wtorek, 18 września 2012

Nowości.. Mydlarnia Jaśmin, Fitomed, Olej Laurowy.

Korzystając z wolnej godziny pochwalę się Wam moimi nowościami.


Wczoraj dostałam paczkę od Mydlarni Jaśmin. W tamtym tygodniu otrzymałam propozycję współpracy, a kiedy zobaczyłam ofertę tej Mydlarni&Drogerii Organicznej moje oczy się zaświeciły.
Zamierzeniem sklepu jest udowodnienie, że można rozpieścić swoje ciało nie wydając przy tym majątku na zbędne kosmetyki o wątpliwej skuteczności. Co do tego- nie mam żadnych wątpliwości.



Do testów wybrałam:


Lista rzeczy:
Balsam do ciała z masłem shea MILK SPA
Woda z kwiatów pomarańczy
Szampon Sesa
Olej kokosowy
Szampon w kostce LŚNIENIE
Mydło Alepp oliwkowo-laurowe 20% z glinką beloun

Gratis dostałam:
5gr balsamy do ciała z masłem shea ARGANOWY
Mydło organiczne Jabłko z cynamonem
Ekologiczna torba na zakupy




Po wstępnym dotykaniu, oglądaniu, wąchaniu i smarowaniu jestem zachwycona tymi produktami.
Także już teraz zapraszam Was na stronę Mydlarni Jaśmin, w której znajdziecie wiele perełek, takich jak szampony w kostce, balsamy w kostce, mydła Alepp, produkty Khadi, Vatika, Sesa, Lavera i wiele wiele innych :)





*jak wejdziecie w zakładkę AKCESORIA-MYDELNICZKI, znajdziecie w niej mini wanienkę jaką nie raz przedstawiałam na swoim blogu, która w Ross już nie jest do kupienia.

*Mydlarnia ma swój stacjonarny sklep w Częstochowie. 
  • ul. Aleja Kościuszki 10/12 lok. 22
  • czynne:
  • Poniedziałek - Piątek 9:30-19:00
  • Sobota 9:00-15:00





Przeszukałam każdy sklep kosmetyczny, zielarki i apteki w moim mieście w poszukiwaniu kosmetyków Fitomed. Nie znalazłam.. Nie wiem dlaczego tak utrudniam sobie "życie"- przecież mogłam je zamówić przez internet. Jednak uparłam się, aby je najpierw zobaczyć, powąchać itp. Wpadłam więc na pomysł, aby podejść do mojej osiedlowej apteki i poprosić Pana o zamówienie kosmetyków tej firmy z hurtowni. Na mojej wish liście było ok 6 produktów, przyszły 3. Właściwie to dobrze, ponieważ mam "mały problem"- nadmiar kosmetyków do przetestowania :P


Lista rzeczy:
Żel do mycia twarzy, Mydlnica Lekarska, do cery suchej i wrażliwej
Tonik nawilżający ziołowy, Lukrecja Gładka, do cery suchej i wrażliwej
Szampon do włosów koloryzowanych, Mydlnica Lekarska, odcienie jasne

*koszt jednego produktu to ok 11-13zł






W sklepie, któremu po "ostatniej akcji" nie mam zamiaru robić "darmowej reklamy"  kupiłam Olej Laurowy.


Olej laurowy wytwarzany jest z wawrzynu szlachetnego (drzewa laurowego). Posiada ciemnozieloną barwę oraz intensywny zapach.
Właściwości kosmetyczne: likwiduje łupież, świerzb i inne choroby grzybiczne, jest pomocny w leczeniu trądziku i stanów zapalnych skóry- działa oczyszczająco, bakteriobójczo i bakteriostatycznie, wspomaga gojenie ran i łagodzi objawy łuszczycy, pielęgnuje włosy i paznokcie.
Jest skutecznym środkiem pobudzającym wzrost włosów, odżywia je poprzez zwiększenie przepływu krwi w skórze włosów. Można stosować go punktowo na pryszcze.

Mam zamiar poeksperymentować z nim w związku z walką z zaskórnikami, oczyszczaniem twarzy, pielęgnacją włosów.

