środa, 18 kwietnia 2012

Marion, Termoochrona, Spray dodający włosom objętość


MARION, TERMOOCHRONA, SPRAY DODAJĄCY WŁOSOM OBJĘTOŚĆ

Spray dzięki zastosowaniu innowacyjnych składników aktywnych, zapewnia uzyskanie efektu zwiększonej objętości włosów. Specjalnie ukierunkowany aplikator umożliwia precyzyjną aplikację produktu u nasady włosów, przez co fryzura zyskuje lekkość i puszystość. Dodatkowo unikalna formula zawiera kopolimery, które chronią włosy przed działaniem wysokiej temperatury prostownicy lub lokówki, dzięki czemu włosy są  mocniejsze, sprężyste i lśnią zdrowym blaskiem



CENA
Ok 7zł/ 130ml


OPAKOWANIE/APLIKATOR
Produkt zamknięty jest w poręcznej buteleczce. Aplikator posiada specjalne zabezpieczenie i dzięki niemu przede wszystkim mamy pewność, że kupujemy nieotwierany produkt



APLIKACJA/KONSYSTENCJA/ZAPACH
Aplikacja nie sprawia trudności. Po naciśnięciu aplikatora, z buteleczki wydobywa się odpowiednia ilość płynu. Zapach wg mnie jest przyjemny i typowy dla produktów firmy Marion.




OCENIAM PRODUKT JAKO..
Jako posiadaczka grubych, gęstych i dość już długich włosów.
Niestety, ale przez to moje włosy często są oklapnięte, opadają.
X lat temu próbowałam różny produktów dodających objętości włosom, ale kończyło się to zazwyczaj ich sklejeniem.. ;)




EFEKTY I MOJA OPINIA
Po traumatycznych przeżyciach z kosmetykami dodającymi objętość włosom spodziewałam się najgorszego.
Dlatego pozytywnie zaskoczył mnie ten spray. Już podczas pierwszej aplikacji nie uzyskałam żadnych niepożądanych skutków (obciążenie/sklejenie).

Włosy spryskuję sprayem ok 3-4 razy od góry, dzięki czemu produkt osiada na całej długości włosów. (1 raz lewy bok, 2raz prawy bok, 3 raz tył włosów. Ewentualnie 4 raz od spodu)

Jeśli chodzi o objętość to niestety się rozczarowałam. Należy zapomnieć o efekcie push-up. Uniesienie włosów jest minimalne.

Największą zaletą sprayu jest to, że włosy po jego zastosowaniu są gładkie, miękkie, zabezpieczone przed wysoką temperaturą. Jeśli nałożymy produkt na wilgotne włosy- nie mamy problemów z ich rozczesywaniem.



Używam spray zarówno przed wysuszeniem włosów suszarką, jak i przez nakręceniem ich na papiloty. W obydwu przypadkach świetnie się sprawdza. Loki są przyjemne w dotyku, miękkie, sprężyste.




PODSUMOWANIE

+ cena
+ aplikacja
+ zapach
+ włosy są miękkie, gładkie, przyjemne w dotyku oraz lepiej się rozczesują/układają
+ zabezpieczenie przed wysoką temperaturą

- zbyt słaby efekt objętości




* Produkt testowałam w ramach współpracy z portalem Uroda i Zdrowie

52 komentarze:

  1. he identyczne masz włoski...jak moje..rozumiem Cię doskonale co do produktów które mają "pseudo" podnosić , dodawać objętość...ale po opisie wygląda na to że Marion dobrze się sprawdził...czasem b,drogie kosmetyki mogą okazać się gorsze nawet od tych tańszych...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja myślę, że przy gęstych włosach jest bardzo ciężko o podniesienie.
      Tak, polubiłam ten spray, przedtem używałam serum z tej samej firmy, które chroniło przed działaniem wys. temperatury, ale zdecydowanie wolę formę do spryskiwania :P

      Usuń
  2. nigdy nie używałam niczego do termo-ochrony moich włosów i może pora to zmienić a ten spray ciekawie wygląda i jest tani

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mi się podoba Twój odcień blondu. Na prawdę do Ciebie pasuje.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja używam obecnie Joanny i Avon, jestem nawet zadowolona ;)

    zapraszam na konkurs

    http://miska1999.blogspot.com/2012/04/mini-konkurs.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Teraz używam z tej firmy podobny spray termoochronny, taki w czerwonej butelce. Szału nie ma i używam go tylko dlatego że dostałam go od jednej z moich widzek na YT ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja lubiłam ten w czerwonej buteleczce :)

      Usuń
  6. Zapuszczam włosy, wyhodowałam już za zapięcie stanika. Bywa, że moje włosy są oklapnięte, moim sposobem na to jest wystopniowanie włosów :P Nie wierzę w cudowne specyfiki, bo włosy mam dość gęste, a nie lubię używać lakierów, tapirować ich. Staram się nie prostować włosów, odżywki nigdy nie nakładam u nasady włosa, włosy suszą się luźno, nie spinam ich, chodzę spać w mokrych :P Im więcej stylizacji, tym bardziej opadają. I pomyśleć, że przez kilka lat prostowałam włosy codziennie ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie prostuję włosów w ogóle. Mam naturalnie proste jak druty :D (a marzą mi się loki/fale).

