poniedziałek, 11 czerwca 2012

Przybornik kosmetoholiczki..

W sb byłam na mieście i oglądałam na telebimie mecz! :D Właściwie to wcale mnie tego typu sprawy nie kręcą, moja wiedza na ten temat jest praktycznie zerowa i mimo, że wtedy Polska nie grała to oglądanie meczu było niezwykle ekscytujące. Normalnie jakbym oglądała serial i była akurat scena, gdzie nie mogłabym się doczekać zakończenia :P


Dzisiaj post o przyborniku kosmetycznym. Nie mogłam znaleźć właściwej nazwy na określenie tego.. Będzie o rzeczach, które są niby niepozorne, ale jakże przydatne :) Postanowiłam zebrać je wszystkie, choć pewnikiem o czymś zapomniałam..






1. Patyczki kosmetyczne

Kupione w Rossmanie za ok 3zł. Nie będę się zbytnio o nich rozpisywać, ponieważ Niecierpek je bliżej przybliżył w jednym ze swoich ostatnich postów.
Nadają się do poprawek jesli chodzi o np  makijaż, paznokcie. Zwróćcie uwagę na to, że mają "inne" końcówki niż standardowe patyczki kosmetyczne. Jedna strona jest cieńsza i szpiczasta, a druga płaska.






2. Chusteczki nawilżające
Zaczęłam je kupować dla swojej córki. Później odkryłam ich magiczną moc.. ;) Zawsze mam je w zasięgu kiedy wykonuję makijaż, mogę w każdej chwili przetrzeć ręce, pędzelek itp. Lubię nimi wyczyścić np meble, umywalkę. Nadają się do "obierania" ubrań z watki, paproszków. Bardzo uniwersalny i czyszczący produkt. Moje ulubione to te rossmanowskie.





3. Ściereczi z mikrofibry

Właściwie to jeszcze nigdy nie używałam ich do czyszczenia powiedzmy mebli.
Używam ich zamiast gąbki podczas kąpieli, do mycia twarzy oraz wycierania jej.

Wyjątkowo miłe w dotyku.. Wymagające jednak stałego utrzymywania ich w czystości. Po każdym "użytku" je piorę i suszę. Dlatego najlepiej zaopatrzyć się w większą ilość.
Jak się zrobią "stare" planuję ich użyć do czyszczenia mebli.








4. Gąbeczka do twarzy
Bardzo pomocna przy zmywaniu maseczek z twarzy





5. Pędzelek z linera
Po co kupować linery w wszelkich możliwych kolorach, jak się te kolory ma w "normalnych" buteleczkach. Wystarczy pędzelek ze starego linera, który maczamy w dowolnym lakierze do paznokci.




6. Wkładki higieniczne służace do zmywania lakieru.
Miewasz czasem tak, że masz pomalowane paznokcie i krótka chwila i jednym dotknęłaś czegoś i jest okropny ślad? Pasowałoby go zmyć i poprawić. Ale jak zmyć wacikiem nasączonym w zmywaczy skoro reszta paznokci jest pomalowana. Jak zrobić to żeby cała ta reszta przy okazji się nie zmyła? Wypróbuj wkładki higienicznej, która nie przepuści zmywacza na drugą stronę i nie musisz się obawiać, że zmyje pozostałe paznokcie ;)




7. Buteleczki, np z pompką
Praktyczne buteleczki po danym kosmetyku warto jednak zachować i przelać tam swój ulubiony produkt. U mnie buteleczka po zmywaczu do paznokci z Lidla z wygodną pompką do której przeleję zmywacz z Isany.





8. Puste pojemniczki
Warto równiez zostawiać sobie puste pojemniczki po np próbkach ze sklepu, po sypkich cieniach itp. Można do nich przełożyć wszelkie odsypki, odlewki kosmetyków.





9. Klipsy do włosów
Nie lubię chodzić w związanych włosach, jednak często jak jestem w domu rozpuszczone włosy mi przeszkadzają. Spinam je wtedy klipsem, który nie zostawia po sobie śladu na włosach jak już go odpinam.  Można dzięki nim osiągnąć efekt zwiększonej objętości albo loków/fal o czym mam nadzieję wkrótcę Wam napiszę.

Klipsy można kupić np w Rossmanie, kosztują ok 3zł.