Możecie go kupić, np:

na allegro
http://allegro.pl/listing.php/search?sg=0&string=olej+laurowy
ceny od ok 4,50 za 10ml (plus wysyłka)

http://www.artmade.intelishop.pl/Oleje-naturalne-k34/Olej-laurowy-p53.html
16,99zł / 50ml
31,99zł / 100ml

http://www.bliskonatury.pl/pl/p/Olej-laurowy-Laurus-nobilis-L./102
22,08zł / 50ml

http://lauro.pl/?150,olejek-laurowy-100-bio
24,00zł / 50ml



Zainteresowane? :)  Testowałyście te kosmetyki?


poniedziałek, 17 września 2012

JOANNA NATURIA- Szlachetna Perła 212

Bardzo często pytacie jakiej farby do włosów używam. 
Wczoraj musiałam zniwelować moje odrosty więc przy okazji powstał ten post.



FARBA DO WŁOSÓW- JOANNA NATURIA COLOR

KOLOR: 212 szlachetna perła
CENA: ok 5-6zł


Można powiedzieć, że używam tej farby od lat. Jak dla mnie jest najlepsza i niezastąpiona.
Określiłabym ją jako dobrą i tanią.





OPAKOWANIE ZAWIERA:



PLUSY:
+ cena
+ dostępność
+ dobrze pokrywa włosy
+ efekt: jednolity odcień
+ wydajność
+ nie zauważyłam, aby niszczyła włosy

MINUSY:
- brak odżywki/maski (co jest do przebaczenia)
- po pewnym czasie kolor trzeba odświeżyć (ale to raczej normalne.. :))




JAK JĄ UŻYWAM?
*FARBOWANIE WŁOSÓW NA CAŁEJ DŁUGOŚCI
*FARBOWANIE ODROSTÓW PLUS POD KONIEC NA CAŁEJ DŁUGOŚCI



CZYM NAKŁADAM FARBĘ NA WŁOSY?
Farbę nakładam szczoteczką do zębów.. :)




Włosy zawsze farbowały mi koleżanki. 
Ale ostatnio tak sobie pomyślałam, że przecież sama powinnam dać sobie radę- tak więc spróbowałam. 
Podzieliłam włosy na 3 części (prawy bok, lewy bok, tył). Farbę zaczęłam nakładać na odrosty na tylnych włosach, następnie na bokach.
Kiedy już wszystkie odrosty pofarbowałam, wmasowałam resztę farby na włosy na całej długości. Łączny czas trzymania farby to ok 40min. I tutaj będzie moje małe spostrzeżenie. Dawniej mogłam farbę trzymać nawet powyżej godziny i farbowała mi włosy zawsze do pewnego momentu, nigdy nie rozjaśniła ich bardziej. 
Kolor wychodził taki sam jak ma Pani na opakowaniu.
Przez ostatnie miesiące bardzo dbałam o włosy- olejowanie, maski, odżywki itd  i zauważyłam, że efekt jest ciemniejszy niż dawniej (na zdjęciach tego za bardzo nie widać. Z niewiadomych przyczyn na zdjęciach kolor moich włosów jest taki jak zawsze był po tej farbie)

Naturalnie mam ciemne blond włosy. Odrost jest wręcz czarny.. 
Po pofarbowaniu kolor wychodzi jednolity, choć zawsze włosy z tyłu od spodu są trochę ciemniejsze niż z przodu, ale nie jestem przewrażliwiona na tym punkcie. 











PORÓWNANIE KOLORÓW 
LEWA STRONA: MOJE WŁOSY    PRAWA STRONA: KOLOR WŁOSÓW Z OPAKOWANIA

INNE ZDJĘCIA MOICH WŁOSÓW 





PODSUMOWANIE
W swoim życiu próbowałam wielu farb.
Nigdy więcej nie tknę tych z  Garniera (efekt: kolor szmaty do podłogi).
Lubiłam L'oreala, jednak ja mam długie i gęste włosy więc potrzebuję 2 opakowań, przez co koszty rosną.
Od kiedy spróbowałam farby z Joanny- trzymam się tylko niej. Choć kusi mnie, żeby szlachetną perłę zmieszać  z odcieniem "srebrny pył" ;)


Zastanawia mnie czy są testowałyście jakieś naturalne farby do włosów blond.

niedziela, 16 września 2012

Mariza- rozświetlająca pryzma do makijażu nr 10


ROZŚWIETLAJĄCA PRYZMA DO MAKIJAZU
NR 10

Pięć kolorów zamkniętych w jednym produkcie pozwala na idealne dopasowanie się kosmetyku do każdej karnacji.
Pryzmę można stosować jako róż, puder rozświetlający lub cień do powiek



Cena regularna: 13,60 zł
Cena promocyjna: 11,20 zł
Pojemność: 10g




OPAKOWANIE
Produkt zamknięty w czarnej puderniczce z lusterkiem.

