ból gardła :)



Skończył mi się szampon i długo nie mogłam zdecydować się co chcę przetestować. Kupiłam więc ponownie jednego z moich ulubieńców z Yves Rocher. Skusiłam się również na spray zwiększający objętość Batiste. Mam trochę mieszane do niego uczucia. Faktem jest, że chyba żaden produkt nie dał moim włosom aż takiej objętości, ale przez niego kołtunią się oraz tracą swój blask. Coś za coś?



To chyba wszystko, ale chciałam Wam jeszcze pokazać wisienkę na torcie (listopadową przesyłkę) :) Maskara L'oreal Volume Million Lashes FATALE w pięknym (przepięknym!) opakowaniu plus- to się nazywa chyba koronkowy choker na szyję? Swoją drogą genialnie się prezentuje. Bardzo lubię tuszę do rzęs tej marki i jutro mam zamiar przetestować ten najnowszy.




Dajcie znać, jakie nowości wpadły w Wasze ręce w październiku :)


23 komentarze:

  1. Ta bluzka w paski wygląda świetnie i mówię to jako wielbiciel pasków :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe ja jakoś za paskami nigdy nie przepadalam, ale super mi soe nosi ta bluzkę:)

      Usuń
  2. Dużo fajnych rzeczy, golf cudny :)
    Zapraszam-Mój blog
    Odwdzięczam się za każdą obserwacje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam tę obrotową lokówko - suszarkę. Spisuje się naprawdę świetnie. Dostałaś mnóstwo pięknych prezentów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to fajnie wiedzieć,że u ciebie też się super sprawuje.

      Usuń
  4. Super prezenty :) Miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne produkty ;) Happy box od Farmony super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawartość extra, a do tego produkty zapowiadają się bardzo obiecująco.

      Usuń
  6. Ciekawa jestem tego tuszu do rzęs :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ach, można się rozpłynąć patrząc na te cudowności :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak sprowadza się ta toaletka? Myślę o niej, ale mam obawy przez meblami z Ikei. Miałam ich dużo i odpada mi farba, ściera się i trochę mam obawy. Widzę, że masz ja nowa więc pewnie nic się nie dzieje. A jak praktyczność? Wystarczy miejsca? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swoją toaletke mam już ładnych parę lat :) i przyznam, że jakoś szczególnie o nią nie dbam, a dalej się ładnie prezentuje. Minusem i plusem jest szyba na blacie, która go chroni, ale jeśli ci się coś rozleje i wlezie pod tą szybko to nie ma innego wyjscia- trzeba to wyczyścić. Na szczęście nawet ja sama bez pomocy i z łatwością odkrecam lustro i ściągam szybę i czyszcze :) Narzekam trochę na jej funkcjonalność. O ile dwie szufladki po bokach są super to ta główna mi niezbyt pasuje. Począwszy od tego że nie wysuwa się do samego końca i jak trzymasz coś w głębi to trudniej się do tego dostać, kończąc na tym, że nadal nie udało mi się znaleźć sposobu aby w niej się dobrze kosmetycznie zorganizować. Być może gdybym miała dajmy na to 10szt blyszczykow, 10 szt szminek, 10 pojedynczych cieni to tak super sprawa. Ale tak jak ja mam wszystkiego po trochu, w różnych wielkościach to ciężko. Nie mniej jednak prezentuje się świetnie i gdybym była zmuszona pozbyć się jakiegoś jednego mebla z pokoju to nigdy w życiu nie byłaby to moja toaletka :))

      Usuń
  9. informacje są bardzo przydatne dla mnie, moje Pozdrowienia z Indonezji, pozdrowienia szczęście zawsze :)

    Obat Jantung Bocor

    Vig Power

    OdpowiedzUsuń
  10. Szczotka obrotowa to super wynalazek. Używałam kilka lat. Faktycznie jest lekiem na brzydkie końcówki. Mam podobne w opisie włosy do Twoich, wszystko pięknie tylko wieczny przyklap u nasady włosów. Maskary L'Oreala uwielbiam, tej jeszcze nie miałam. Ładne ubrania:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne prezenty i nowości :) Paczuszka od L'Oreal cudowna! ♥

    OdpowiedzUsuń
  12. wszystko jest świetne, przyjemnego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  13. wszystkiego najlepszego, super nowości

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...