10. Rozjaśniacz w sprayu
Ponieważ farbuję włosy często borykam się z odrostami. Moja koleżanka, która zawsze mi je farbowała wyjechała do Hiszpanii, a ja nie chcę ciągle kogoś zamęczać, żeby za nią to zrobił, a do fryzjera nie pójdę (:P) przypomniałam sobie o moim dawnym sposobie.
Kupuję rozjaśniacz w sprayu (cena ok 7zł) i spryskuję nim tylko odrosty i idę spać. Czynność powtarzam w czasie w celu dojścia do koloru jaki mam na reszcie włosów.







I to by było na tyle moich kosmetycznych pomocników o których pamiętam. Chciałabym je wszystkie trzymać w jednym miejscu, jednak jedne służą do makijażu inne do pielęgnacji/włosów/paznokci tak więc walają się po całym domu :P

Ciekawa jestem czy wszystkie znacie, czy też macie jakieś inne sposoby/metody pomocne w  kosmetycznym aspekcie naszego życia.


91 komentarzy:

  1. Patent z wkładkami - bezcenny! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie:) O innych "trikach"/ metodach słyszałam, sama ich używam, ale żeby wkładki do zmywania paznokci.... o tym jeszcze nie słyszałam:)

      Usuń
    2. Ja też, ale zamierzam wypróbować!:)

      Usuń
    3. hehe niezłe:)Zdebialam widzac Twoje zdjęcie z tymi wkladkami:D

      Usuń
  2. Pomysł na zmycie paznokcia przy pomocy wkładki - nigdy bym o tym nie pomyślała - warto zapamiętać ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. wkładki do zmywania paznokci :D świetna myśl :]

    OdpowiedzUsuń
  4. słyszałam, że włosy po tym rozjaśniaczu mogę zrobić się lekko rude.. to prawda? :)


    ...........................................
    http://joannaficek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mialam ten rozjasniacz i zrobily mi sie zolte ;( jednak to wszytko zalezy od twojego koloru:)

      Usuń
    2. Wszystko zalezy od tego jaki kolor ma się naturalnie oraz jakie rosną odrosty. Ja ogólnie włosy mam w tonacji ciepłej, natomiast odrosty rosną mi naprawdę ciemne (naturalnie jestem ciemną blondynką :P). Fakt, że po pierwszych aplikacjach rozjaśniaczem na odrosty włosy moga miec barwę żółtą, jednak na moich włosach rozjaśnianie mogę stopniować i stopniowo zejdę do koloru jaki mam na całości. Jeśli pryskałabym po całości włosów doszłabym wręcz do platyny/białego odcienia- wiem to z doświadczenia :P

      Usuń
  5. oo ja te wkladki i zmywani epaznokci to genialny pmysł!!!! wogole fajny praktyczny post :D co do euro to jak ogolni emam gdzies piłkę nożną tak teraz ogladam mecze jak nienormalna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. monica ja miałam tak samo, normalnie wysiedzieć nie mogłam. We wtorek też się wybieram na oglądanie meczu :P

      Usuń
  6. To z wkładkami genialne, nie pomyslałam o tym.Ja zazwyczaj staram się miec pod ręką zmywacz z gąbeczką np takie coś: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=45095 i tez daje rade.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkiem o takim zmywaczu zapomniałam, aż tak pochłonęło mnie zmywanie wkładkami :P

      Usuń
  7. Zmywanie paznokci wkładkami? Ależ z ciebie pomysłowy Dobromir, nie wpadłabym na to :).

    OdpowiedzUsuń
  8. haha wkładki rządzą! nigdy bym na to nie wpadła :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wkładki! pierwsze słyszę :)
    a puste pojemniczki, małe buteleczki uwielbiam - szczególnie przydatne przy częstych podróżach :)
    ściereczki z mikrofibry z biedronki widzę - mam też komplet, są taakie mięciutkie i mają najlepszą strukturę ze wszystkich mi znanych :)

    OdpowiedzUsuń
  10. pomysł z wkładkami bardzo dobry, muszę wypróbować! nieraz miałam tak, że musiałam zmyć jeden paznokieć a kiedy poszedł w ruch zmywacz niszczył również inne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zawsze zakładam woreczek śniadaniowy na rękę.. ale to się sprawdza wtedy tylko gdy mam dobrze wyschnięte paznokcie

      Usuń
    2. oooo ja podobnie jak Cosmetic Freak :)

      Usuń
  11. Podobnie jak koleżanki wyżej nie wpadłabym na pomysł z wkładkami ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. rewelacyjny pomysł z tymi wkładkami higienicznymi! niby proste rozwiązanie, a nie wpadłabym na to!

