środa, 11 marca 2015

CHRISTIAN DIOR, HYPNOTIC POISON





Przerabiałam już kilka perfum, które wydawały się być moje, idealnie do mnie dobrane.

Hypnotic Poison- czyli nowość wśród moich zapachów. A wszystko zaczęło się od próbki. Po pierwszym psiknięciu zapach spodobał mi się, ale szału nie było. Następnym psiknięciem coraz bardziej mnie do siebie przekonał. A za trzecim razem wiedziałam, że muszę mieć całą butelkę tych perfum ;)
I właśnie dlatego uważam, że testowanie perfum w perfumerii często mija się z celem. Przynajmniej w moim przypadku- ja muszę ponosić zapach przez jakiś czas.Wiadomo, zdarzały mi się "miłości od pierwszego niuchnięcia", ale zdecydowanie bardziej wolę najpierw zaopatrzyć się w próbkę, odlewkę danego zapachu. Zwłaszcza, że w moim mieście nie ma typowych perfumerii typu sephora, douglas.





Perfumy dostałam na Walentynki. Kiedy je odpakowałam buteleczka była zimna, a pod wpływem ciepła moich rąk zaczęła być mokra. Genialnie to wyglądało :)
Sama butelka jest przepiękna, a kojarzy mi się z zatrutym jabłkiem z bajki "Królewna Śnieżka".



Zapach jest słodki, ciepły, otulający. Zostawia po sobie ogon i jest bardzo trwały. Ma w sobie nutkę pikanterii, Zmysłowy i uwodzicielski.

Nuty zapachowe:
nuta głowy: gorzki migdał, kminek
nuta serca: jaśmin Sambac, mech, drzewo Jaracanda
nuta bazy: wanilia, piżmo

Mogę tylko przypuszczać, że latem perfumy mogą okazać się dla mnie za ciężkie, ale póki co są idealne na tę porę roku.





Tego szukałam i tego było mi trzeba :)

Na mojej wish liscie zapachowej (próbkowej) są jeszcze:
Anja Rubik Original 
Guerlain Shalimar
Laura Biagiotti (Roma, Venezia)
zapachy Michael Kors, Zara

Nie znam tych perfum, ale niedługo dojdą do mnie próbki niektórych se se se :))


Ciekawa jestem jakie są Wasze ulubione perfumy, a które chciałybyście mieć.
Ja bardzo, bardzo chciałabym mieć dwa, wycofane już zapachy- Indian Summer Priscilli Presley oraz.. Serene Oriflame (gdzieś ostatnio odkopałam w pamięci zapach tych perfum i prześladuje mnie on).


34 komentarze:

  1. Ja nie mam jednych ulubionych perfum.. :D
    A ten zapach może być mój :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przez długi czas moimi ulubionymi perfumami były Chloe Intense. Potem mi przeszło :)

      Usuń
  2. Oj ja jestem wariatka zapachowa i uwielbiam mieć pełną toaletkę perfum :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja dzis dostałam jabuszko Dkny

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja na tą porę uwielbiam Elie Saab La Parfum oraz Zara Femme ( które gdzieś przeczytałam że są inspirowane trucizną Dior'a, choć nie wiem ile w tym prawdy) , natomiast wiosna i lato będą należeć do D&G Limperatrice i Chanel Chance Eau Tendre na mojej chciejliście jest Hermes Jour d'Hermes i Alien Extraordinaire :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam próbkę Elie Saab, ale którą wersje to nie pamiętam :) W każdym razie zapach mi się podoba.
      Bardzo mnie ciekawią perfumy Zary. Niestety nie mam możliwości sprawdzić jak pachną. Pewnie prędzej czy później zamówię coś w ciemno.

      Usuń
  5. Miałam, ale jeszcze wersję sprzed refomulacji ;)
    Piękny zapach, ale coś nie mogłam używać ... ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nobla temu, kto wymyśli sposób przekazywania zapachów przez Internet! :) Szkoda, że nie mogę sobie ich niuchnąć. :(

    OdpowiedzUsuń
  7. te są na mojej liście, oprócz tego marzy mi się Angel, Bang Jacobsa, ale wersja srebrna męska, perfumy Lady Gaga i jeszcze zapewne kilka innych. Ja ostatnio na zmianę używam Burberry The Brit oraz Chopard Wish

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm żadnego nie znam :P oprócz Angela ;) Jak nienawidzilam tego zapachu, tak później na długo długo stał się moim ulubieńcem ::)

      Usuń
  8. Dokładnie z takim jabłkiem zatrutym mi się to opakowanie też skojarzyło :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czaaadoweeee!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Kocham kocham kocham i uwielbiam ten zapach, ale póki co mnie nie stać więc muszę się zadowolić odpowiednikiem ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. Skąd zamawiasz próbki? Szukam nowego zapachu, a w ciemno ciężko ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mnie sie swojego czasu bardzo podobaly Pure Poison ale juz sie od nich odzwyczailam. Teraz mam jazde na Balenciage L'Essence :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uwielbiam Pure Poison. Jest to mój ulubiony zapach,niezmiennie od kilku lat:)

      Usuń
  13. będę musiałą sprawdzić jak pachnie, chociaż moim faworytem w ostatnim czasie jest guarlain limon verde :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja rownież jestem ciekawa jak pachną :-) buteleczla jest przepiękna

    angelinacosmetics.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Jaki polecisz dobry i tani tuz do rzes?

    OdpowiedzUsuń
  16. Moze jakis z eveline w zlotym opakowaniu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje propozycje to np:
      Lovely http://mallene.blogspot.com/2013/04/tanie-i-dobre-lovely-curling-pump-up.html
      i jak najbardziej tusze do rzęs Eveline
      http://mallene.blogspot.com/2013/10/eveline-volumix-fiberlast-maskara.html
      http://mallene.blogspot.com/2012/06/eveline-volume-celebrities.html
      Z tej firmy miałam jeszcze jakiś tusz w srebrnym opakowaniu i był bardzo dobry!

      Usuń
    2. Dziękuję :)

      Usuń
  17. Indian Summer ach...ja bym chciała Limarę Turkusową i perfumy Gabrieli Sabbatini BOLERO-cud,miód nieosiągalny już.Venezia Laury Biagotti-cudny otulacz jesienno-zimowy oraz Tempore Donna Laury Biagotti.

    OdpowiedzUsuń
  18. Zapachu nie znam, ale chętnie bym spróbowała :) buteleczka urocza.

    OdpowiedzUsuń
  19. ciekawy opis perfumy ,tez cos szukam dla siebie ,a w tej chwili uzywam z Yves rocher "so elixir" wiele osób pyta jaką perfumę mam ,polecam bardzo !:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...