KOLOR/APLIKACJA
Do wyboru są dwie wersje kolorystyczne pryzmy. Czytałam, że ta, której nie mam lubi się pylić, kruszyć.
W przypadku mojej pryzmy, konsystencja jest całkiem inna. Nie ma żadnych problemów z produktem, nic się nie pyli. Pędzel idealnie łapie ten puder.

Ciepła kolorystyka ze złotymi drobinkami. 





Pryzmę aplikuję różnymi pędzlami. Czasem jest to kabuki, czasem pędzel do pudru. 
Ale najczęściej jest to pędzel do różu Hakuro H24. 






EFEKT
Ciężko go uchwycić na zdjęciach.. W rzeczywistości jest bardzo subtelny. Twarz jest rozświetlona, a sama pryzma daje bardziej satynowy efekt.

Używałam jako cień do powiek oraz na policzki.




Zrobiłam wiele zdjęć, ale Tylko te dwa nadają się w miarę do pokazania..




PODSUMOWANIE
Uważam, że jest to dobry produkt. Lubię ją, choć często zdradzam z innymi bronzerami/różami itp :)




*Produkt wybrałam sama do testów w ramach współpracy z dystrybutorem kosmetyków Mariza


Jeżeli jesteś zainteresowana zakupem kosmetyków tej firmy albo zostaniem konsultantką skontaktuj się  z  Panią Martą:


piątek, 14 września 2012

Idzie jesień..

Jak ja nie cierpię drastycznych zmian pogody. Jeszcze parę dni temu można było chodzić w sukience i nagle BOOM deszcz i zimno..

Idzie jesień.. Sezon na "nie mam w co się ubrać" jak najbardziej aktualny. Jednak pomału pomału i po trochu, kompletuję jesienno-zimową garderobę.

Sweterki i marynarki kupowałam w różnym czasie. Wszystkie kupione na czwartkowym targu u mnie w mieście.



Sweterek beżowy przeplatany złotą nitką (nitką w kolorze złota :P)
35zł








Miętowy sweterek
35zł







MARYNARKI
koralowa 50zł
fuksjowa, czarna- 35zł
Uwielbiam wszelkie marynarki/żakiety. Są bardzo uniwersalne. Nadadzą się do rurek, legginsów, sukienek, spódnic. Oprócz tych mam jeszcze niebieską i beżową.









A teraz powieje nudą, czyli BUTY... w praktycznie identycznych kolorach :D

Muszę wreszcie zrobić poszukiwania moich botków- nie mam pojęcia gdzie je schowałam..





Dostałam od koleżanki piękny naszyjnik-zegarek :)




A od innej koleżanki dostałam pierścionek sowę :)



środa, 12 września 2012

Green Pharmacy- eliksir ziołowy do włosów łamliwych, zniszczonych oraz farbowanych, jedwab w płynie, olejek łopianowy.


W lipcu dostałam 3 kosmetyki do przetestowania od firmy Green Pharmacy.






Jeden stał się moim ulubieńcem, drugi okazał się dobry, ale bez większych zachwytów, a trzeci został mi wysłany przez pomyłkę i nie jest odpowiedni dla moich włosów, dlatego przetestowała go moja koleżanka :)











ELFA, GREEN PHARMACY- ELIKSIR ZIOŁOWY DO WŁOSÓW ŁAMLIWYCH, ZNISZCZONYCH ORAZ FARBOWANYCH

Naturalny preparat ziołowy wyprodukowany w oparciu o receptury ze starych ksiąg zielarskich. Wskazany do wzmocnienia włosów, zapobiega wypadaniu. Eliksir dzięki zawartości mikroelementów oraz witamin z grupy B dostarczanych przez ekstrakt z kiełków pszenicy odżywia i regeneruje mieszki włosowe skóry. Nie podrażnia, nie wywołuje niepożądanych efektów ani zmian skórnych. Odżywia włosy, zmniejsza łupież i łojotok prowadzący do przedwczesnego wypadania włosów.

Cena: ok 6-10zł/  250ml




MOJA OPINIA:

+ ZAPACH
Eliksir kocham przede wszystkim za zapach, który jest cudowny. Świeży, wiosenny, przypomina zapach łąki pełnej kwiatów. 