    OdpowiedzUsuń
  13. Musze spróbować tego rozjaśniacza w sprayu :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawy post :D
    Mam pytanko.. Gdzie znajdę taką gąbeczkę do twarzy?

    OdpowiedzUsuń
  15. zmywanie lakieru wkładką to dla mnie coś nowego- pewnie kiedyś sprawdzę to na sobie. Wszelkie pojemniczki także zbieram. Z klipsem na głowie właśnie siedzę (grzywka).

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajny post :)
    Muszę sobie kupić te patyczki z Rossmanna fajne mają zakończenie,bo jak na razie używam normalnych które także dobrze sobie radzą.
    Zmywacz z Lidla też muszę się zaopatrzyć szkoda,że nie ma więcej kosmetyków np tonik lub płyn mineralny z taką końcówką ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja też już się nie obejdę bez rossmanowskich chusteczek ;D

    OdpowiedzUsuń
  18. Muszę wypróbować wkładki do zmywania lakieru :) nigdy bym na to nie wpadła :P

    OdpowiedzUsuń
  19. koniecznie musze kupic wreszcie te waciki


    na pomysl z wkładka bym nie wpadla, bardzo dobry!

    mam pytanie do tych chusteczek. kupilam rozowe w wersji extrasensitive i mam wrazenie ze sa jakies suche. przekladam opakowanie to gora to dol, zalepiam dokladnie i wciaz mam wrazenie ze takie chusteczki powinny byc jak nic 2x bardziej mokre

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm a zawsze tak miałaś czy tylko w przypadku tego opakowania? Ja nie widziałam żadnej różnicy, wręcz wolałam te różowe bo jak dla mnie przyjemniejszy zapach mają.

      Usuń
  20. Świetny pomysł z tymi wkładkami :)

    OdpowiedzUsuń
  21. wkładki i zmywanie, wow świetny pomysł :D

    OdpowiedzUsuń
  22. wkładki oo ciekawy sposób ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. na moim blogu znajdziesz lepszą gąbeczkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdaje się, że ona ma być teraz w promocji w Ross? ;)
      Z chęcią wypróbuję.

      Usuń
  24. Zaciekawił mnie ten rozjaśniacz - czy niszczy włosy? Jaki odcień nadaje? Ostatnio kupiłam dość drogi odpowiednik z Johna Friedy (ok. 60 zł), zastanawiam się jak się ma do niego Joanna. Swoją drogą nie wiedziałam, że coś takiego tańszego istnieje, wrrr....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kopiuję moją wypowiedź z jednego z komentarzy wyżej:
      Wszystko zalezy od tego jaki kolor ma się naturalnie oraz jakie rosną odrosty. Ja ogólnie włosy mam w tonacji ciepłej, natomiast odrosty rosną mi naprawdę ciemne (naturalnie jestem ciemną blondynką :P). Fakt, że po pierwszych aplikacjach rozjaśniaczem na odrosty włosy moga miec barwę żółtą, jednak na moich włosach rozjaśnianie mogę stopniować i stopniowo zejdę do koloru jaki mam na całości. Jeśli pryskałabym po całości włosów doszłabym wręcz do platyny/białego odcienia- wiem to z doświadczenia :P


      Moim zdaniem stosowany na odrosty nie niszczy włosów. Jednak z tego co pamiętam dawniej jak ogólnie tylko nim "farbowałam włosy" to tak raz w miesiącu pryskałam na odrosty i rozczesywałam na całą długość włosów albo dodatkowo psikałam na włosy po długości i w miejscu gdzie włos był bardziej rozjaśniony (dzięki rozczesywaniu grzebieniem włosów popsikanych rozjaśniaczem tworzy ci się taki efekt a la baleyage) robił się zniszczony.
      Nie jest to super mocny specyfik, jednak wiadomo trzeba uważać i wszystko zalezy od tego jakie masz włosy.