      Usuń
    2. Ojjj, chciałabym mieć proste włosy z natury :))

      Usuń
    3. Ja nie mam ani prostych, ani kręconych. :P

      Usuń
  7. Bardzo mi sie podobaja twoje wloski kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja używałam z Marion, ale tego w czerwonej butelce i jest naprawdę świetny, chociaż nie służy do powiększania objętości :)

    OdpowiedzUsuń
  9. TWOJE WŁOSY SĄ PRZECUDOWNE!!!!!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie mialam nigdy przyjemnosci z produktami nadajacym objetosc. moze gdybym miala krotsze wlosy!

    OdpowiedzUsuń
  11. jakie Ty masz piekne wloski Kochana!

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam mgiełkę termoochronną Marion, ale efektu push-up po sprayu raczej nie można się spodziewać...

    OdpowiedzUsuń
  13. Jaka farba farbujesz włoski bo masz super kolor? hmm

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie używam takich specyfików :)

    OdpowiedzUsuń
  15. pisałam o nim, ale dla u mnie nie sprawdził się za bardzo. Ładnie dodaje objętości ale nie unosi włosów u nasady.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam Twoją recenzję :) Wiadomo u jednego się sprawdzi u innego nie.

      Usuń
  16. O matko bosko.. :( Ja chcę takie włoski

    OdpowiedzUsuń
  17. Co tam spray jakie Ty masz cudowne włosy i kolor aaaa:D

    OdpowiedzUsuń
  18. Cena tego produktu jest niezwykle niska :)
    Ale z innej beczki to ci napisze tak : Kobito jesteś prześliczna a po drugie masz super włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. masz śliczne włosy i czemu nie pokazałaś buzi ?! taka ładna, a się pokazać nie chce całkowicie! eh ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe wcale nie jestem ładna, a po 2 się wstydzę :P

      Usuń
  20. ja najlepszy efekt objętości uzyskuję za pomoca szamponu nivea Volume...na mnie on działa i dzis zakupiłam kolejną wielką butlę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm nie miałam go. Szampony tej firmy zawsze obciążały mi włosy..

      Usuń
  21. Miałam wersję klasyczną i lubiłam :) Spróbuję tej, bo dozownik mi się podoba :)

    Ale Ty masz śliczne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kurcze jak zaczelam czytac notke sie bardzo napalilam na ta objetosc, ale niestety...

    OdpowiedzUsuń
  23. Kurcze, a już myślałam, że znalazłam w końcu coś naprawdę dobrego na objętość..:-(

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja miałam wersję niebieską z czerwonym napisem i sklejał włosy :(

    OdpowiedzUsuń
  25. Zapraszam wszystkich do mnie na mały konkurs :)

    OdpowiedzUsuń
  26. muszę koniecznie go wypróbować, zazdroszczę Ci tych pięknych prostych włosów *.* ale chyba już tak bywa, prosta chce kręcone, a kręcona proste ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. to szukamy dalej, ja tez bym chciała większą objętość uzyskać, problem ten sam jak u Ciebie gęste i ciężkie włosy.

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo lubię produkty Mariona :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Jakie masz cudowne włoski! Moje niestety niesfornie się układają, a nie chcę ich niszczyć przez codzienne prostowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  30. ale zazdroszczę Ci tych włosków! oddaj troszkę co :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Tego sprayu nie znam akurat, ale miałam jedwab do włosów z Mariona i bardzo go lubiłam.

    OdpowiedzUsuń
  32. Mam go i mam dokładnie takie same spostrzeżenia.

    OdpowiedzUsuń
  33. co ja bym dała za takie gęste włosy!

    OdpowiedzUsuń
  34. zazdroszczę Ci tych włosów, na moje selery nic nie działa! ;/

    OdpowiedzUsuń
  35. śliczne masz włosy :)
    mi właśnie się kończy spray termoochronny ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. ale masz piękne włosy!
    zazdroszczę koloru! :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...