+ OPAKOWANIE/APLIKACJA/KONSYSTENCJA
Bardzo poręczna buteleczka. Aplikacja jest banalnie prosta. Wystarczy spryskać włosy z odległości ok 20cm. Produkt dozuje odpowiednią ilość płynu. Konsystencja płynna, lekka.

+ DZIAŁANIE
Eliksir nie obciąża włosów, co zwykle czyniły wszystkie odżywki bez spłukiwania. Nawilża i odżywia. Ułatwia rozczesywanie.
 Włosy są miękkie, gładkie.

+ WYDAJNOŚĆ


Minusów brak.  Jest to zdecydowanie mój KWC i jak tylko się skończy- kupię go ponownie.







ELFA, GREEN PHARMACY- JEDWAB W PŁYNIE 

Bardzo silnie skoncentrowane serum wygładza końcówki włosów i przeciwdziała ich rozdwajaniu. Przeznaczone dla włosów: cienkich, delikatnych, łamliwych, uwrażliwionych na skutek działania czynników chemicznych i/lub mechanicznych, przemęczonych zabiegami fryzjerskimi. Dzięki lekkiej formule nie obciąża włosów.
Olejki ryżowy i kameliowy regenerują uszkodzoną strukturę włosa i chronią końcówki przed rozdwajaniem się. 100% ekstraktu aloesu i olejek cedrowy nawilżają przesuszone partie włosów przywracają im lśniący, zdrowy wygląd.

Cena: ok 8zł


OPAKOWANIE: praktyczna buteleczka, którą mam zamiar ponownie użyć jak się produkt skończy :) Pompka się nie zacina.
ZAPACH: jak dla mnie jest cukierkowy- przyjemny.
KONSYSTENCJA: oleista, płynna.
APLIKACJA: Parę lat temu dowiedziałam się o sposobie aplikowania jedwabiu do włosów tak, aby nie nałożyć go za dużo i żeby nie obciążał włosów. Kropelkę/dwie wylewamy na dłonie i rozprowadzamy na dłoniach jak krem do rąk. Aplikujemy od połowy włosów ruchem w dół ku brodzie.
DZIAŁANIE: Cudów nie ma, ale wcale się ich nie spodziewałam. Moje końcówki zdecydowanie są do ścięcia i nie wierzę w to, że jest jakiś preparat, który je zregeneruje. Jedwab delikatnie delikatnie je wygładza. Włosy są gładkie, lśniące. Brak efektu obciążenia, tłustych włosów. Jest dobry, ale bez jakiegoś efektu WOW.







RECENZJA KASI
ELFA, GREEN PHARMACY- OLEJEK ŁOPIANOWY

Olejek łopianowy z olejkami z drzewa herbacianego i rozmarynu, przeciwłupieżowy.
Skutecznie usuwa oznaki łupieżu zwykłego skóry głowy. Dzięki regularnemu stosowaniu olejek wyraźnie wzmacnia osłabione włosy. Olejek przenika głęboko w głąb skóry odżywiając cebulki włosowe, usuwa łojotok i nieprzyjemne odczucia. Włosy stają się zdrowsze i mocniejsze, a odpowiednio pielęgnowane dobrze się rozczesują i lepiej układają.



Olejek zamknięto w plastikowej butelce. W środku zabezpieczenie przed wylaniem, dzięki czemu mamy pewność, że olejek nikt przed nami nie otwierał. Pojemność: 100ml, jest bardzo wydajny.
Wodnista konsystencja, ziołowy zapach.
Olejek stosowałam ok 30-60min przed umyciem włosów.
Aplikacja jest utrudniona przez plastikowy element umieszczony w środku buteleczki - zawsze wylewało mi się go więcej i nie tam gdzie chciałam.
Na skórze mojej głowy olejek się sprawdził. Dawniej miałam łupież i nic nie pomagało. Podczas stosowania olejku, łupież znikł i nie mam go do teraz. Ze względu na to, że stosuję inne preparaty odżywiające, oleje itp-  nie jestem w stanie stwierdzić, czy zgodnie z opisem producenta olejek wzmocnił włosy, ułatwił rozczesywanie i układanie.  Nie zaobserwowałam żadnej zmiany oprócz zniknięcia łupieżu.
Czy kupię go ponownie? Tak, ponieważ moim włosom on służy.




Na blogach widziałam sporo recenzji kosmetyków firmy GREEN PHARMACY. 
Z chęcią wypróbowałabym coś jeszcze. 
Macie swoich ulubieńców z tej firmy?



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...