      Usuń
  25. muszę zakupić te patyczki, gąbeczkę i ściereczki :) ostatnio szukałam ściereczek ale nie mogłam znaleźć :(
    a patent z wkładkami do paznokci niesamowity, pierwszy raz o tym słyszę (czytam) :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ściereczek szukaj w tesco, rossmanie. Chyba z Jan Niezbędny je ma :P
      Te pierwsze, które pokazałam kupiłam w Biedronce.

      Usuń
    2. Właśnie w rossmanie ich nie mogłam znaleźć ostatnio :( no ale nic, będę szukać na pewno ;) może i wybiorę się do biedronki lub tesco :)

      Usuń
  26. nawilżane chusteczki i patyczki też uwielbiam

    ale co do ściereczki z mikorfibry i tych klamer do włosów to właśnie mnie przekonałaś :D no i zaciekawiłaś bardzo tą wkładką :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Gabeczka do twarzy wyglada bardzo solidnie i ma piekny kolor.

    OdpowiedzUsuń
  28. świetny wpis :)
    pomysłowy Dobromir z Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ale fajny wpis! Uwielbiam mikrofibrę do mycia twarzy - oczyszcza niesamowicie i jest wygodna w użyciu, oprócz tego jest delikatna także dla włosów :). Te chusteczki z Rossmanna są dla mnie za suche, chyba, że kupiłam pechowe opakowanie, ale nic nimi nie mogłam zrobić. Teraz są fajne w Biedronce, nie te standardowe, ale jakieś limitowane chyba, mają w składzie wysoko olejki i są dobrze nawilżone :).

    OdpowiedzUsuń
  30. niezły pomysł z tymi wkładkami! sama na to wpadłaś? :)

    OdpowiedzUsuń
  31. czy ten rozjaśniacz faktycznie działa?
    zapraszam do siebie http://blackroxane.blogspot.ch

    OdpowiedzUsuń
  32. Muszę spróbować tych ściereczek z mikrofibry, zawsze wycierałam nimi kurze, ale teraz kupię sobie nowe i będę używać do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  33. heheh patent z wkładką mnie powalił-muszę zastosować:) bo wczoraj prosiłam męża o pomoc;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja kupiłam jakiś czas temu mikrofibrę do OCM, ale nie mogłam się zabrać, więc oddałam je mojemu chłopakowi, który jest fanem wszelkich gadżetów do sprzątania :D Do wycierania mebli są absolutnie genialne :)

    U mnie też mile widziane są wszelkie butelki z atomizerem pompką itp ale np. nie wyobrażam sobie zmywania paznokci wkładkami, bo i bez to jest to towar deficytowy w moim domu i nigdy ich nie mam, kiedy są potrzebne, bo zawsze mi mama podkradnie ostatnią :P

    OdpowiedzUsuń
  35. A gdzie można dostać ten rozjaśniacz z Joanny? W Naturze/Rossmannie da radę? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat ten rozjaśniacz dorwałam o dziwo w Superpharm, ale w takich sieciówkach ogólnie go nie widuję. Raczej osiedlowe drogerie :)

      Usuń
  36. o wkładce higienicznej bym nie pomyślała, ale super patent:)
    reszta to chyba tak samo jak u Ciebie, no jedynie nie rozjaśniam włosów... jeżeli sobie coś przypomnę to napewno dopiszę

    OdpowiedzUsuń
  37. hmmm przepis z wkładką higieniczna jest naprawdę niezły! :D

    OdpowiedzUsuń
  38. wkładki wywołały na mojej twarzy ogromny uśmiech :D pomysł bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Więcej trików jak z wkładkami!:D

    OdpowiedzUsuń
  40. bardzo, bardzo fajna notka! kurcze lakier do paznokci i eyeliner, zadziwiłaś mnie!

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja od dawna stosuję wkładki higieniczne do zmywania lakieru do paznokci - choć jak o tym piszę to jakoś chce mi się śmiać. Uznałam to za dość pewny sposób na to, żeby lakier zmyć szybko i dokładnie. Bo waciki się rozwalają, albo są za miękkie itd. Już mi się nie chce szukać idealnych wacików, tym bardziej, że wacików do demakijażu nie używam. Jeden wydatek z głowy, tylko wkładki szybciej schodzą ;p

    OdpowiedzUsuń
  42. niby zwykly post ale jakie swietne pomysly napewno skorzystam.

    OdpowiedzUsuń
  43. Hah ! Powtórzę się ale wkładka higieniczna oraz zmywacz - genialny pomysł :)
    Ta gąbeczka po namoczeniu ją wodą jest mega miękka ♥

    OdpowiedzUsuń
  44. Przydatny post :) Wypróbuję kiedyś wkładek jako zmywanie lakieru do paznokci, ale też spodobał mi się pomysł by zostawić liner po lakierze do innych.
    Ja sama nie wyrzucam pojemniczków bo testerach, no chyba, że się połamią, bo zawsze się przydają. A na gąbeczkę do twarzy chyba się skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
  45. Dobry patent z tymi wkładkami :D

    OdpowiedzUsuń
  46. Wkładki będą chyba hitem tygodnia :) Świetny pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  47. Hej, ale fajnie tu u Ciebie :)
    Hm. mam pytanie. Tez kocham swoje farbowane, jasne włosy, ale nienawidzę fryzjera.. Czy ten spray tutaj jest skuteczny i nie niszczy włosów ? Jaki jest po nim efekt ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pare komentarzy wyżej pisałam więcej o nim :)

      Usuń
  48. Nie miałam pojęcia, że istnieje takie coś jak rozjasniacz w spray'u :o

    OdpowiedzUsuń
  49. Przy pomyśle z wkładkami zrobiłam wielkie oczy :P GENIALNY POMYSŁ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. sprawdzone sposoby i triki są najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  51. O Rozjasniaczu w sprayu juz opwiedzialam mamie, nie miala pojecia ze takiecos jest:)

    OdpowiedzUsuń
  52. pomysł z wkładkami niezły;) małe pojemniczki mam zawsze pod ręką.

    OdpowiedzUsuń
  53. Bardzo fajny wpis :) Przydatny. Ta Twoja gąbeczka jest super!!! Ja teraz czekam na zapowiadaną przez Rossmann promocję na gąbeczkę konjac. Może trochę inny typ, ale chcę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  54. dobry patent z tymi wkładkami higienicznymi :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Podobnie jak większości, podoba mi się patent z wkładkami! I ogólnie fajne rzeczy pokazałaś:)

    OdpowiedzUsuń
  56. Bardzo fajny post :) Patent z wkładkami higienicznymi mnie zaskoczył!

    OdpowiedzUsuń
  57. uwielbiam Twoje zdjęcia a ze zmywaniem lakieru to nie pomyślałabym.:D

    OdpowiedzUsuń
  58. Fajny patent z tymi wkładkami higienicznymi - na pewno spróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  59. Te wkładki genialne! Boshe! Ułatwiłaś mi życie o 200%!:D dziś właśnie się gimnastykowałam z jednym zle pomalowanym paznokciem! Alleluja! :)

    OdpowiedzUsuń
  60. patent z wkładką bosko! na pewno skorzystam :D

    OdpowiedzUsuń
  61. ekstra sposób z tą wkładką ...dobrze wiedzieć...L(

    OdpowiedzUsuń
  62. Fajny pomysł z tą wkładką, na pewno kiedyś wypróbuję ! :D

    OdpowiedzUsuń
  63. bardzo przydatne informacje:) w życiu nie pomyślałabym, żeby użyć wkładki do zmycia lakieru, ale wszystko jeszcze przede mna, a tą fioletową gąbkę gdzie kupiłaś? bo słyszałam, że jest w rossmannie, ale nie mogę jej tam znaleźć.;/

    OdpowiedzUsuń
  64. Uwielbiam ten zmywacz z pompką również przelewam do niego inne zmywacze:)
    Ostatnio też zaczęłam odkładać puste pojemniczki bo potem się przydają tak jak piszesz:)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie:)
    Obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  65. swietne patenty!pomysł z wkładka ciekawy, musze spróbowac!aa i fajne te patyczki kosmetyczne i butelka z pompka

    OdpowiedzUsuń
  66. również uwielbiam tą pompkę ze zmywacza z Lidla xD
    Niestety bratowa ostatnio przez przypadek wyrzuciła opakowanie i znów muszę się męczyć z klasycznym.

    OdpowiedzUsuń
  67. Sliczny kuferek.Sama musze sobie taki kupic.Ciagle sie zamierzam na niego:)ZAZDROSZCZE.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  68. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...